W marcu Bruksela ma przedstawić nową mapę budowy jednolitego rynku kapitałowego w Europie. Polska chce być wśród 9 wiodących państw, które wyznaczą tempo tej integracji. - Chcemy być motorem zmian na rynkach kapitałowych w Europie – mówił na Giełdzie Papierów Wartościowych w ubiegłym tygodniu minister Andrzej Domański. Gra idzie o 11 bln euro oszczędności.
W lutym, podczas nieformalnego szczytu przywódców państw Unii Europejskiej w Belgii, liderzy rządów jednomyślnie podjęli decyzję o kontynuowaniu prac nad stworzeniem w Europie jednolitego rynku finansowego, który ma uczynić UE bardziej atrakcyjnym miejscem dla firm emitujących akcje i inwestorów.
Gra toczy się o potężne pieniądze. Na kontach bankowych w całej Europie leżą uśpione oszczędności i depozyty europejskich gospodarstw domowych i firm – łącznie ok. 11 bln euro. Pieniądze te, zamiast być zamrożone, mogłyby pracować dla swoich właścicieli.
Komisja Europejska zakłada, że ogromna część prywatnych oszczędności w UE obecnie znajduje się w nisko oprocentowanych depozytach bankowych i nie pracuje efektywnie dla gospodarki. Celem jest więc stworzenie takich warunków, dzięki którym część tych środków będzie inwestowana przez ich posiadaczy w produkty rynkowe i instrumenty finansowe, zamiast tylko leżeć na kontach.
Już w marcu Bruksela ma przedstawić nową mapę drogową „Jedna Europa, jeden rynek”.
Nowy twór, Unia Oszczędnościowo-Inwestycyjna – znana wcześniej jako Unia Rynków Kapitałowych – ma być jednym rynkiem wzorowanym na modelu amerykańskim.
Według założeń Brukseli firmy miałyby w łatwiejszy sposób emitować akcje i obligacje, a inwestorzy swobodnie lokować kapitał ponad granicami państw członkowskich.
Nowe ramy prawne dla wspólnego rynku finansowegoNowe ramy prawne pod wspólny rynek finansowy, tzw. 28 systemów, pozwolą unijnym firmom działać w całej Wspólnocie na podstawie jednolitego zestawu przepisów. To rozwiązanie ma uprościć transgraniczne notowania spółek i ograniczyć rozdrobnienie regulacyjne, które przez lata utrudniało rozwój rynku kapitałowego.
W ramach projektu przewidziano także centralizację nadzoru nad największymi instytucjami finansowymi w Unii, zwiększenie finansowania bankowego, wprowadzenie prostych rachunków inwestycyjnych dla obywateli, a także działania edukacyjne i promowanie kultury inwestowania.
Tyle teoria. W praktyce idzie dużo gorzej. Idea jednolitego rynku inwestycyjnego w UE sięga 1958 r. Teoretycznie powinna być równie istotna, jak wspólna waluta czy jednolity rynek towarów w Unii, jednak realizacja zawsze napotykała bariery narodowe.
W 2014 r., kiedy Komisji Europejskiej przewodniczył Jean-Claude Juncker, zakładano, że finansowym sercem projektu będzie Londyn. Brexit pokrzyżował te plany, eliminując kluczowe centrum finansowe UE.
Dekadę później, w 2024 r., za budowę wspólnego rynku inwestycyjnego wzięła się obecna przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen.
Za radą byłych premierów Włoch, Mario Draghiego i Enrica Letty, uczyniła to przedsięwzięcie jednym z głównych priorytetów swojej kadencji. Obaj włoscy politycy ostrzegali, że UE nigdy nie będzie w stanie dotrzymać kroku USA i Chinom bez konsolidacji rynków finansowych.
Tak narodziła się Unia Oszczędnościowo-Inwestycyjna, której centralnym elementem rebrandingu było utworzenie jednego organu nadzorczego dla największych podmiotów infrastruktury finansowej w Unii, a także działania mające zwiększyć finansowanie bankowe.
Wyłamanie mniejszych państw i format E6Komisja w ciągu ostatniego roku przedstawiła wiele inicjatyw mających na celu wzmocnienie kultury inwestycyjnej w Unii.
W obszarze bankowości zaproponowano plan zwiększenia odsprzedaży długu przez banki, znany jako "sekurytyzacja", a jeszcze w tym roku opublikowany zostanie plan dotyczący konkurencyjności unijnego sektora bankowego.
Jednak uzgodnienie wspólnych ram dla całej Unii może przerosnąć Ursulę von der Leyen, dlatego coraz poważniej rozważany jest scenariusz wyodrębnienia mniejszej grupy państw gotowych do szybszej integracji finansowej.
Francja, Niemcy, Włochy, Holandia, Hiszpania i Polska powołały format E6, którego celem jest przyspieszenie budowy Unii Oszczędnościowo-Inwestycyjnej bez czekania na pełny konsensus 27 krajów. Impulsem jest przekonanie, że negocjacje w szerokim gronie rozwadniają ambitne propozycje, zwłaszcza w kwestii wspólnego nadzoru i ujednolicenia przepisów.
