Resort rolnictwa pracuje nad rozwiązaniami, które mają ułatwić rolnikom sprzedaż produktów, nie tylko na rynkach międzynarodowych, ale także lokalnie - zapewniła w czwartek podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa wiceminister Małgorzata Gromadzka.
Resort rolnictwa pracuje nad rozwiązaniami, które mają ułatwić rolnikom sprzedaż produktów, nie tylko na rynkach międzynarodowych, ale także lokalnie - zapewniła w czwartek podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa wiceminister Małgorzata Gromadzka.
Zaznaczyła, że sytuacja na rynkach rolnych jest zróżnicowana, w zależności od sektora.
Wiceministra o trudnej sytuacji na rynku warzywW dyskusji na posiedzeniu komisji zwracano uwagę m.in. na trudności ze sprzedażą np. warzyw, gdzie także w ub.r. odnotowano nadprodukcję, a także z brakiem możliwości sprzedaży produktów lokalnych; z wysokimi kosztami środków do produkcji rolnej - paliwa, nawozów; mówiono o potrzebie odbudowy pogłowia trzody chlewnej, o niskich cenach skupu płodów rolnych, a także o zagrożeniach ze strony importowanej żywności.
Wiceminister Gromadzka odnosząc się do tych wypowiedzi poinformowała, że w resorcie trwają prace nad projektem ustawy, która zobowiązywałaby sklepy do wprowadzenie "lokalnej półki", ale - jak podkreśliła - nie jest to łatwe.
Zabezpieczenie krajowego rynku przed importemAle już MRiRW podjęło współpracę z organizacjami, które skupiają sklepy, żeby wprowadzić pilotaż takiej "półki regionalnej", chcemy to zrobić najpóźniej w II kw. br. - zaznaczyła.
Nawiązując do kwestii importu żywności powiedziała, że ministerstwo wykonało analizę ryzyk związanych z rynkiem ukraińskim. "A oprócz tego by uszczelnić rynek zewnętrzny wzorem francuskim wprowadzamy rozporządzenie ministra zdrowia odnośnie zakazu wwozu produktów rolno-spożywczych z pestycydami. Mamy określony katalog owoców i warzyw i innych produktów, które nie będą mogły wjeżdżać do naszego kraju. Również z będziemy możliwość kontrolowania produktów, które wpływają z wewnątrz wspólnotowego rynku" - poinformowała.
Dodała, że odbywają się systematyczne spotkania z służbami fitosanitarnymi, by wzmocnić kontrolę importowanej żywności i przeciwdziałać dezinformacji.