Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

To miało ochronić nasz rynek przed napływem stali spoza UE. Nowe narzędzie spełnia swoją misję?

Дата публикации: 24-07-2026 15:19:45

Od 1 lipca 2026 r. obowiązuje nowe narzędzie polityki handlowej UE dla stali. Wykorzystanie kontyngentów jest wyższe niż w poprzednich przepisach, ale je same obniżono. Jak wskazuje Mirosław Motyka, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, pierwsze dane pokazują spadek zgłoszonego importu.

Основное содержимое страницы с новостью.

  • Nowe narzędzie polityki handlowej UE dla stali działa od 1 lipca 2026 r. i ma ograniczać skutki globalnej nadprodukcji oraz przekierowania handlu na rynek UE.
  • Po 18 dniach wykorzystanie kontyngentów sięgnęło 44 proc., ale kwartalny wolumen spadł do 4,59 mln ton z 7,89 mln ton rok wcześniej, a zgłoszony import był niższy o 23 proc.
  • Najaktywniejszym eksporterem pozostaje Turcja, a dane pokazują też specyficzne zachowania importerów oraz umiarkowane tempo wykorzystania limitów przez Ukrainę objętą nowym mechanizmem.

Nowe narzędzie w polityce handlowej UE, które zaczęło obowiązywać 1 lipca 2026 r., wyznacza nowy etap w unijnej polityce handlowej wobec sektora stalowego i jest najbardziej znaczącą zmianą w ochronie unijnego rynku od czasu wprowadzenia środków ochronnych w 2018 roku – mówi Mirosław Motyka, prezes Hutniczej Izb Przemysłowo-Handlowej.

Motyka wskazuje, że celem nowych regulacji jest „skuteczniejsze ograniczenie negatywnych skutków globalnych nadmiernych zdolności produkcyjnych w przemyśle stali i przekierowania handlu na rynek UE poprzez bardziej restrykcyjny system kontyngentów taryfowych oraz nowe mechanizmy monitorowania importu”.

Po pierwszych tygodniach funkcjonowania nowego systemu ochrony rynku pojawiły się w mediach informacje o błyskawicznym wyczerpywaniu przydzielonych kontyngentów.

Kontyngenty taryfowe: wyższe wykorzystanie, ale mniejszy wolumen

Prezes HIPH wyjaśnia, że wykorzystanie kontyngentów może być faktycznie wyższe (po pierwszych 18 dniach obowiązywania wyniosło 44 proc. wobec 34 proc. w analogicznym okresie funkcjonowania środków safeguard rok wcześniej), ale należy pamiętać, że nowe narzędzie przewiduje znacznie mniejszy kwartalny wolumen kontyngentów – 4,59 mln ton wobec 7,89 mln ton przed rokiem. To ich zmniejszenie niemal o połowę (42 proc.).

- Rzeczywisty wolumen zgłoszonego importu był niższy niż rok wcześniej i wyniósł 2,03 mln ton wobec 2,64 mln ton w analogicznym okresie 2025 r. To spadek o 23 proc. – dodaje.

Czytaj więcej

Oznacza to, że wolumen zgłoszonego importu w pierwszych tygodniach funkcjonowania nowego mechanizmu był niższy niż przed rokiem.
Mirosław Motyka podkreśla, że porównanie to dotyczy dwóch różnych systemów – nowe narzędzie handlowe obejmuje import ze wszystkich państw trzecich, natomiast w ramach środków safeguard z kontyngentów wyłączona była Ukraina (od czerwca 2025 r.) oraz część krajów rozwijających się nieprzekraczających progu 3 proc. udziału w imporcie do UE.

Oznacza to, że spadek zgłoszonego importu nastąpił pomimo szerszego zakresu stosowania nowego mechanizmu – podkreśla.

Które kategorie stali zużywają kontyngenty najszybciej?

Hutnicza Izba Przemysłowo-Handlowa wskazuje, że największe zainteresowanie kontyngentami obserwowano w głównych kategoriach wyrobów płaskich, takich jak blachy walcowane na gorąco (kat. 1A) – 44 proc. wykorzystania, blachy ocynkowane ogniowo (4B) – 58 proc. oraz blachy powlekane organicznie (5) – 87 proc., a także w grupie wyrobów długich, takich jak: pręty zbrojeniowe (13) – 55 proc. i walcówka (16) – 46 proc.

W przypadku segmentu rur największe wykorzystanie odnotowano w przypadku: rur gazowych (20), profili zamkniętych (21) oraz pozostałych rur ze szwem (26). Są to jednocześnie kategorie o szczególnym znaczeniu dla unijnego przemysłu stalowego, dlatego tempo wykorzystania dostępnych kontyngentów jest w ich przypadku monitorowane ze szczególną uwagą.

- Co istotne, pomimo stosunkowo wysokiego poziomu wykorzystania w niektórych kategoriach już na wczesnym etapie III kwartału w większości głównych kategorii produktowych nadal pozostawały dostępne wolumeny kontyngentowe umożliwiające dalszy bezcłowy import – podkreśla prezes Motyka.

Turcja, Chiny i Indie: skąd bierze się presja importowa na rynek UE?

Nieco inaczej niż ogólny obraz wygląda aktywność eksportowa poszczególnych krajów. Najaktywniejsza nadal jest Turcja, która już w pierwszych tygodniach funkcjonowania nowego systemu wyczerpała swoje indywidualne kontyngenty w dziewięciu kategoriach produktowych.

