To będzie jedna z najbardziej spektakularnych inwestycji drogowych w Polsce. Na pewno najdroższa – wartość podpisanej umowy między Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad a konsorcjum polskiego NDI (lider) oraz tureckiej firmy Dogus na realizację ponad 23-kilometrowego odcinka Zachodniej Obwodnicy Szczecina przekracza 5,3 mld zł. Najdłuższy będzie też tunel, jaki w ramach tego projektu powstanie. Konstrukcja, jaka ma zostać wydrążona pod dnem Odry, ma mieć pięć kilometrów długości.
Budowa Zachodniej Obwodnicy Szczecina w ciągu drogi ekspresowej S6 została podzielona przez GDDKiA na trzy odcinki:
Przetargi na wszystkie trzy odcinki zostały ogłoszone w grudniu 2024 r.
Jako pierwsza w styczniu tego roku została podpisana warta blisko 777 mln zł umowa na realizację odcinka Kołbaskowo – Szczecin Zachód (Dołuje). W tym przypadku wykonawcą została firma PORR.
Pod koniec kwietnia GDDKiA podpisała z kolei z sopocką firmą budowlaną NDI opiewającą na blisko 695 mln zł umowę na zaprojektowanie i budowę odcinka Szczecin Zachód (Dołuje) – Police. Realizacja obu tych fragmentów ZOS planowo zakończyć ma się w roku 2029.
Zachodnia Obwodnica Szczecina. Mat. GDDKiANajdłużej przyszło czekać na podpisanie umowy na realizację odcinka Police – Goleniów, choć w tym przypadku – podobnie jak przy dwóch wskazanych powyżej - postępowanie przetargowe zostało zakończone w zeszłym roku.
Jako najkorzystniejszą wskazano ofertę złożoną przez konsorcjum NDI (lider) oraz tureckiej firmy Dogus (o wartości przekraczającej 5,3 mld zł), lecz na wybór ten wpłynęło odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. Ta pod koniec lutego oddaliła jednak wniosek, co pozwoliło na dalsze procedowanie postępowania. Finał nastąpił w piątek (22 maja), kiedy to w Policach podpisano najdroższą w historii GDDKiA umowę.
Takiego tunele jeszcze w Polsce nie było. Czas trwania projektu wyzwaniem i niewiadomąTo jest 50 km drogi ekspresowej, która jest niezwykle istotna z punktu widzenia komunikacyjnego i gospodarczego. Nie tylko dla Szczecina czy Polic, ale także dla wielu miejscowości w aglomeracji szczecińskiej i dla całego Zachodniego Pomorza oraz tej części Polski. To największa w historii GDDKiA umowa budowlana i najbardziej wymagająca pod względem inżynieryjnym inwestycja drogowa w Polsce – powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Na realizację inwestycji wykonawcy będą mieli czas do roku 2033. Na prace projektowe przewidziano 10 miesięcy, a na same roboty 80 miesięcy. GDDKiA podkreśla, że ma już pozwolenie na budowę i w ciągu 30 dni przekaże plac budowy wykonawcy.
Kluczowym elementem tego odcinka ZOS będzie liczący pięć kilometrów długości dwunawowy tunel pod dnem Odry (będzie to najdłuższa tego konstrukcja w Polsce i to zarówno w kategorii tuneli drogowych, jak i kolejowych).
Spód konstrukcji tunelu będzie schodził maksymalnie 51 m poniżej poziomu terenu, a jezdnia będzie poprowadzona na głębokości do 45 m. Średnica zewnętrzna tunelu będzie wynosiła niemal 15 m, a grubość obudowy 60 cm. Między nawami przewidziano 19 przejść poprzecznych, które będą służyły przede wszystkim do ewakuacji w sytuacjach niebezpiecznych. Odcinki wjazdowe do tunelu będą mieć około 600 m długości. Każda z dwóch jezdni drogi będzie poprowadzona osobnym tunelem drążony maszyną TBM (Tunnel Boring Machine).
