Piąty raport suszowy opracowany przez IUNG-PIB potwierdza utrwalanie się suszy rolniczej w Polsce. Analiza uwzględnia także falę upałów z końca czerwca, która dodatkowo pogłębiła deficyt wilgoci w glebie. Najtrudniejsza sytuacja utrzymuje się w centrum i na wschodzie kraju.
Piąty raport suszowy opracowany przez IUNG-PIB potwierdza utrwalanie się suszy rolniczej w Polsce. Analiza uwzględnia także falę upałów z końca czerwca, która dodatkowo pogłębiła deficyt wilgoci w glebie. Najtrudniejsza sytuacja utrzymuje się w centrum i na wschodzie kraju.
Dane z okresu od 1 maja do 30 czerwca 2026 roku wskazują, że średnia wartość klimatycznego bilansu wodnego w Polsce wyniosła -128,9 mm, co oznacza dalsze pogłębianie deficytu wody o 14,3 mm względem poprzedniego okresu raportowania. Choć zmiana ta może wydawać się umiarkowana, w ujęciu agrometeorologicznym oznacza utrwalenie niedoboru wilgoci w glebie, który nie jest kompensowany przez opady atmosferyczne.
Najbardziej niekorzystne warunki utrzymują się w południowo-wschodniej części kraju, gdzie w województwie podkarpackim i lubelskim klimatyczny bilans wodny osiągał odpowiednio około -212 mm oraz -210 mm. Są to wartości wskazujące na głęboki i długotrwały deficyt wody w glebie, który bezpośrednio ogranicza rozwój roślin i zwiększa ryzyko spadków plonów.
Analiza piątego raportu pokazuje wyraźne skupienie suszy w pasie centralnej i wschodniej Polski. To właśnie tam łączą się najniższe wartości klimatycznego bilansu wodnego, duży udział gleb podatnych na szybkie przesychanie oraz dominacja upraw o wysokich wymaganiach wodnych. W efekcie region ten odpowiada za największą część krajowego zasięgu suszy rolniczej i stanowi jej główny obszar koncentracji.
Warto tu zaznaczyć, że w trzeciej dekadzie czerwca na obszarze Polski wystąpiła fala upałów, w trakcie której wartości maksymalnej dobowej temperatury powietrza przekraczały 35 °C, a nawet 40 °C. Fala upałów trwała od 24 do 30 czerwca i wpłynęła ona silne na stan i kondycję upraw między innymi bardzo szybko powodując przyspieszenie dojrzewania zbóż.
W przypadku zbóż jarych suszę rolniczą stwierdzono w 1618 gminach, co stanowi około 65 procent wszystkich gmin w kraju. W przypadku zbóż ozimych zagrożenie obejmuje 1422 gminy, czyli 57 procent kraju, co również wskazuje na bardzo szeroki zasięg przestrzenny zjawiska.
Najbardziej dotknięte województwa to kujawsko-pomorskie, mazowieckie, lubelskie, łódzkie oraz lubuskie, gdzie w wielu przypadkach susza obejmuje niemal wszystkie gminy. W regionach tych dodatkowo notuje się bardzo wysoki udział powierzchni gleb zagrożonych stratami plonów, który w województwach centralnych sięga blisko połowy potencjalnie narażonej powierzchni.
W uprawach roślin o wysokich wymaganiach wodnych sytuacja również pozostaje trudna. Susza obejmuje 844 gminy w przypadku rzepaku i rzepiku, 496 gmin w przypadku kukurydzy na ziarno i kiszonkę oraz 497 gmin w przypadku roślin strączkowych. Oznacza to, że około jedna piąta kraju w tych uprawach znajduje się pod bezpośrednim wpływem niedoboru wody, jednak w ujęciu regionalnym zjawisko to jest znacznie bardziej skoncentrowane.
Najwyższe udziały gmin zagrożonych notuje się w centrum i na wschodzie kraju, szczególnie w województwie lubelskim, łódzkim i podkarpackim, gdzie w kukurydzy i rzepaku udział gmin objętych suszą przekracza 60 do nawet ponad 90 procent (97,18 rzepak ozimy w woj. lubelskie) W takich warunkach rośliny wchodzą w kluczowe fazy rozwojowe przy jednoczesnym deficycie wody, co znacząco zwiększa ryzyko ograniczenia plonowania.
W uprawach wieloletnich również widoczna jest wyraźna presja suszy, choć jej rozkład przestrzenny jest bardziej zróżnicowany. W przypadku krzewów owocowych zagrożenie obejmuje 988 gmin, natomiast w przypadku truskawek aż 1214 gmin, co czyni je jedną z najbardziej narażonych grup upraw. Drzewa owocowe pozostają relatywnie mniej dotknięte, jednak lokalnie, szczególnie w województwie lubelskim i podkarpackim, udział gmin objętych suszą jest wyraźnie wyższy.
