Trwająca wojna w Zatoce Perskiej ujawniła istniejące napięcia w grupie państw BRICS+, która ma ambicje reprezentować interesy Globalnego Południa. Jednak jednocześnie rośnie współpraca gospodarcza i handlowa w jej ramach.
W tym roku mija dwadzieścia lat od symbolicznego pierwszego spotkania ministrów spraw zagranicznych Brazylii, Rosji, Indii i Chin na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Uważane jest zwykle za początek inicjatywy dyplomatycznej BRIC, zwanej tak od pierwszych liter angielskich nazw państw ją tworzących.
Z czasem ten luźny format nabierał znaczenia politycznego, a kolejne spotkania ministrów czy szczyty liderów stawały się okazją do przedstawiania stanowiska rozwijających się krajów tzw. Globalnego Południa, głównie w sprawach dotyczących globalnego ładu ekonomicznego. Do czterech państw-założycieli dołączyły kolejno Republika Południowej Afryki (2010 r.) oraz Egipt, Etiopia, Iran i Zjednoczone Emiraty Arabskie (2024 r.) oraz Indonezja (2025 r.), a grupa zmieniała nazwę najpierw na BRICS, a następnie na BRICS+.
Trwająca wojna w Zatoce Perskiej nadweręża spoistość grupy. Iran i Zjednoczone Emiraty Arabskie są na skraju otwartego konfliktu. Przewodzące w tym roku grupie Indie słabo reagują na trwającą już miesiąc wojnę, mimo iż jej skutki dotykają najbardziej państw Globalnego Południa. Choć jednak trwająca wojna jest testem dla BRICS+, warto zwrócić uwagę na rosnącą współzależność gospodarczą państw grupy.
Współpraca gospodarcza BRICS+Wraz z rosnącą koordynacją polityczną między państwami-uczestnikami rośnie również wymiana handlowa. Przełamanie symbolicznej bariery 1 bln dolarów w zeszłym roku było w dużej mierze efektem wysokiej komplementarności ich struktur produkcyjnych oraz strategicznego charakteru wzajemnych relacji gospodarczych. Jak podkreślił prezydent Brazylii, Luiz Inácio Lula da Silva, wymiana handlowa między uczestnikami BRICS+ odpowiadała około 20 proc. łącznego eksportu całego bloku oraz blisko 30 proc. jego importu.
W pierwszej ćwierci XXI wieku dramatycznie zmieniła się bowiem struktura globalnej gospodarki. Wcześniej mechanizm jej funkcjonowania opierał się na dostarczaniu surowców przez państwa rozwijające się gospodarkom uprzemysłowionym, które wytwarzały dobra przemysłowe i specjalistyczne usługi.
Obecnie głównym motorem napędowym światowej wymiany stały się Chiny, które w minionym roku odpowiadały za 64 proc. eksportu w ramach BRICS. Państwo Środka zajmuje coraz bardziej dominującą pozycję, jeśli chodzi o eksport wyrobów przemysłowych do państw bloku.
Jednocześnie wzrósł udział Indii w wymianie wewnątrz BRICS+, przekraczając 10 proc. Szczególnym popytem cieszyły się wytworzone na subkontynencie farmaceutyki, usługi IT oraz produkty rolne. Łączny wolumen handlu Rosji wewnątrz ugrupowania osiągnął podobny do indyjskiego pułap i pozostawał w dużej mierze zdominowany przez eksport surowców naturalnych i wyrobów przemysłowych. Brazylia zaś w głównej mierze skupiła się na dostarczeniu produktów rolnych w zamian importując znaczne ilości nawozów, w dużej mierze z Rosji.
Wśród państw, które dołączyły do BRICS w ostatnich latach, profil handlowy Iranu oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie charakteryzuje się dużym podobieństwem z Rosją. Z kolei wymiana handlowa Indonezji, najnowszego członka, opiera się przede wszystkim na eksporcie przetworzonego oleju palmowego oraz niklu do pozostałych państw ugrupowania. Interesującym przypadkiem pozostaje Malezja, aktywnie zabiegająca o członkostwo, której obroty handlowe z Rosją wzrosły w 2025 r. o 32 proc., głównie za sprawą importu nawozów oraz produktów przemysłu chemicznego.