Na kolejnych miejscach znajdują się Chiny oraz Indie, które wykorzystały swoje limity w kilku kategoriach, podczas gdy eksporterzy jak Korea Południowa, Japonia, Indonezja, Macedonia Północna, Zjednoczonej Emiraty Arabskie czy Algieria osiągnęli pełne wykorzystanie jedynie w pojedynczych segmentach rynku.

Potwierdza to, że główne źródła presji importowej na rynku UE nie uległy zmianie i nadal pochodzą od kilku największych eksporterów stali. Jednocześnie dzięki nowej konstrukcji narzędzia, obejmującej m.in. dodatkowe pule dla państw posiadających umowy o wolnym handlu (FTA) oraz kontyngenty rezydualne, import bezcłowy jest nadal możliwy we wszystkich kategoriach produktowych – mówi Mirosław Motyka.

Zachowania importerów i „natychmiastowe” wyczerpywanie limitów

Wskazuje przy tym, że pierwsze tygodnie funkcjonowania nowego narzędzia handlowego pokazały również specyficzne zachowania importerów. - W kilku kategoriach, zwłaszcza w przypadku importu z Turcji, indywidualne kontyngenty krajowe były wyczerpywane praktycznie natychmiast po ich otwarciu, często z bardzo dużym przekroczeniem dostępnego wolumenu – mówi Mirosław Motyka.

Jako przykład podaje kategorię 4B (blachy powlekane, stosowane m.in. w motoryzacji), gdzie zgłoszenia z Turcji początkowo odpowiadały blisko 185 proc. dostępnego kontyngentu krajowego, natomiast z Chin przekraczały 210 proc. limitu.

- Takie działania mogły wynikać z dążenia importerów do jak najszybszego zabezpieczenia dostępu do dodatkowych kontyngentów rezydualnych lub przeznaczonych dla państw FTA, zanim zostaną one wykorzystane przez innych uczestników rynku. Były również sytuacje, gdy eksporterzy z państw bez dostępu do takich dodatkowych pul po przekroczeniu limitu dokonywali korekt zgłoszonych ilości. Może to sugerować, że część importu została wycofana, aby nie podlegać 50 proc. cłu poza kontyngentem – mówi Mirosław Motyka.

Ukraina w nowym mechanizmie: umiarkowane tempo wykorzystania kontyngentów

Osobnego omówienia wymaga Ukraina, która była wcześniej zwolniona z kontyngentów, a od 1 lipca tego roku została objęta nowym mechanizmem. Według HIPH nie spowodowało to gwałtownego wykorzystania dostępnych limitów. Dane z pierwszych 18 dni obowiązywania nowego narzędzia handlowego wskazują na umiarkowane tempo wykorzystania kontyngentów, znacząco odbiegające od poziomów obserwowanych m.in. w przypadku Turcji.

Ukraina wykorzystała łącznie ok. 106 tys. ton z dostępnych 262 tys. ton w ramach krajowych kontyngentów kwartalnych, co odpowiada wykorzystaniu na poziomie ok. 40 proc. Widoczne są jednak różnice pomiędzy poszczególnymi grupami wyrobów – wykorzystanie kontyngentów było relatywnie wysokie w przypadku walcówki (71 proc.) oraz profili zamkniętych (79 proc.), natomiast w większości pozostałych kategorii stopień wykorzystania kontyngentów wynosił od około 25 proc. do 45 proc.

- Wyniki te wskazują, że przyznane Ukrainie kontyngenty zapewniają możliwość kontynuowania bezcłowego eksportu na rynek UE przy zachowaniu przewidywalności i stabilności warunków handlu. Jednocześnie dostępne limity pozostawiają znaczną rezerwę niewykorzystanych wolumenów na pozostałą część III kwartału – mówi Mirosław Motyka.

Uważa on, że nowe narzędzie handlowe nie rozwiąże wszystkich problemów europejskiego hutnictwa, ale jest ważnym krokiem we właściwym kierunku.

- Jako Hutnicza Izba Przemysłowo-Handlowa aktywnie wspieraliśmy jego wypracowanie i będziemy monitorować jego funkcjonowanie oraz zabiegać o dalsze działania wzmacniające konkurencyjność europejskiego przemysłu stalowego. Liczymy, że skuteczniejsza ochrona rynku przełoży się na większe wykorzystanie potencjału produkcyjnego naszych zakładów, poprawę wyników przedsiębiorstw i utrzymanie miejsc pracy w polskim hutnictwie – mówi Mirosław Motyka.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Nowe zasady od 1 lipca. Zmiana reguł gry dla ukraińskiej stali012.7628-06-2026
2Europa mówi "dość". Cios w Chiny i Rosję, na liście też Ukraina010.6215-04-2026
3Produkcja stali w UE najniższa w historii. Import na rekordowym poziomie07.0621-07-2026
4"Obca" stal znów zacznie płynąć do UE? Huty ostrzegają, ale inni apelują o zniesienie ochrony rynku08.8103-08-2026
5Rynek stali przed kolejnym wstrząsem. Europa może to boleśnie odczuć010.3713-03-2026
6Tysiące firm na celowniku od 8 lipca. Nadchodzą nowe kontrole0702-07-2026
7To się dzieje ze stalą na świecie. Czerwiec pierwszy raz na plusie w 2026 roku013.9524-07-2026
8Koniec ze "słodką iluzją"? Od 14 czerwca znika ze sklepów. UE zakazała013.5613-06-2026
9Rośnie liczba skarg na mobbing. Nowe przepisy mogą przynieść kolejną falę zgłoszeń011.3805-08-2026
10Unia zaostrza przepisy. 12 sierpnia wchodzą zmiany dla tysięcy firm018.4312-08-2026

Классификация: Экономика. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 12. Источник: www.wnp.pl.