Autostrada A2 na odcinku Konin-Nowy Tomyśl znów podrożała, a kierowcy płacą dziś jedne z najwyższych stawek w Europie - nawet 123 zł za przejazd samochodem osobowym. Zarządca tłumaczy wzrost cen kosztami utrzymania i inwestycjami, ale jednocześnie wprowadza rozwiązanie, które pozwala płacić tyle, co przed podwyżką. Kluczem jest videotolling.

A2 znów drożeje. Zdj. ilustracyjne
Magda Wygralak / Shutterstock
Autostrada A2 na odcinku Konin-Nowy Tomyśl znów podrożała, a kierowcy płacą dziś jedne z najwyższych stawek w Europie - nawet 123 zł za przejazd samochodem osobowym. Zarządca tłumaczy wzrost cen kosztami utrzymania i inwestycjami, ale jednocześnie wprowadza rozwiązanie, które pozwala płacić tyle, co przed podwyżką. Kluczem jest videotolling.
Reklama
Od 11 września kierowcy korzystający z koncesyjnego odcinka autostrady A2 między Koninem a Nowym Tomyślem płacą jeszcze więcej. To, jak zauważa portal motoryzacja.interia.pl, druga podwyżka w tym roku, a stawki za każdy z trzech 50-kilometrowych odcinków wzrosły od 1 do 5 zł w zależności od kategorii pojazdu.
Autostrada Wielkopolska tłumaczy zmiany rosnącymi kosztami utrzymania i inwestycjami, ale kierowcy i GDDKiA ostrzegają, że ceny są już jednymi z najwyższych w Europie. Jednocześnie zarządca wprowadził rozwiązanie, które pozwala płacić tyle, co przed podwyżką.
Rekordowe stawki: nawet 123 zł za samochód osobowyCennik opublikowano na stronie zarządcy autostrady. Nowe stawki oznaczają, że kierowca auta osobowego musi zapłacić 41 zł za każdy odcinek, czyli łącznie 123 zł za przejazd między Koninem a Nowym Tomyślem. Z kolei - po wspomnianej podwyżce - przejazd z Konina do Świecka to koszt 141 zł.
Dla cięższych pojazdów podwyżki (na odcinku Konin - Nowy Tomyśl) są jeszcze wyższe:
Jak wylicza portal TVN24, w przeliczeniu na dystans daje to 82 gr za kilometr - znacznie więcej niż na A4 Katowice - Kraków (59 groszy/km). Kierowcy porównują te stawki z europejskimi winietami: przejazd A2 kosztuje dziś tyle, co dwumiesięczna winieta na wszystkie autostrady w Austrii.
GDDKiA krytykuje podwyżki. Ruch przeniesie się na drogi lokalneAutostrada Wielkopolska podkreśla, że koncesyjny odcinek A2 nie jest finansowany z pieniędzy publicznych, a koszty utrzymania i inwestycji muszą być pokrywane z opłat kierowców.
Jednak - jak wskazuje TVN24 - GDDKiA ostrzega, że kolejne podwyżki mogą skłonić kierowców do omijania płatnych odcinków i przeniesienia ruchu na drogi krajowe oraz lokalne. To z kolei może pogorszyć bezpieczeństwo i zwiększyć uciążliwość dla mieszkańców miejscowości położonych przy alternatywnych trasach.
Jest sposób, by płacić mniej: videotolling przywraca stare stawkiPortal motoryzacja.interia.pl zaznacza, że kierowcy mogą uniknąć podwyżek, korzystając z videotollingu, czyli systemu automatycznego poboru opłat na podstawie odczytu tablic rejestracyjnych.
Stawki dla użytkowników videotollingu są niższe i odpowiadają cenom sprzed podwyżki:
Aby skorzystać z videotollingu, kierowca musi zarejestrować numer rejestracyjny w aplikacji obsługującej płatności elektroniczne, np. Autopay lub aplikacjach bankowych (ING, Millennium, Pekao SA, Velo Bank, SGB, Bank Pocztowy).

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.