Uwagę zwraca nie tylko ich dynamika wzrostu obrotów w ramach BRICS+, lecz także zróżnicowany poziom zaangażowania w nią poszczególnych krajów. Cennych danych dostarcza raport UNCTAD z 2024 r. Choć główna oś wymiany przebiega obecnie między Chinami a Rosją, Państwo Środka pozostaje jednocześnie bardzo aktywne w relacjach handlowych z Brazylią i Indiami - pomimo narastających w ostatnich latach różnic interesów na linii Pekin-Nowe Delhi - a także z Indonezją. Z kolei Zjednoczone Emiraty Arabskie wyrastają na istotny hub, łączący państwa azjatyckie z partnerami afrykańskimi oraz Brazylią.
Najbardziej zaangażowane w handel wewnątrz BRICS pozostają Brazylia, Rosja i Indonezja - eksport do pozostałych państw ugrupowania przekraczał w ich przypadku 30 proc. całkowitej sprzedaży zagranicznej. Z perspektywy importu natomiast Iran, Etiopia, Rosja oraz Indie pozyskują ponad 40 proc. dóbr i usług z innych państw BRICS. Chiny pozostają największym eksporterem i importerem w ramach handlu wewnątrz ugrupowania, jednak ich poziom zależności od tego rynku jest najniższy spośród wszystkich dziesięciu członków.
Rozwój handlu wewnątrz BRICS odzwierciedla silną komplementarność gospodarczą bloku, jednak struktura eksportu wielu państw pozostaje zdominowana przez produkty podstawowe, przy jednoczesnym imporcie bardziej zaawansowanych dóbr przetworzonych. Brazylia, Egipt, Etiopia, Indonezja, Rosja, RPA oraz ZEA wciąż opierają ponad 60 proc. swojego eksportu do partnerów z ugrupowania na surowcach i produktach niskoprzetworzonych. Jednocześnie Egipt i Indonezja wykazują stopniowy postęp w kierunku dywersyfikacji eksportu i zwiększania udziału działalności o wyższej wartości dodanej, podczas gdy Chiny i Indie dominują w eksporcie dóbr przemysłowych w ramach ugrupowania.
Szczyt BRICS w Kazaniu Fot. Madina Nurmanova / Shutterstock Co sprawia, że współpraca gospodarcza w ramach BRICS kwitnie?Przyczyn rozwoju współpracy jest kilka. W pierwszej kolejności należy wskazać dołączenie kilku istotnych graczy w ostatnich latach, takich jak ZEA czy Indonezja. Po wtóre decyduje o tym rozwój korytarzy logistycznych, które skróciły czas dostaw na rynki docelowe. Istotnym czynnikiem był również wzrost wzajemnego zaufania między niektórymi członkami bloku, przekładający się na rosnący wolumen inwestycji oraz rozwój współpracy przemysłowej.
Zauważalne jest też stopniowe ograniczanie zależności od zachodniego systemu finansowego. Postępuje rozliczanie transakcji w walutach państw członkowskich, co sprzyja zwiększaniu odporności ugrupowania na presję zewnętrzną oraz ryzyka związane z potencjalnym nakładaniem kolejnych sankcji przez państwa trzecie.
Wartym uwagi jest rozwój inicjatywy infrastrukturalnej, jaką jest Międzynarodowy Korytarz Transportowy Północ-Południe (INST - International North-South Transport Corridor), który docelowo ma łączyć Rosję z Iranem i Indiami, a w przyszłości może zostać rozszerzony również na państwa afrykańskie. Co oczywiste, w związku z konfliktem na Ukrainie i w Iranie realizacja kilku jego odnóg uległa obecnie zawieszeniu, jednak wiele krajów łączy z tą inicjatywą duże nadzieje.