- Pierwszy okres to będą przede wszystkim prace projektowe i przygotowanie się do rozpoczęcia drążenia, które powinniśmy rozpocząć w ciągu kilkunastu miesięcy od podpisania umowy - mówiła kilka tygodni temu w rozmowie z WNP Małgorzata Winiarek-Gajewska, prezes Grupy NDI. Jak wówczas oceniła, wyzwanie i dużą niewiadomą stanowić może czas trwania tego projektu.
- Wielu rzeczy nie da się przewidzieć. Nie wiemy, co nas spotka za parę lat. Formuła kontraktu jest taka, że jest waloryzacja, jest szereg zapisów, które nas w określony sposób chronią, ale najbardziej liczymy na zdroworozsądkowe działanie obu stron i szukanie rozwiązań, gdyby spotkało nas coś, czego nie jesteśmy w stanie przewidzieć - przyznała.
Wizualizacja odcinka S6 Police - Goleniów. Jego kluczowym elementem będzie liczący 5 kilometrów, dwunawowy tunel pod dnem Odry. Mat. GDDKiAGDDKiA zwraca uwagę, że inwestycja ze względu na swoją specyfikę zakłada osiąganie określonych kamieni milowych. W przyszłym roku wykonawca powinien rozpocząć budowę ścian szczelinowych komory startowej, a w 2028 r. drążenie tunelu. Obie nawy mają być wydrążone w 2031 r.
Następnie około dwa lata potrwają prace konstrukcyjne oraz wykonywanie infrastruktury teletechnicznej wewnątrz tunelu. W 2033 r. planowane są odbiory i przekazanie drogi do ruchu.
GDDKiA zapowiada jednak, że już w 2029 r. - razem z odcinkami Kołbaskowo - Szczecin Zachód – Police – planuje oddać do ruchu liczący 1,5 km fragment do węzła Police oraz łącznik do obwodnicy Polic, co pozwoli kierowcom wjechać na S6 ZOS z Polic w kierunku Kołbaskowa.
Kierowcy pojadą krócej, a przede wszystkim szybciej. Dla regionu będzie to gospodarczy game changerZachodnia Obwodnica Szczecina, po zrealizowaniu wszystkich jej trzech odcinków, odciąży obecny przebieg dróg A6, S3 i S6 omijających Szczecin od południa oraz wschodu. Drogowcy podkreślają, że trasa będzie miała szczególne znaczenie dla położonych na północ od Szczecina Polic. Obecnie, aby dojechać z Polic do węzła Goleniów Północ (S3/S6) po drugiej stronie Odry, trzeba przejechać 58 km.
Po wybudowaniu obwodnicy trasa ta skróci się do 23 km, a czas przejazdu kilkukrotnie. Dzięki inwestycji z centrum Szczecina zostanie też wyprowadzona znacząca część ruchu samochodowego, w tym pojazdów jadących do zakładów chemicznych w Policach.
Jest to inwestycja dekady, a może nawet ćwierćwiecza. Pod kątem skali porównywalna z tunelem w Świnoujściu, choć całe zadanie budżetem i rozległością pokonuje inwestycje znad Bałtyku - zaznaczyła Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
Zwróciła uwagę, że potencjał gospodarczy Pomorza Zachodniego jest mocno napędzany inwestycjami infrastrukturalnymi, a ten projekt będzie gospodarczym game changerem, zadaniem komplementarnym dla rozwoju przynajmniej trzech ważnych gałęzi gospodarki.
- Obwodnica wyprowadzi ruch ciężkich samochodów z centrum Szczecina, więc będzie można zwiększyć transport do Zakładów Chemicznych w Policach. Druga misja to wsparcie logistyczne dla planowanego Przylądka Pomerania. Kolejna zaleta to turystyka. Ruch między Szczecinem a Bałtykiem będzie łatwiejszy – podsumowała prezes Mojsiuk.
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin