Nie samo korzystanie z workation, lecz brak zaufania i otwartej komunikacji jest zdaniem CEO Jobhouse Natalii Bogdan największym problemem, jaki wynika z tej sytuacji. - Jeśli pracownik czuje, że musi ukrywać miejsce, z którego pracuje, to często jest to sygnał, że w firmie brakuje jasnych zasad albo wzajemnego zaufania - podkreśla.
Niedawno na łamach PulsHR opisaliśmy trend „quiet vacation”, który wśród pracowników zdalnych w tym roku cieszy się wyjątkową popularnością. Wskazują na to m.in. dane z Google Trends. Przykładowo, zainteresowanie hasłem "quiet vacation" w ostatnich miesiącach tego roku było wyjątkowo duże i cały czas utrzymuje się na wysokim, wręcz rekordowym poziomie.
Quiet vacation, czyli „ciche wakacje”, to sytuacja, w której pracownik zdalny zmienia miejsce pracy na bardziej wakacyjne, ale o zmianie nie informuje pracodawcy ani nie korzysta z formalnego urlopu. W praktyce może pracować z hotelu, plaży, kawiarni czy górskiego schroniska, jednocześnie pozostając pozornie dostępny online. Gdyby o takim planie poinformował, mielibyśmy do czynienia z workation, czyli z legalną zmianą miejsca pracy, bo uzgodnioną z pracodawcą.
- Z mojej perspektywy zjawisko samo w sobie nie jest niczym nowym - zmienia się raczej skala i sposób, w jaki pracownicy do niego podchodzą. Jego rosnąca popularność wynika z kilku powodów. Przede wszystkim pracownicy przyzwyczaili się do tego, że skoro wykonują swoje obowiązki zdalnie i ich efektywność nie spada, to miejsce wykonywania pracy nie powinno mieć większego znaczenia. Z drugiej strony część osób obawia się odmowy lub dodatkowych formalności, dlatego wychodzi z założenia, że łatwiej jest nikogo nie informować - komentuje dla PulsHR CEO Jobhouse Natalia Bogdan, która sama poruszyła ten temat w swoich mediach społecznościowych.
Jak dodaje, jej zdaniem największym problemem nie jest sama chęć pracy z innego miejsca, lecz brak zaufania i otwartej komunikacji, które powodują, że pracownik o takim pomyśle nie informuje szefa.
- Jeśli pracownik czuje, że musi ukrywać miejsce, z którego pracuje, to często jest to sygnał, iż w organizacji brakuje jasnych zasad albo wzajemnego zaufania. Tam, gdzie polityka jest przejrzysta, takie sytuacje zdarzają się znacznie rzadziej - przyznaje Natalia Bogdan.
Praca zdalna za zgodą szefa i w miejscu z nim ustalonymTakie zachowanie pracownika może być dla niego bardzo ryzykowne. Przepisy dotyczące pracy zdalnej jasno bowiem wskazują, że miejsce jej wykonywania powinno być uzgodnione z pracodawcą. Nie chodzi wyłącznie o formalności, ale również o kwestie odpowiedzialności pracodawcy, BHP, ochrony danych czy ubezpieczenia.
Państwowa Inspekcja Pracy przypomina, że przepisy Kodeksu pracy dotyczące pracy zdalnej obowiązują od 7 kwietnia 2023 r. Zgodnie z nimi praca zdalna to praca, która może być wykonywana całkowicie lub częściowo w miejscu wskazanym przez pracownika i każdorazowo uzgodnionym z pracodawcą, w tym pod adresem zamieszkania pracownika, w szczególności z wykorzystaniem środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość.
Co więcej, praca zdalna jest wykonywana m.in.:
Pracodawca wcale nie musi się zgodzić na wykonywanie przez pracownika pracy w tej formie. Jednak jeśli to zrobi, to jest zobowiązany m.in. do zapewnienia pracownikowi wykonującemu pracę zdalną materiałów i narzędzi pracy, a także niezbędnych do wykonywania tej pracy szkoleń i pomocy technicznej oraz pokrycia kosztów związanych z instalacją, serwisem, eksploatacją i konserwacją narzędzi pracy.
Konsekwencje łamania prawa w tym zakresie mogą być poważne. Od upomnienia lub nagany, przez cofnięcie zgody na pracę zdalną i zobowiązanie pracownika do powrotu do biura, aż po rozwiązanie umowy o pracę w najpoważniejszych przypadkach. Jeśli praca z miejsca innego niż uzgodnione z pracodawcą doprowadzi do powstania szkody, pracownik może ponieść również odpowiedzialność materialną.
Z obserwacji Natalii Bogdan wynika, że coraz więcej firm dopuszcza pracę z innych lokalizacji, jednak zwykle odbywa się to właśnie na jasno określonych zasadach.
- Spotykamy organizacje, które pozwalają pracować z dowolnego miejsca w Polsce, a niektóre również z zagranicy przez określoną liczbę dni w roku. Nadal jednak wiele firm wymaga wcześniejszej zgody, zwłaszcza gdy zmienia się kraj wykonywania pracy - komentuje rozmówczyni PulsHR.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Jaguar Land Rover tnie etaty. Zagrożonych nawet 4 tys. miejsc pracy | 0 | 11.52 | 06-09-2026 |
| 2 | Szpitale tną koszty. Pielęgniarki tracą część etatów i godzin pracy | 0 | 8.4 | 09-09-2026 |
| 3 | Bosch chce zwolnić ponad 900 osób. Pracownicy walczą o miejsca pracy | 0 | 13.89 | 30-09-2026 |
| 4 | Polska firma zwalnia, bo woli sztuczną inteligencję. 200 osób straci pracę | 0 | 13.5 | 11-09-2026 |
| 5 | Firmy przestają zwalniać. Rynek pracy wysyła ważny sygnał | 0 | 8.21 | 01-09-2026 |
| 6 | Zwolnienia w Ikei. 250 osób straciło pracę w polskiej fabryce | 0 | 11.23 | 25-08-2026 |
| 7 | Koniec ze zmianą pracy za wszelką cenę. Kandydaci przestali wysyłać CV na oślep | 0 | 10.7 | 12-09-2026 |
| 8 | AI zagrożeniem dla pracy Polaków? Większość wierzy, że ich zawód przetrwa | 0 | 8.71 | 09-09-2026 |
| 9 | AI w firmach: jedni ignorują, inni odzyskują dzięki niej godziny pracy | 0 | 9.23 | 16-09-2026 |