Śledztwo w sprawie RARS nabiera tempa. Prokuratura postawiła zarzuty czterem kolejnym osobom. Wśród nich są byli prezesi Fundacji BGK.
Śledztwo w sprawie RARS nabiera tempa. Prokuratura postawiła zarzuty czterem kolejnym osobom. Wśród nich są byli prezesi Fundacji BGK.
Prokuratura Krajowa poinformowała w piątek 17 lipca o przedstawieniu zarzutów kolejnym czterem osobom w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Sprawa dotyczy zarówno finansowania Fundacji Red is Bad, jak i wielomilionowych kontraktów zawieranych przez RARS.
Trzy osoby, które usłyszały zarzuty, to byli prezesi Fundacji BGK: Anna P., Włodzimierz D. i Renata K. Według śledczych mieli oni działać w ramach zorganizowanej grupy przestępczej oraz przekraczać swoje uprawnienia przy przekazywaniu pieniędzy Fundacji Red is Bad, kierowanej przez Pawła Sz.
Prokuratura twierdzi, że w latach 2017–2022 Fundacja BGK przekazała temu podmiotowi ponad 1,4 mln zł. Śledczy zarzucają, że decyzje o finansowaniu zapadały z naruszeniem statutu fundacji, bez rzetelnej analizy wniosków i kontroli sposobu wydatkowania środków. Według ustaleń pieniądze miały zostać wykorzystane niezgodnie z deklarowanym celem.
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak, środki miały finansować działania o charakterze politycznym. Chodzi m.in. o opłacanie zespołu odpowiedzialnego za zwiększanie zasięgów w internecie, tworzenie materiałów propagandowych oraz budowanie poparcia dla określonych narracji politycznych, a także publikowanie treści uderzających w polityków opozycji.
Zarzuty usłyszał również były pełnomocnik prezesa RARS ds. zakupów, Paweł P. Zdaniem śledczych miał on uczestniczyć w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wpływać na zawieranie i realizację umów dotyczących zakupu agregatów prądotwórczych od spółki Pawła Sz. Łączna wartość tych kontraktów przekroczyła 345 mln zł.
Według prokuratury urzędnik ingerował w warunki zawieranych umów, zmieniając ich treść i wartość w sposób odbiegający od pierwotnych ustaleń, co miało przynieść korzyści majątkowe przedsiębiorcy. Śledczy wskazują również, że Paweł P. miał wpływać na postępowanie dotyczące zakupu stacji uzdatniania wody, wskazując firmę Pawła Sz. jako preferowanego wykonawcę z pominięciem zasad konkurencyjności. Ostatecznie do zawarcia tej umowy nie doszło.
Żaden z podejrzanych nie przyznał się do zarzucanych czynów. Jedna z osób odmówiła składania wyjaśnień, pozostali złożyli wyjaśnienia przed prokuratorem. Wobec trzech byłych prezesów Fundacji BGK zastosowano środki wolnościowe, natomiast były pełnomocnik RARS został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Śledztwo nadal trwa. Obecnie obejmuje już 18 podejrzanych, którym łącznie przedstawiono 41 zarzutów. Postępowanie prowadzą prokuratorzy przy wsparciu funkcjonariuszy CBA. Równolegle badane są również inne wątki dotyczące działalności RARS, w tym zakupy sprzętu podczas pandemii oraz import węgla realizowany w latach 2022–2023.