- Centralny Rejestr Umów miał być symbolem przejrzystości, a staje się flagowym bublem prawnym, który najgłośniejsze afery zamiecie pod dywan - uważa Porozumienie Rezydentów OZZL. Organizacja ostro krytykuje wyłączenie z raportowania do jawnego rejestru danych o umowach zawieranych przez szpitale działające w formie samorządowych spółek.