Wciąż w wielu gospodarstwach pszenica wysiewana jest bardzo gęsto. Oczywiście nie można popadać w skrajność i stosować zbyt niskiej obsady. Ale 400 roślin / mkw. we wrześniu to jednak za dużo...
Wciąż w wielu gospodarstwach pszenica wysiewana jest bardzo gęsto. Oczywiście nie można popadać w skrajność i stosować zbyt niskiej obsady. Ale 400 roślin / mkw. we wrześniu to jednak za dużo...
Kilka dni temu natrafiłem na film na YouTube, w którym rolnik podsumowywał poprzedni sezon. Generalnie susza zabrała plon, a pszenica sypała poniżej 3 t/ha. I to jest przykre, bo przy takim plonie jest oczywiste, że mamy sporą dokładkę do interesu. Natomiast jest jeszcze coś, co mogło jednak w znaczący sposób wpływać na tak niski plon. Mianowicie, rolnik wspominał, że wysiał pszenicę wcześnie i gęsto. Tutaj mamy pierwsze sygnały ostrzegawcze - wcześnie i gęsto, w odniesieniu do pszenicy, niekoniecznie idą ze sobą w parze. Za chwilę otrzymujemy jeszcze więcej informacji. Siew odbył się 10 / 11 września (środkowa Polska), a wysiano 240 kg / ha. Nie znamy obsady, a tylko normę wyrażoną w kilogramach. Możemy jednak przypuszczać, że zagęszczenie nasion / mkw. było bardzo wysokie. Dlaczego? Nawet, gdyby MTZ wynosił np. 52 g, a jednocześnie siła kiełkowania ledwie 85 proc., to i tak musiałoby zostać tu wysiane nie więcej niż 238 kg / ha (przy obsadzie 390 roślin / mkw. ). Jeśli MTZ był niższy, to obsada przekroczyła nawet 400 roślin / mkw. I tu mamy już niemały problem. O ile taka obsada jest odpowiednia na niektórych stanowiskach w późnym terminie, to jednak przy siewie w pierwszej połowie września - już niezależnie od regionu - to jest zdecydowanie za dużo.
W tym konkretnym przypadku nie mamy więcej informacji, w jaki sposób przebiegała wegetacja. Mamy jedynie informację o suszy. I tak, brak wody przez całą wiosnę przyczynił się do redukcji plonowania w dużym stopniu. Prawdopodobnie - tak możemy przypuszczać - był to główny czynnik limitujący plon. Ale, jest jeszcze jedna rzecz: tak gęsty siew mógł obniżyć plonowanie w identycznym stopniu, jak sama susza.
Bardzo gęsta obsada = szybkie niedobory składników pokarmowychZwróćmy uwagę najpierw na potrzeby pokarmowe. Zawsze mówi się o tym, że w przypadku zbyt gęstego siewu rośliny konkurują o składniki odżywcze. I nie jest to frazes. Zakładając konkretny plon przyjmujemy odpowiednie nawożenie. Jednocześnie powinno ono obejmować obsadę roślin - aby każda z nich była w stanie wykształcić odpowiedni plon, musi mieć dostarczony pewien standard żywieniowy. I tak np. 140 kg N / ha + N dostępny z gleby będzie realizować zapotrzebowanie pokarmowe odpowiedniej ilości roślin. Może być to optymalna ilość przy obsadzie 320 roślin / mkw., ale nie będzie już w stanie obsłużyć w optymalny sposób 400 roślin / mkw.
W przypadku pszenicy istotne są przede wszystkim rozkrzewienia. Zauważmy, że przy tak gęstym siewie - w tak wczesnym terminie - pszenica może wykształcić zdecydowanie zbyt dużą ilość rozkrzewień. Będziemy mieć tu wyjątkowo wysoki udział krzewienia nieproduktywnego, które wiosną i tak zostanie odrzucone. Jednocześnie jednak, rośliny już wcześniej, w okresie jesiennym będą w niepohamowany wręcz sposób wykorzystywać cały zapas składników pokarmowych dostępnych w glebie. Pomiędzy nimi będzie trwał wyścig, który szybko może zaowocować niedoborami - rośliny już w połowie jesiennej wegetacji, przy takim zagęszczeniu, wykorzystają glebowy bank zasobów pokarmowych. W takim układzie nawożenie standardowe, tzn. zakładające odpowiednią ilość potasu oraz fosforu, będzie niewystarczające. Wynika to z faktu, iż każda rekomendacja dotycząca nawożenia pod konkretny plon zakłada optymalną obsadę skorelowaną z terminem siewu. W takim układzie mamy plantację niedożywioną, a przy bardziej podatną na uszkodzenia mrozowe, jak również wynikające z porażenia chociażby pleśnią śniegową.
Płytki system korzeniowyNadmiernie zagęszczony łan będzie też problematyczny w okresie wiosennym. Oprócz dużo wyższej tendencji do wylegania, kłopotliwa staje się też skuteczna ochrona. Niska przewiewność łanu powoduje, że wewnątrz panująca cały czas bardzo wilgotne warunki, sprzyjające namnażaniu się patogenów. Plantacja jest pod stałą presją ze strony infekcji.
Rzecz jasna w warunkach suszy problemem jest też ilość wody dostępna dla roślin. Przy nadmiernym zagęszczeniu system korzeniowy jest słabszy, płytki. Nie jest w stanie pobrać wody z głębszych warstw profilu glebowego. Zboża i tak nie mają specjalnie silnego systemu korzeniowego (w porównaniu z rzepakiem czy słonecznikiem) i przez to szybciej są narażone na suszę. A dokładając słabo wykształcony korzeń wskutek nadmiernej obsady skutki braku wody będą jeszcze bardziej odczuwalne.
Brona na zbyt gęsty siew?Jeśli jednak jesteśmy już po siewie i na tym etapie coś nie poszło (czyt. zbyt gęsta norma siewu), to nie mamy już praktycznie żadnego w stu procentach sprawdzonego rozwiązania, które skutecznie obniżyłoby nadmierną obsadę. Można próbować bronowania. Taki zabieg wykonuje się nie wcześniej niż w fazie trzeciego liścia, a powinien zostać wykonany lekką broną. Tu jednak istotna uwaga - jeżeli wykonano już zabieg herbicydowy, to pamiętajmy, że jesienne odchwaszczanie opiera się przede wszystkim na działaniu doglebowym, a w wierzchniej warstwie tworzony jest film uniemożliwiający wschody chwastom. W takim układzie możemy doprowadzić do uszkodzenia środowiska w którym pracują herbicydy.
Pojedynczy kłos - gęściej, ale bez przesadyNieco inaczej sytuacja wygląda z pszenicą w typie pojedynczego kłosa. Tu plon budowany jest inaczej, a obsada powinna być większa. Ale też nie mówimy o bardzo wysokim zagęszczeniu. Tym bardziej, że odmiany tego typu są wysiewane zazwyczaj w terminie wczesnym lub optymalnym. Obsada ma skompensować nieco niższą zdolność krzewienia, ale przy zagęszczeniu na poziomie zbliżonym dla terminów późnych i bardzo późnych potencjał plonowania zostanie zaburzony.
Część plantatorów od lat jest przekonana do gęstego siewu. I czasem bardzo wysoka obsada daje dobre rezultaty. Ale trzeba pamiętać o tym, że szansa na dobry plon powstaje przy bardzo gęstym siewie tylko w warunkach odpowiedniej podaży wody. Plantacje takie są bardziej narażone na praktycznie wszystkie czynniki potencjalnie redukujące plon - od słabszego systemu korzeniowego, poprzez wybujałość w okresie jesiennym i niższą jakość krzewienia (oraz krzewienie nieproduktywne), po wyższa tendencję do wylegania i infekcji. Jednocześnie - mając przed sobą dwie plantacje - tak z optymalną obsadą, jak i zbyt gęsto, zawsze zauważymy, że tam, gdzie łan jest nadmiernie zagęszczony, rośliny są wątłe, a kłos zbudowany z mniejszej liczby pięterek i o drobniejszym ziarnie. Można siać gęsto, ale z rozwagą i w odniesieniu do terminu w jakim zakładamy plantację.
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Fundament plonu pszenicy budujemy już jesienią. Priorytety i błędy na początku sezonu | 0 | 8.4 | 28-09-2026 |
| 2 | Które z bobowatych grubonasiennych warto wysiać już jesienią? Dlaczego warto postawić na taki termin siewu? | 0 | 6.22 | 27-09-2026 |
| 3 | Kryzys na rosyjskim rynku zbóż. Ceny pszenicy tylko po 270 zł/t | 0 | 9.49 | 25-09-2026 |
| 4 | Jesienne nawożenie rzepaku. Zobacz, co zdecyduje o przygotowaniu roślin do zimy | 0 | 8.71 | 25-09-2026 |
| 5 | Straty to nawet 50 proc. upraw. Młody rzepak pod presją pluskwiaków zbożowych | 0 | 12.1 | 25-09-2026 |
| 6 | Za tę pszenicę firmy płacą więcej. „Cena jest nawet o 30 proc. wyższa” | 0 | 10.29 | 27-09-2026 |
| 7 | Zbiory kukurydzy na ziarno ruszą na dniach. Sprawdzamy ceny za mokre ziarno | 0 | 5.04 | 28-09-2026 |
| 8 | Niższe nawożenie nie musi oznaczać niższych plonów. Tak można ciąć koszty nawożenia | 0 | 7.13 | 26-09-2026 |
| 9 | Wydzierżawię ziemię za pół ceny. Oferta specjalna dla GUS | 0 | 8.14 | 25-09-2026 |
| 10 | Niemal 4 razy więcej i 7,80 zł za kg. Pełnia sezonu nie zahamowała importu | 0 | 13.5 | 21-09-2026 |