Konsultacje społeczne w sprawie przebiegu zachodniej obwodnicy Pszczyny nie rozwiały wątpliwości mieszkańców. Część z nich domaga się zaniechania inwestycji, negatywną opinię wyraziła też Rada Miejska w Pszczynie. Zarząd województwa śląskiego ma więc twardy orzech do zgryzienia.
Konsultacje społeczne w sprawie przebiegu zachodniej obwodnicy Pszczyny nie rozwiały wątpliwości mieszkańców. Część z nich domaga się zaniechania inwestycji, negatywną opinię wyraziła też Rada Miejska w Pszczynie. Zarząd województwa śląskiego ma więc twardy orzech do zgryzienia.
Kilka tygodni temu informowaliśmy o niepokoju, jaki u mieszkańców Poręby, Brzeźc, Radostowic, Wisły Wielkiej i Łąki wywołały przedstawione przez projektanta warianty przebiegu obwodnicy Pszczyny. Chodzi o inwestycję, którą zamierza zrealizować Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach - obwodnica byłaby więc częścią drogi wojewódzkiej.
Obwodnica nie rozwiąże realnie problemów komunikacyjnych regionu, a jej wpływ na poprawę ruchu na drodze krajowej nr 1 będzie minimalny
- argumentują mieszkańcy.
Są zaniepokojeni planowanym przebiegiem inwestycji i podważają jej zasadność, m.in. z uwagi na to, że trasa miałaby prowadzić przez tereny zamieszkałe, zagrażając ich bezpieczeństwu, komfortowi życia i lokalnemu środowisku.
- Dodatkowo, część obwodnicy ma przebiegać przez obszar objęty ochroną w ramach programu Natura 2000, co rodzi poważne wątpliwości wobec zgodności projektu z przepisami ochrony przyrody - alarmują.
Postulują wstrzymanie tej inwestycji do czasu otwarcia budowanej drogi ekspresowej S1 do Bielska-Białej, która w znacznym stopniu odciąży ruch na DK1.
- „Jedynka” straci wówczas status drogi krajowej i znajdzie się pod Zarządem Dróg Wojewódzkich, co z kolei nasuwa pomysł modernizacji odcinka drogi biegnącego przez Pszczynę - do takiego, jaki biegnie przez Tychy, a więc bezkolizyjnego ruchu i ze zjazdami do miasta - wskazują.
Zarówno ZDW, jak i starosta pszczyński Grzegorz Wanot oraz burmistrz Pszczyny Dariusz Skrobol jeszcze niedawno studzili emocje i radzili lokalnej społeczności, żeby czynnie brała udział w trwających konsultacjach społecznych, zgłaszając swoje uwagi bezpośrednio. Konsultacje, podczas których omawiano m.in. trzy hipotetyczne warianty przebiegu obwodnicy, opracowane na zlecenie zarządu dróg przez projektanta, a także czwarty - nazwany roboczo „obywatelskim” (to propozycja, która pojawiła się już w czasie spotkań z mieszkańcami) - zakończyły się 30 czerwca.
Nieco wcześniej, bo na sesji 26 czerwca, negatywne stanowisko w sprawie budowy wyraziła Rada Miejska Pszczyny, argumentując, że „mieszkańcy wyrażają głęboki niepokój o wpływ planowanej inwestycji na charakter ich miejscowości oraz na spójność lokalnych społeczności i kwestionują zasadność realizacji tak dużej inwestycji właśnie w tym miejscu”.
„W tym kontekście Rada Miejska w Pszczynie, jako organ reprezentujący głos lokalnej społeczności, ma obowiązek wsłuchiwać się w opinie mieszkańców i aktywnie zabiegać o rozwiązania, które będą godziły interesy rozwoju infrastruktury z poszanowaniem lokalnych wartości i potrzeb. Mając powyższe na uwadze, wyraża sprzeciw wobec planowanej budowy zachodniej obwodnicy Pszczyny i nie aprobuje dotychczasowych przedstawionych wariantów jej przebiegu” - czytamy w stanowisku radnych.
