- Żaden z istotnych problemów polskiego górnictwa nie został rozwiązany. Jastrzębska Spółka Węglowa zbliża się do upadłości i nikt nawet nie próbuje pudrować rzeczywistości. Nikt oprócz ministrów rządu Donalda Tuska, którzy w dalszym ciągu mają doskonałe nastroje, nie widząc zagrożeń, jakie stoją przed branżą - komentuje dla WNP Bogusław Ziętek, przewodniczący związku zawodowego Sierpień 80.
W tym artykule piszemy o:
- To politycy decydują o tym, jak przebiega, a raczej jak nie przebiega restrukturyzacja Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jak się z tym wszystkim zapoznałem, to powiedziałem sobie, że nie będę dalej brał w tym udziału - podkreślił w niedawnej rozmowie z portalem WNP prof. Andrzej Karbownik, który jakiś czas temu zrezygnował z szefowania radzie nadzorczej JSW. Zwrócił jednocześnie uwagę, że przede wszystkim musi być wola polityczna, aby przeprowadzić restrukturyzację górnictwa.
- Jeżeli taka wola polityczna się pojawi, to potrzebny jest porządny program restrukturyzacji. Niestety żadnego takiego programu obecnie nie ma, bowiem zaczęto od zmian w ustawie o funkcjonowaniu górnictwa. Poza tym potrzebni są odpowiedni ludzie - menedżerowie i pieniądze na sfinansowanie programu - zaznaczył prof. Andrzej Karbownik. I wskazał, że inaczej nie da się przeprowadzić restrukturyzacji górnictwa.
"Żaden z istotnych problemów polskiego górnictwa nie został rozwiązany"- Żaden z istotnych problemów polskiego górnictwa nie został rozwiązany. Jastrzębska Spółka Węglowa zbliża się do upadłości i nikt nawet nie próbuje pudrować rzeczywistości. Nikt oprócz ministrów rządu Donalda Tuska, którzy w dalszym ciągu mają doskonałe nastroje, nie widząc zagrożeń, jakie stoją przed branżą - komentuje dla WNP Bogusław Ziętek, przewodniczący związku zawodowego Sierpień 80. - Nie ma pożyczek, które pozwoliłyby odzyskać płynność finansową dla spółki, choć jeszcze niedawno martwiono się, że prezydent Karol Nawrocki nie podpisze nowelizacji ustawy pozwalającej udzielić takich pożyczek. Prezydent nowelizację podpisał ponad miesiąc temu, a pieniędzy dla JSW brak. W tym czasie dokonało się tylko to, że z funkcji prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu wyleciał Bartłomiej Babuśka - dodaje Ziętek.
Wskazuje przy tym, że jeszcze w kwietniu i na początku maja tego roku Ministerstwo Aktywów Państwowych deklarowało pomoc dla JSW.
- Między innymi za pośrednictwem Agencji Rozwoju Przemysłu w kwocie 2,9 mld zł - podkreśla Bogusław Ziętek. - Dziś nikt na ten temat nic już nie mówi. Urlopy górnicze dla pracowników JSW ruszą dopiero w lipcu i obejmą znacząco mniej górników niż jest uprawnionych. Efekt oszczędnościowy dla JSW z tych powodów będzie znacząco mniejszy. Spółka nie uzyska żadnych środków z rynków finansowych, bo de facto już dziś jest bankrutem. Nie posiada płynności finansowej, niemal cały jej majątek w postaci kopalń jest zastawiony i wkrótce może zostać przejęty, a JSW sprzedaje resztki swojego majątku, jak Jastrzębskie Zakłady Remontowe, Przedsiębiorstwo Budowy Szybów i inne spółki należące do grupy kapitałowej. Przykład JSW pokazuje, jak bardzo ten rząd nie rozumie na progu jak dramatycznej katastrofy stoimy - ocenia szef Sierpnia 80.
- Trwają rozmowy z kilkoma potencjalnymi organizatorami finansowania na rynkach globalnych w celu wyłonienia takiego podmiotu, z którym przygotujemy strukturę instrumentu i zweryfikujemy możliwości i warunki takiego finansowania. Kluczowa dla tego procesu jest rentowna działalność zapewniająca spłatę kapitału - zaznaczył nasz rozmówca.
Według Bogusława Ziętka także w odniesieniu do innych spółek węglowych nie dzieje się nic.
- Zapowiadana konsolidacja spółek węglowych objętych nowym systemem wsparcia skończyła się na czczym gadaniu. Ministerstwo Aktywów Państwowych nie potrafiło przeprowadzić nawet tak prostej i oczywistej operacji, jak przyłączenie spółki Węglokoks Kraj do Polskiej Grupy Górniczej - zaznacza Ziętek. - Przypominam, że Węglokoks Kraj to jedna kopalnia w procesie likwidacji. Po co funkcjonuje oddzielnie, skoro te same procesy likwidacyjne prowadzone są w Polskiej Grupie Górniczej za pomocą powołanego do tego celu Zakładu Likwidacji Kopalń?! Chyba tylko po to, aby maksymalnie utrudnić cały ten proces likwidacji i alokację górników z jednej spółki do drugiej. Dlaczego MAP nie robi absolutnie nic, żeby doprowadzić do konsolidacji wszystkich trzech spółek: Polskiej Grupy Górniczej, Południowego Koncernu Węglowego i Weglokoksu Kraj, które robią dokładnie to samo? Ale z fatalnym skutkiem konkurują ze sobą na tym samym rynku energetyki zawodowej - podkreśla Ziętek.
"Restrukturyzacją górnictwa powinien się zajmować jeden minister"Zwraca również uwagę na to, że górnictwem zajmują się obecnie różne ministerstwa, co nie przynosi niczego dobrego. Niedawno mówił o tym w wywiadzie dla WNP Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki.
- Generalnie restrukturyzacją górnictwa powinien się zajmować jeden minister. Natomiast teraz jest Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Ministerstwo Energii i Ministerstwo Aktywów Państwowych. To jest totalny absurd. Odpowiedzialność się rozmywa - ocenił Janusz Steinhoff.

Podobnego zdania jest szef Sierpnia 80.
- Jak na dłoni widać tutaj, że rozbicie kompetencyjne pomiędzy kilkoma ministerstwami nie służy górnictwu, prowadząc do paraliżu decyzyjnego - ocenia Bogusław Ziętek. - Jakby tego było mało, w coraz gorszej sytuacji jest Lubelski Węgiel Bogdanka. Podczas ostatniego posiedzenia Komisji Trójstronnej padały zatrważające sygnały, że już wkrótce Bogdanka będzie w takiej samej, a być może gorszej sytuacji, jak JSW. Rząd nie robi nic. Ministrowie tego rządu to lenie i nieudacznicy, a premier nie chce widzieć problemu, dopóki ten nie wybuchnie. Doczeka się tego już wkrótce, bo ludzie to widzą i są wściekli, że ich problemy nie są rozwiązywane. Ci, którzy zostają w branży wkrótce wyjdą z tymi problemami na ulice - konkluduje Bogusław Ziętek.
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin