Francuski reporter Kilian Bigogne postanowił odwiedzić kopalnię Bolesław Śmiały w Łaziskach, należącą do Polskiej Grupy Górniczej. - Odniosłem wrażenie, że dla górników, których spotkałem, kopalnia to coś więcej niż praca: to tradycja a nawet rodzaj religii. Większość z tych ludzi pochodzi z rodzin górniczych. Potrzeba zamknięcia kopalń, której nie rozumieją, sprawia niekiedy prawdziwy ból emocjonalny - stwierdził dziennikarz.
Kilian Bigogne ma 25 lat, od roku mieszka w Warszawie. Jest korespondentem na Polskę i Europę Środkowo-Wschodnią, piszącym dla takich tytułów, jak "La Croix" i "Le Soir".
W swojej pracy koncentruje się na problematyce społecznej. W styczniu poprosił biuro prasowe Polskiej Grupy Górniczej o pomoc w realizacji reportażu na temat transformacji górnictwa węgla kamiennego w Polsce.
Kopalnia Bolesław Śmiały jest bardzo ważna dla społeczności lokalnejNa studium przypadku wybrał kopalnię Bolesław Śmiały o ponad 240-letniej historii, niezwykle istotną dla społeczności lokalnej Łazisk oraz powiatu mikołowskiego, przeznaczoną do zamknięcia w ciągu trzech lat. Jak informuje PGG, o współpracę w roli tłumacza poprosił Filipa Meyera - Francuza polskiego pochodzenia, zaprzyjaźnionego korespondenta dziennika ekonomicznego "Les Échos".
Dziennikarz chciał porozmawiać z górnikami o różnym stażu pracy, na stanowiskach od dołu po powierzchnię, a także z kadrą zakładu górniczego. Najbardziej zależało mu na możliwości zjazdu pod ziemię, aby na własne oczy zobaczyć pracę przy wydobyciu.
Plan udało się zrealizować. W środę rano 4 lutego Bigogne i Meyer zjechali głównym szybem Aleksander I na poziom 430 m. Wagonikami kolejki spągowej po około 6 km dotarli do stacji pod szybem wentylacyjnym Bujaków 2.
Wśród kopalń na Górnym Śląsku kopalnia Bolesław Śmiały wyróżnia się brakiem zagrożenia metanowego, co korzystnie wpływa na rentowność eksploatacji. Zakład należy do najbezpieczniejszych w regionie. Bolesław Śmiały funkcjonuje tuż obok elektrowni Łaziska, która korzysta m.in. z wydobywanego w kopalni węgla. Jej bloki węglowe mają jednak zakończyć żywot w 2028 roku, podobnie jak kopalnia.
Szef Działu BHP Grzegorz Jendrusz wyznaczył do opieki nad gośćmi z Francji nadsztygara BHP Dariusza Sitko (wspólnie z Dariuszem Deptą - nadsztygarem wentylacji ds. przewietrzania i klimatyzacji, zwalczania zagrożenia metanowego, pyłowego oraz pożarowego).
Akurat Dariusz Sitko w swej górniczej karierze pracował w aż trzech kopalniach, z których dwie już nie istnieją: Kazimierz Juliusz w Sosnowcu oraz Śląsk w Rudzie Śląskiej Kochłowicach. Natomiast trzecia - kopalnia Wujek w Katowicach - zostanie zamknięta w tym roku.
Jak informuje na swojej stronie Polska Grupa Górnicza, drugą część trasy pod ziemią do ściany wydobywczej Bigogne i Meyer pokonali kolejką podwieszoną.
Kopalnia Bolesław Śmiały stara się utrzymywać trzyścianowy model wydobycia. Równocześnie z dobieganiem do końca jednej ze ścian, trwa uruchamianie kolejnej. Ściana 621 jest przedostatnią eksploatowaną w pokładzie 326 na poziomie 530 m.
