Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Import malin z Ukrainy pogrąża chłodnię "JAAK". Zarząd rozpoczął protest głodowy

Дата публикации: 17-08-2026 07:31:00

Polska chłodnia owoców 'JAAK" z Lubelszczyzny jest na skraju bankructwa. Wszystko przez uczciwość i nadmierny import malin z Ukrainy. Polski podmiot mrożący maliny od producentów z woj. lubelskiego moze być ofiarą niekontrolowanego napływu ukraińskich owoców do Polski.

Основное содержимое страницы с новостью.

Polska chłodnia owoców 'JAAK" z Lubelszczyzny jest na skraju bankructwa. Wszystko przez uczciwość i nadmierny import malin z Ukrainy. Polski podmiot mrożący maliny od producentów z woj. lubelskiego moze być ofiarą niekontrolowanego napływu ukraińskich owoców do Polski.

  • Zarząd rodzinnej mroźni owoców Lubelszczyzny 11 sierpnia rozpoczął protest głodowy na terenie zakładu
  • Firma od ponad 30 lat zajmuje się skupem, schładzaniem i mrożeniem owoców miękkich
  • Według zarządu problemy finansowe zakładu pogłębiły się po gwałtownym spadku cen malin w 2022 i 2023 roku
  • Właściciele chłodni od ponad trzech lat bezskutecznie zwracają się do instytucji państwowych o pomoc
  • Z tego powodu zarząd chłodni rozpoczął protest głodowy


11 sierpnia 2026 roku zarząd Chłodni „Jaak” sp. z o.o. rozpoczął protest głodowy na terenie zakładu. Pan Andrzej Banach, członek zarządu przekazał nam w oświadczeniu, że protest ma zwrócić uwagę na sytuację finansową firmy, która jest pokłosiem napływu taniej maliny z Ukrainy oraz brak reakcji i skutecznych działań polskiego rządu, które pozwoliłyby wyjść lubelskiej chłodni z kryzysu.

- Od 30 lat prowadzimy firmę i współpracujemy z rolnikami z naszego regionu. Chcemy poinformować o sytuacji, w której znaleźliśmy się po gwałtownym załamaniu rynku malin” – mówi Andrzej Banach z zarządu Chłodni „Jaak”.

Chłodnia „Jaak” działa w powiecie opolskim na Lubelszczyźnie - polskim zagłębiu produkcji malin. Firma jest rodzinnym przedsiębiorstwem. Zajmuje się schładzaniem i mrożeniem owoców miękkich, a około 90 proc. jej produkcji stanowią maliny.

Zakład skupuje owoce od okolicznych producentów. Według zarządu jest to około 400 gospodarstw rolnych, które dostarczają do chłodni owoce w trakcie sezonu.

Firma wskazuje na gwałtowny spadek cen malin

W oświadczeniu zarząd wskazuje na napływ malin z Ukrainy jako jeden z czynników, które doprowadziły do problemów na rynku.

Według przedstawionych przez firmę informacji pod koniec sezonu 2022 roku ceny malin spadły z poziomu 16–18 zł za kilogram do 6–8 zł/kg. W 2023 roku ceny miały obniżyć się jeszcze bardziej – do około 4–6 zł/kg.

Zdaniem zarządu część firm i koncernów zachodnich posiadających zakłady w Polsce ograniczyła zakup polskich malin na rzecz tańszych owoców importowanych z Ukrainy.

- Nasza produkcja w około 90 procentach opierała się na malinach. Tak gwałtowny spadek cen w krótkim czasie miał dla nas bardzo poważne konsekwencje – mówi Andrzej Banach.

Konieczność dalszego skupu owoców przy jednoczesnych problemach ze sprzedażą doprowadziła do powstania strat i problemów z płynnością finansową.

Wniosek o pożyczkę z KOWR został odrzucony

Pan Andrzej Banach wyjaśnia nam, że w lipcu 2023 roku Chłodnia „Jaak” złożyła wniosek o udzielenie pożyczki w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa. Firma ubiegała się o środki w ramach linii pożyczkowej „Linia Owoce 24”, której celem było wsparcie płynności finansowej przedsiębiorców dotkniętych trudnymi do przewidzenia zjawiskami gospodarczymi lub losowymi.

Jak podaje zarząd, wniosek został odrzucony, a następnie ponownie złożony i również rozpatrzony odmownie.

„Zdecydowaliśmy się wystąpić o pożyczkę, ponieważ znaleźliśmy się w sytuacji, której wcześniej nie mogliśmy przewidzieć. Przedstawiliśmy również zabezpieczenia spłaty. Mimo to nasz wniosek został dwukrotnie odrzucony” – mówi Andrzej Banach.

Problemy z płatnościami wobec producentów

Zarząd podkreśla, że konsekwencją sytuacji na rynku były również problemy z uregulowaniem należności wobec producentów malin.