Von der Leyen zapowiedziała, że pierwszy etap reform, obejmujący integrację rynków, nadzór i sekurytyzację, powinien zostać zamknięty do czerwca. Jeśli nie będzie wystarczających postępów wewnątrz wszystkich państw, możliwe będzie uruchomienie mechanizmu wzmocnionej współpracy, pozwalającego co najmniej 9 państwom przyjąć wspólne regulacje poza pełnym konsensusem Unii.
W praktyce oznaczałoby to stworzenie rdzenia zintegrowanego rynku kapitałowego, do którego inne państwa mogłyby dołączać później.
Najsilniejszym promotorem tego rozwiązania jest Francja, opowiadająca się za centralizacją nadzoru nad największymi instytucjami finansowymi. Sprzeciw zgłaszają mniejsze państwa oraz kraje o silnych sektorach inwestycyjnych, takie jak Irlandia i Luksemburg, obawiające się utraty wpływu i konkurencyjności.
Spór dotyczy w istocie przekazania części kompetencji regulacyjnych na poziom unijny. To polityczny koszt, który może zdecydować, czy Europa wybierze pełną jedność, czy model wielu prędkości.
Polska jako motor integracji rynków UE- Potrzebujemy odwagi inwestycyjnej. Polska chce być motorem zmian na rynkach kapitałowych w Europie. To szansa dla inwestycji, dla małych i średnich przedsiębiorstw, dla innowacyjnej gospodarki – podkreślał niedawno podczas konferencji wynikowej Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) w Warszawie minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Choć Polska jest w grupie liderów przedsięwzięcia, akceptacja budowy wspólnego rynku nie jest bezwarunkowa. Już w grudniu 2024 r. największe polskie instytucje finansowe przedstawiły wspólne stanowisko w sprawie europejskiego rynku kapitałowego.
Dokument zawiera osiem kluczowych rekomendacji:
Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie dostrzega korzyści płynące z dążenia do ujednolicania ram prawnych dla emitentów w UE. Uproszczenie dokumentów i jednolite zasady mogą obniżyć koszty compliance i zwiększyć atrakcyjność rynku zarówno dla emitentów, jak i inwestorów – mówi Dominika Niewiadomska-Siennicka, członkini zarządu GPW.
Jednocześnie podkreśla potrzebę zachowania proporcjonalności i uwzględnienia różnic między rynkami.
- Akceptując koncepcję jednolitych ram prawnych, nie popieramy podejścia "one size fits all". Harmonizacja musi uwzględniać zasadę proporcjonalności, aby integracja rynku nie ograniczała zdolności efektywnego funkcjonowania krajowych giełd – zaznacza Niewiadomska-Siennicka.
Jak przyznał podczas konferencji EBI prezes GPW Tomasz Bardziłowski, skala rynku w Polsce, a nawet Europie, pozostaje niewielka w porównaniu z giełdami w Nowym Jorku czy Szanghaju. Roczne obroty akcjami na rynku głównym GPW w 2025 r. wyniosły około 470,3 mld zł, czyli ok. 90 mld euro. Dla porównania, europejskie giełdy, takie jak Euronext, generują setki miliardów euro obrotów rocznie, a obroty New York Stock Exchange i Nasdaq sięgają 65 bln dol.
Zarówno z rządu, jak i rynków słyszymy, że Polska planuje aktywnie uczestniczyć w procesie tworzenia unii kapitałowej, negocjując równocześnie ochronę swojej giełdy i starając się zostać regionalnym hubem kapitałowym dla Europy Środkowo-Wschodniej.
- GPW co do zasady popiera działania wzmacniające integrację europejskiego rynku kapitałowego, jednak ewentualna centralizacja nadzoru powinna uwzględniać rolę i specyfikę rynków lokalnych. Silne i konkurencyjne giełdy regionalne są fundamentem stabilnego rozwoju rynku kapitałowego w Europie. Proces integracji nie może osłabiać pozycji takich rynków jak GPW, lecz powinien wspierać ich rozwój – podkreśla Niewiadomska-Siennicka.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Polski rynek kapitałowy w punkcie zwrotnym. Bez tych zmian przestanie być konkurencyjny | 0 | 7.3 | 10-03-2026 |
| 2 | Propozycje Brukseli dla Polski to nowe miliardy euro. "Nie zmarnujmy tej szansy" | 0 | 10.3 | 17-07-2026 |
| 3 | Lotniska chcą na giełdę. "Potrzebujemy dużych pieniędzy w krótkim czasie" | 0 | 8.36 | 28-03-2026 |
| 4 | Biuro Maklerskie PKO BP z planem ekspansji w Europie Środkowo-Wschodniej | 0 | 8 | 24-03-2026 |
| 5 | Szykuje się zwrot na giełdzie. Miliardy złotych napłyną z tego kierunku | 0 | 7.66 | 28-03-2026 |
| 6 | "To są nasze pieniądze". Polska nie odpuści miliardów z systemu ETS | 0 | 8.23 | 26-07-2026 |
| 7 | Nowy rekord na GPW. To pierwszy taki raz w historii warszawskiej giełdy | 0 | 9.45 | 17-06-2026 |
| 8 | Górnicza spółka idzie na giełdę, choć miliard na budowę nowej kopalni w Polsce już ma | 0 | 7.55 | 20-05-2026 |
| 9 | Koszty spłaty SAFE mogą się szybko zmienić. Widać już pierwsze ruchy | -3 | 7 | 01-06-2026 |