To węgiel zapewnia nam bezpieczeństwo energetycznePracą ludzi w ścianie kieruje 41-letni Grzegorz Foks, sztygar zmianowy, mieszkaniec pobliskich Wyr. Bolesław Śmiały to jego pierwsza kopalnia. Pracował w niej również jego ojciec.
- W przyszłość patrzę raczej ze spokojem. Mój plan jest taki, żeby udało się dopracować do urlopu górniczego w 2029 roku, czyli na 5 lat przed emeryturą, do której prawo uzyskam w 2034 roku - wyjaśnił Grzegorz Foks w rozmowie z Kilianem Bigognem.
Wskazał również, że w tym momencie nie ma w kraju alternatywy dla węgla i będzie on potrzebny jeszcze przez ileś lat, bo nie da się go niczym zastąpić. To prawda, że transformacja energetyczna postępuje. Jednak można z drugiej strony wysunąć argument bezpieczeństwa energetycznego. Mając swoje złoża węgla zabezpieczamy się bowiem energetycznie przed takimi sytuacjami, jak na przykład wojna i odcięcie dostaw zewnętrznych.
Warto zaznaczyć, że likwidując kopalnię, likwiduje się także miejsce, które wcześniej wyznaczało rytm i styl życia całej społeczności.
Po wyjeździe z dołu Kilian Bigogne podkreślił, że bez wizyty w kopalni w Łaziskach Górnych, nie mógłby napisać reportażu na temat zamykania kopalń i transformacji energetycznej w Polsce. Zobaczył bowiem realia pracy w kopalni. I przekonał się, jak bardzo jest ona wymagająca zarówno fizycznie, jak i technologicznie.
- Odniosłem wrażenie, że dla górników, których spotkałem, kopalnia to coś więcej niż praca: to tradycja a nawet rodzaj religii. Większość z tych ludzi pochodzi z rodzin górniczych. Potrzeba zamknięcia kopalń, której nie rozumieją, sprawia niekiedy prawdziwy ból emocjonalny - podsumował Kilian Bigogne, cytowany na stronie Polskiej Grupy Górniczej.
Wskazał również, że wyczuł dużą zdolność adaptacji do nowych warunków. Mimo że nigdy nie będzie już tak samo, bowiem kopalnia i jej otoczenie są dla tych ludzi niczym prawdziwa rodzina. Zatem kto nie poznał pracy górników pod ziemią, nie zrozumie jego zdaniem emocjonalnych i ludzkich aspektów procesu zamykania kopalń węgla na Górnym Śląsku.
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Wielka zapaść górnictwa. "Ludzie wyjdą z tymi problemami na ulice" | 0 | 9.64 | 29-06-2026 |
| 2 | Wskazują winnych zapaści górnictwa. "To może nieodwracalnie zaszkodzić tysiącom pracowników" | 0 | 8.24 | 18-06-2026 |
| 3 | PGG jak JSW? Spółce może zabraknąć pieniędzy. "Jak zwykle zawaliły ministerstwa" | 0 | 9.9 | 18-03-2026 |
| 4 | „PGG musi to zrobić w sposób niebudzący napięć społecznych, ale trudno będzie zadowolić wszystkich” | 0 | 10.95 | 14-03-2026 |
| 5 | Polska górnicza spółka dostrzeżona za granicą | 0 | 8.16 | 23-02-2026 |
| 6 | Związkowcy widzą szansę dla Silesii. "Jeżeli będzie trzeba, uratujemy kopalnię" | 0 | 11.09 | 02-03-2026 |
| 7 | Górnicy przejdą z Bobrka do PGG. Jest porozumienie | 0 | 8.09 | 03-03-2026 |
| 8 | PGG ma duże problemy finansowe. Związkowcy apelują do wiceministra | 0 | 7.9 | 11-05-2026 |
| 9 | Związki przygniatają górnictwo. Rachunek idzie w setki milionów złotych | 0 | 10.7 | 10-06-2026 |
| 10 | Górnicy będą musieli oddać nawet 170 tys. zł. Rząd zrobił to pierwszy raz w historii | 0 | 10.87 | 17-06-2026 |