Jak wynika z oświadczenia, chłodnia skupowała owoce od polskich producentów przez cały sezon, również w okresie, gdy sytuacja na rynku była już bardzo trudna. Firma wskazuje, że część należności wobec producentów nadal pozostaje nieuregulowana.

 - Rolnicy znają nas od lat. Są naszymi sąsiadami i dostawcami. Skupowaliśmy ich owoce do końca sezonu, ponieważ chcieliśmy zapewnić im rynek zbytu. Dzisiaj mamy jeszcze nieuregulowane zobowiązania wobec części z nich – mówi Banach.

Według zarządu właściciele firmy zabezpieczali również kredyty obrotowe przeznaczone na zakup malin własnymi gospodarstwami.

Firma od ponad trzech lat zwraca się o pomoc

Właściciele Chłodni „Jaak” twierdzą, że od ponad trzech lat informują instytucje państwowe o swojej sytuacji i proszą o pomoc.

Wśród instytucji, które – według zarządu – zostały poinformowane o problemie, wymieniane są m.in.:

  • Ministerstwo Rolnictwa, Ministerstwo Aktywów Państwowych, KOWR, Krajowa Grupa Spożywcza, ARiMR, władze wojewódzkie, organizacje rolnicze i sadownicze oraz parlamentarzyści.

„Informowaliśmy o naszej sytuacji i prosiliśmy o pomoc. Chcemy podkreślić, że nie prosimy o litość, ale o rozwiązanie problemu, który doprowadził naszą firmę do obecnej sytuacji” – mówi Andrzej Banach.

Zarząd podaje jednocześnie, że w całej historii działalności firma nie zalegała z zobowiązaniami wobec pracowników, ZUS, urzędu skarbowego ani gminy, na terenie której prowadzi działalność.

„Nasz protest nie jest polityczny”

W swoim oświadczeniu zarząd podkreśla, że rozpoczęty 11 sierpnia protest nie ma charakteru politycznego.

„Chcemy wyraźnie podkreślić, że nasz protest nie jest polityczny. Jest prospołeczny. Dotyczy naszej firmy, naszych pracowników, naszych gospodarstw i około 400 gospodarstw rolnych, z którymi współpracujemy” – mówi Andrzej Banach.

Zarząd określa Chłodnię „Jaak” jako „polską ofiarę wojny w Ukrainie”, wskazując na wpływ importu owoców z Ukrainy na sytuację na polskim rynku malin.

- Dla firmy opierającej się tylko na polskim kapitale oraz funduszach skupowych pochodzących z kredytów taka losowa sytuacja doprowadza do katastrofy ekonomicznej. Informowaliśmy i prosili o pomoc, jak dotychczas bezskutecznie od ponad 3 lat, władze i instytucje państwowe. Prosząc, nie tyle o litość ile o zrozumienie całej tej sytuacji i rozwiązanie naszego problemu. Bez pomocy Władz, gdzie Polska pomaga właśnie Ukrainie a doprowadza swoich przedsiębiorców do upadku i tragedii. My pozostajemy ciągle ufni w sprawiedliwość, uczciwość i solidarność.  Prosimy bardzo o skuteczną interwencję w naszej tragicznej sytuacji - podkreśla członek Zarządu chłodni JAAK.

W przekazanym oświadczeniu zarząd nie wskazuje terminu jego zakończenia. Właściciele apelują przede wszystkim do rządu  o podjęcie działań, które – jak podkreślają – pozwolą na rozwiązanie sytuacji firmy i uregulowanie zobowiązań wobec producentów.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Ziemniaki z Niemiec i maliny z Ukrainy. Minister odpowiada na zarzuty o „zalewie” Polski05.8315-08-2026
2Eksportują dziesiątki tysięcy ton. Nowy gracz na rynku malin08.4424-07-2026
3Польша до 30 июня запретила импорт с Украины сельскохозяйственной продукции0015-04-2023
4Polscy przewoźnicy płacą za cudze oszustwa celne. Chodzi o import z Chin05.9424-06-2026
5Telus: Mamy sygnały, że ukraińskie zboże zasypuje Polskę010.3717-08-2026
6Ceny malin to nawet 45 zł/kg. Sprawdzamy, co się dzieje na rynku0912-08-2026
7Ukraiński eksport zboża wstrzymany. Eksporterzy chcą „siły wyższej”, by uniknąć kar07.3525-07-2026
8Польские фермеры перекрыли дороги на польско-украинской границе, блокируя поставки зерна0002-02-2023
9Wyciekł list Kaczyńskiego. Prezes wydał konkretne wskazówki dla posłów PiS, „by blokować Tuska”-2605-07-2026
10Grad stłukł maliny w Kraśniku. Największe straty w trzech gminach09.8221-07-2026

Классификация: Экономика. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 8.68. Источник: www.sadyogrody.pl.