Niestety dyskusje w ramach konsultacji opinii mieszkańców nie zmieniły. Podkreślają nawet, że określanie planowanej trasy mianem obwodnicy wprowadza w błąd opinię publiczną.
To droga donikąd. Jej przebieg nie rozwiązuje problemów komunikacyjnych regionu, a niesie ze sobą ogromne koszty społeczne i środowiskowe
- argumentują.
- Rzetelna analiza map i danych nie pozostawia wątpliwości - planowana droga nie uwalnia Pszczyny od ruchu, nie łączy się funkcjonalnie z miastem, natomiast niszczy istniejące domy, dzieli wsie, przebiega w bezpośrednim sąsiedztwie szkoły i boiska oraz narusza wyjątkowo cenne przyrodniczo tereny, które są dumą powiatu pszczyńskiego i jego symbolem.
W każdej z pięciu miejscowości objętych inwestycją (Poręba, Radostowice, Wisła Wielka, Brzeźce i Łąka) zorganizowano spotkania wiejskie, których efektem były jednogłośne uchwały sprzeciwu wobec tej inwestycji oraz żądania natychmiastowego wstrzymania dalszych prac projektowych.
- Forma konsultacji społecznych pozostawia głęboki niesmak. Mieszkańcom narzucono zaledwie dziewięć dni na zgłoszenie uwag, co w naszej ocenie było próbą ograniczenia głosu lokalnych społeczności - zwracają uwagę. - Cały proces konsultacji przyjął antydemokratyczny i konfliktogenny charakter. Mieszkańcy zostali postawieni w roli tych, którzy mają „przerzucać” trasę między sobą, jakby wybór „czyj dom zburzyć” był formą realnego dialogu. To rozwiązanie demoralizujące, krzywdzące i społecznie nieakceptowalne.
Ich zdaniem, mimo że przetarg przewidywał trzy warianty przebiegu trasy, projektant przedstawił rozwiązania, w których mieszkańcy Brzeźc i Wisły Wielkiej nie mieli żadnego realnego wyboru, a kierunek przebiegu został im narzucony, bez poszanowania lokalnych uwarunkowań społecznych i środowiskowych.
Cieszy ich stanowisko Rady Miejskiej w Pszczynie. Tym bardziej że tylko jeden radny go nie poparł. Odczytują to jako wymowny sygnał dla wszystkich decydentów.
Przygotowali także film oraz list otwarty, które zostały zaprezentowane podczas sesji rady miejskiej oraz szeroko rozpowszechnione wśród społeczności Pszczyny. Przekonują w nich mieszkańców powiatu, żeby nie dali sobie wmówić, że to obwodnica, ponieważ „droga nie łączy się z miastem, nie odciąża korków, nie spełnia żadnej z funkcji, które zwykle przypisujemy takim inwestycjom”.
- Oczekujemy na decyzję zarządu województwa śląskiego i mamy nadzieję, że marszałek weźmie pod uwagę głos mieszkańców, jednogłośne stanowiska radnych, burmistrza i starosty oraz zdecyduje o zaniechaniu dalszych prac nad tzw. zachodnią obwodnicą Pszczyny. Środki te można i należy przeznaczyć na modernizację istniejącej infrastruktury drogowej w regionie, aby w sposób zrównoważony i rzeczywisty odpowiedzieć na potrzeby transportowe mieszkańców - wskazują.
Dodają, że trwają intensywne prace nad raportem, który ma wykazać skalę potencjalnych spustoszeń przyrodniczych i hydrologicznych, jakie może spowodować realizacja tej inwestycji.
Czekamy aż podlegający zarządowi województwa śląskiego katowicki ZDW odniesie się do najnowszych argumentów i zarzutów mieszkańców, także w kontekście formy i przebiegu konsultacji. Choć to zarząd dróg jest formalnie inwestorem, to decyzja o realizacji inwestycji bądź jej zaniechaniu spoczywa na władzach samorządu wojewódzkiego.