W regionach centralnych i wschodnich notuje się także istotny udział powierzchni zagrożonej stratami plonów, który w przypadku truskawek sięga ponad 25 procent. Oznacza to, że nawet przy lokalnym charakterze opadów, deficyt wody ma realny wpływ na potencjał produkcyjny plantacji jagodowych.
Województwo lubelskie pozostaje jednym z najbardziej dotkniętych regionów pod względem potencjalnych strat plonów wynikających z suszy rolniczej. W uprawach zbóż jarych susza obejmuje 98,1% gmin, a udział powierzchni zagrożonej sięga 39,38%, natomiast w zbożach ozimych odpowiednio 97,65% gmin i 24,98% powierzchni. W rzepaku i rzepiku zagrożenie występuje w 97,18% gmin, przy 25,67% powierzchni objętej ryzykiem strat, a w kukurydzy na ziarno 84,04% gmin i 11,27% powierzchni. W roślinach strączkowych udział gmin wynosi również 84,04%, przy 13,69% powierzchni zagrożonej, natomiast w krzewach owocowych 94,37% gmin i 27,03% powierzchni. W truskawkach susza obejmuje 97,18% gmin, przy 21,60% powierzchni zagrożonej, a w warzywach gruntowych 31,46% gmin i 2,01% powierzchni. W uprawach drzew owocowych zagrożenie dotyczy 31,46% gmin, przy 1,96% powierzchni, natomiast w tytoniu 31,46% gmin i 2,48% powierzchni. Tak szeroki zakres występowania suszy wskazuje, że województwo lubelskie należy obecnie do najbardziej narażonych obszarów produkcji rolniczej w kraju, zarówno w uprawach polowych, jak i sadowniczych.
Jak wynika z komentarza agrometeorologicznego IUNG-PIB, końcówka czerwca charakteryzowała się bardzo niekorzystnym układem warunków atmosferycznych. W wielu regionach kraju sumy opadów nie przekraczały 20 mm, a miejscami spadały poniżej 10 mm, co nie pozwalało na odbudowę zasobów wilgoci w glebie. Jednocześnie wystąpiła fala upałów w dniach od 24 do 30 czerwca, podczas której temperatury maksymalne przekraczały 35°C, a lokalnie nawet 40°C. Takie połączenie niskich opadów i wysokich temperatur znacząco zwiększa ewapotranspirację i przyspiesza wysychanie gleby, co szczególnie silnie oddziałuje na regiony centralnej i wschodniej Polski, gdzie deficyt wodny już wcześniej był najwyższy.
Jednocześnie po fali upałów w wielu regionach wystąpiły nawałnice, często z intensywnymi opadami deszczu, a miejscami także z gradem. Choć te opady są uwzględniane w systemie monitoringu, nie odzwierciedlają one szkód, jakie te zjawiska wyrządziły na wielu plantacjach produkcyjnych.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | To będzie duży problemem w rzepaku. Takiej sytuacji jeszcze nie było | -5 | 6 | 07-07-2026 |
| 2 | Żniwa jęczmienia na południu Polski. Takie są plony i ceny skupu | 0 | 5 | 06-07-2026 |
| 3 | Pogoda wstrzymuje małe żniwa. Sprawdzamy, czy jęczmień może porastać | 0 | 5 | 06-07-2026 |
| 4 | Prawie 800 mln zł długów. Rolnicy i przetwórcy coraz częściej czekają na pieniądze | -5 | 7 | 26-06-2026 |
| 5 | Rolnicy nie mają złudzeń. Susza i zimna wiosna odcisnęły piętno na gospodarstwach | -5 | 7 | 03-07-2026 |
| 6 | Polska ma ogromny problem z nowym uzbrojeniem. Nie jest gotowe do walki | -5 | 7 | 06-07-2026 |
| 7 | Rolnictwo i energia na jednym hektarze. Polska wciąż nie wykorzystuje tego potencjału | 0 | 6 | 26-06-2026 |
| 8 | Sprzedaż ciągników odbiła w czerwcu. Wciąż poniżej ubiegłego roku | 0 | 5 | 05-07-2026 |
| 9 | Przemysł nie może ruszyć z miejsca, ale pensje fachowców sięgają już 57 tys. zł | 0 | 7 | 18-06-2026 |
| 10 | Najlepsi dealerzy Claas w 2026 r. Ulenberg, Kalchem, Świerkot i Agrimasz | 0 | 5 | 05-07-2026 |