INST nie jest bowiem drogą handlową w wąskim rozumieniu tego słowa, ale raczej zespołem połączeń między Północą (głównie Rosją) a krajami Południa. W jego ramach dwa lata temu otwarto na przykład bezpośrednie połączenia między indyjskim Ćennajem a rosyjskim Władywostokiem.
W ciągu ostatniego miesiąca INST zyskał prawdopodobnie nowe znaczenie. Wedle doniesień portalu The New York Times Rosja zaopatruje Iran poprzez Azerbejdżan lub Morze Kaspijskie, oferując zarówno wyposażenie wojskowe, jak i pomoc gospodarczą w czasie wojny.
Korytarze transportowe i napięciaJednak w samej idei INST zawarte jest napięcie właściwe grupie BRICS, która nie jest wolna od konkurencji i sprzecznych interesów. W wymiarze strategicznym Korytarz jest postrzegany jako próba stworzenia alternatywy wobec chińskiej Inicjatywy Pasa i Szlaku. Wynika to z ambicji Indii, by budować połączenia niezależne od Chin. Nowe Delhi z niepokojem obserwuje systematyczne osłabianie swojej pozycji w regionie Azji Południowej na rzecz Pekinu.
Skonfliktowany z Indiami Pakistan, którego znaczenie międzynarodowe w ostatnich latach wyraźnie wzrosło, pozostaje kluczowym partnerem gospodarczym i politycznym Państwa Środka, a zarazem ich strategicznym sojusznikiem. Oba te państwa realizują od dawna alternatywny Chińsko-Pakistański Korytarz Gospodarczy (CPEC). To flagowy, wart ponad 60 mld dolarów, projekt w ramach chińskiej Inicjatywy Pasa i Szlaku, łączący chiński Sinciang z pakistańskim portem Gwadar na Morzu Arabskim. Ta infrastrukturalna sieć dróg, linii kolejowych i rurociągów skraca chińskie szlaki handlowe i omija wąską cieśninę Malakka, zapewniając Chinom dostęp do Oceanu Indyjskiego. Warto jednak zaznaczyć, że korytarz przechodzi przez obszary sporne, kontrolowane przez Pakistan lub Chiny, do których Indie roszczą sobie pretensje.
Brak spójności BRICS wobec konfliktu na Bliskim WschodzieDynamicznie rosnąca wymiana handlowa wewnątrz ugrupowania dobrze oddaje jego wyraźnie pragmatyczny charakter. Rok 2025 upłynął pod znakiem przywództwa Brazylii, co przejawiało się m.in. w przyjęciu nowego stałego członka (Indonezji) oraz stanowczym potępieniu tzw. wojny dwunastodniowej i wsparciem udzielonym Iranowi. Miało ono jednak niemal wyłącznie deklaratywny charakter.
Od początku bieżącego roku widoczna jest jednak zmiana kierunku, w znacznym stopniu determinowana przez priorytety polityczne Indii. Nowe Delhi musi równoważyć współpracę w ramach BRICS z dążeniem do zacieśnienia relacji zarówno z Izraelem, jak i Stanami Zjednoczonymi.
Wyraźnym przejawem różnic w polityce bezpieczeństwa był brak udziału Indii w ćwiczeniach wojskowych państw-założycieli grupy BRICS, zorganizowanych przez Republikę Południowej Afryki w styczniu bieżącego roku. Na udział w manewrach nie zdecydowała się też Brazylia, która mierzy się obecnie z problemami związanymi z wysokimi amerykańskimi cłami i nie chciała dodatkowo antagonizować Waszyngtonu, natomiast zachowała w ich trakcie status obserwatora.
Na skraju wojny?Interesującą kwestią pozostają relacje między Iranem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. W ostatnich latach współpraca obu państw rozwijała się stabilnie, a według danych irańskiej Mehr News Agency wolumen wymiany handlowej na koniec 2025 r. wzrósł o 9 proc. r/r. W okresie od 21 marca do 22 grudnia (rok obrotowy w Iranie kończy się 20 marca) wartość irańskiego eksportu wyniosła 5,8 mld dolarów.
ZEA były od dłuższego czasu pośrednikiem, za pomocą którego Teheran próbował omijać międzynarodowy reżim sankcyjny. W ten sposób reżim zyskiwał dostęp do brakujących technologii, dóbr konsumenckich oraz komponentów przemysłowych.
Jednocześnie od dawna Teheran i Abu Zabi dzieliła konkurencja o wpływy w regionie oraz spór terytorialny o trzy wyspy niedaleko cieśniny Ormuz. Ponadto w trakcie trwającej wojny Iran wielokrotnie atakował cele w Zjednoczonych Emiratach Arabskich za pomocą dronów. W odpowiedzi ZEA rozważają możliwość ograniczonych działań odwetowych, w tym potencjalnych uderzeń w infrastrukturę służącą do produkcji i przenoszenia rakiet i dronów.
Dotychczas jednak Abu Zabi zachowuje powściągliwość, koncentrując się na wzmacnianiu zdolności obronnych oraz współpracy bezpieczeństwa z partnerami regionalnymi i Stanami Zjednoczonymi. Jednak eskalacja na linii Teheran-Abu Zabi jest możliwa w każdym momencie.
Przyszłość: między konfliktem, konkurencją a kooperacjąTrwająca wojna w Zatoce jest jednym z największych testów dla grupy BRICS+. Jednocześnie nie można ignorować ani jej potencjału, ani rosnącej współpracy gospodarczej między jej członkami.
Przyszłość BRICS będzie w dużej mierze zależeć od zdolności państw członkowskich do pogłębiania współpracy gospodarczej przy jednoczesnym zarządzaniu narastającymi napięciami politycznymi. Z jednej strony ugrupowanie dysponuje znacznym potencjałem - zarówno demograficznym, jak i gospodarczym - który może sprzyjać dalszemu rozwojowi handlu, inwestycji oraz alternatywnych instytucji finansowych. Z drugiej jednak strony utrzymujące się różnice interesów, rywalizacja regionalna oraz odmienne priorytety strategiczne mogą ograniczać tempo integracji i utrudniać wypracowanie wspólnego stanowiska w kluczowych kwestiach międzynarodowych.
W tym kontekście BRICS jawi się jako projekt o charakterze przede wszystkim pragmatycznym, oparty na elastycznej współpracy i selektywnym zaangażowaniu jego uczestników. To, czy BRICS+ po wojnie przekształci się w bardziej spójną strukturę, czy pozostanie luźnym forum raczej ogłaszania własnych interesów niż ich koordynacji, będzie zależało od zdolności jego członków do osiągania kompromisów, a także adaptacji do dynamicznie zmieniającego się ładu międzynarodowego.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Panika na strategicznym rynku. Zagrożona jest produkcja żywności | -5 | 7 | 19-03-2026 |
| 2 | Зеркало новых геополитических реалий: что показал саммит БРИКС в Рио | 0 | 0 | 08-07-2025 |
| 3 | Страны БРИКС выразили озабоченность ростом напряженности в Персидском заливе | 0 | 0 | 26-07-2019 |
| 4 | Лавров: споры не мешают России и союзникам добиваться баланса интересов | 0 | 0 | 09-06-2025 |
| 5 | Решетников призвал БРИКС действовать совместно для защиты стабильности мировой торговли | 0 | 0 | 21-05-2025 |
| 6 | Экономист Гулиев: пошлины Трампа против БРИКС приведут к потере позиций США в торговле | 0 | 0 | 10-07-2025 |
| 7 | Jak napięcia z Ukrainą wpłyną na udział Polski w jej odbudowie? | 0 | 5 | 25-06-2026 |
| 8 | Ropa drożeje po atakach w cieśninie Ormuz. Inwestorzy obawiają się zakłóceń dostaw | 0 | 7 | 14-07-2026 |
| 9 | Пушков: вопреки ожиданиям Трампа, тарифные войны США могут сплотить БРИКС | 0 | 0 | 07-08-2025 |
| 10 | Путин: доля G7 в мировой экономике уменьшается от года к году | 0 | 0 | 20-06-2025 |