W przypadku braku akceptacji przez opinię publiczną dla wybranego wariantu przebiegu obwodnicy, może ona nie powstać. Jednak decyzje w tej sprawie podejmie zarząd województwa śląskiego. ZDW w Katowicach nie podejmuje takich decyzji
- wyjaśnia rzecznik ZDW Ryszard Pacer.
Drogowcy już wcześniej zastrzegali również, że aktualnie tworzone jest studium korytarzowe, które będzie dopiero materiałem do sporządzenia dokumentacji projektowej. Sprawę komplikuje jednak sprzeciw mieszkańców i samorządowców, w zasadzie niezależnie od tego, jaką drogą miałaby być poprowadzona (przynajmniej według aktualnie dostępnych wariantów) obwodnica.
W Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego poprosiliśmy o stanowisko zarządu. Bezpośredniego nie otrzymaliśmy, ale w imieniu władz regionu wypowiedział się rzecznik prasowy UMWŚ.
- Województwo śląskie jest gotowe na takie inwestycje drogowe. Ich celem jest poprawa komunikacji i wzrost bezpieczeństwa oraz komfortu jazdy, ale przede wszystkim poprawa jakości życia mieszkańców - zwraca uwagę rzecznik Sławomir Gruszka.
Przyznaje jednak, że inwestycja musi opierać się na zgodzie społecznej.
Jeśli takiej woli mieszkańców nie ma, to trudno wyobrazić sobie realizowanie inwestycji
- kwituje Sławomir Gruszka.
Czy jest to zapowiedź rezygnacji z budowy zachodniej obwodnicy Pszczyny? Z pewnością grupa protestujących mieszkańców tak chciałaby te wypowiedzi odczytywać. Trzeba jednak pamiętać, że województwo już poświęciło sporo czasu i przede wszystkim środków finansowych na dotychczasowe prace, m.in. dotyczące wariantów przebiegu.
Może się faktycznie zdarzyć, że sprawa zostanie odłożona na półkę, przynajmniej do czasu aż będzie już wiadomo, czy i na ile nowa S1 pomogła w rozwiązaniu problemów komunikacyjnych tej części woj. śląskiego. Niewykluczone jest również, że drogowcy i samorząd regionu zdecydują się poszukać jeszcze innych korytarzy. W każdym razie ZWŚ ma na pewno twardy orzech do zgryzienia.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Droga ekspresowa zlikwiduje korki na DK1. Mieszkańcy nie chcą obwodnicy | 0 | 5 | 14-06-2025 |
| 2 | Obwodnica nie odkorkuje kluczowej trasy. Inwestycja do kosza, a być może na półkę | -2 | 6 | 27-09-2025 |
| 3 | Rządowe programy w ogniu krytyki. Zamiast pomóc, ograniczają dostępność wsparcia | -2 | 6 | 23-06-2025 |
| 4 | Linia kolejowa kością niezgody. Procedura likwidacyjna już się rozpoczęła | 0 | 5 | 09-05-2025 |
| 5 | Dojazdu do słynnego jeziora nie będzie. Od czerwca zakaz wjazdu | -3 | 6 | 12-06-2026 |
| 6 | Rowerzyści pokochali nową trasę. I dostają mandaty za równy asfalt | 2 | 7 | 16-06-2026 |
| 7 | Burze w województwie podlaskim. Prognozy i ostrzeżenia | 0 | 7 | 08-06-2026 |
| 8 | Rewolucja dla młodych rolników po 2027 roku. Padły konkretne propozycje | 2 | 6 | 26-06-2026 |
| 9 | Автодорога в прикамском поселке Полазна сдана в эксплуатацию в рамках нацпроекта | 0 | 0 | 23-09-2019 |
| 10 | Движение по новому съезду ЗСД на севере Петербурга запустят в сентябре | 0 | 0 | 05-08-2019 |