Na kolbach kukurydzy pojawiają się charakterystyczne narośla wywoływane przez grzyba Ustilago maydis. Dla rolników oznaczają chorobę upraw i ryzyko strat, ale w Meksyku młode narośla są cenionym składnikiem kuchni znanym jako huitlacoche. Na europejskim rynku importowany produkt może kosztować około 40 euro za kilogram.
Opublikowano: 30-08-2026, 11:35 | Aktualizacja: 30.08.2026, 14:54
Na kolbach kukurydzy pojawiają się charakterystyczne narośla wywoływane przez grzyba Ustilago maydis. Dla rolników oznaczają chorobę upraw i ryzyko strat, ale w Meksyku młode narośla są cenionym składnikiem kuchni znanym jako huitlacoche. Na europejskim rynku importowany produkt może kosztować około 40 euro za kilogram.
Na polach kukurydzy coraz częściej można zauważyć duże zgrubienia, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak oznaka poważnie uszkodzonej rośliny. Za ich powstawanie odpowiada Ustilago maydis, czyli grzyb pasożytujący na kukurydzy i wywołujący chorobę określaną jako głownia kukurydzy. Jak podaje Rynek Zdrowia, zainfekowane rośliny mogą zamiast prawidłowo rozwijających się kolb tworzyć duże narośla o szarej, brunatnej, a z czasem nawet niemal czarnej barwie. Dla rolników jest to przede wszystkim sygnał choroby, która może ograniczać wielkość zbiorów. Rozwojowi problemu sprzyjają wysokie temperatury i niedobory wody. Osłabione rośliny stają się bardziej podatne, a zarodniki grzyba mogą przez długi czas pozostawać w glebie i ponownie infekować plantacje, kiedy pojawią się odpowiednie warunki.
W Niemczech skala problemu mocno wzrosłaPrzypadki występowania grzyba odnotowano między innymi na polach kukurydzy w Niemczech. W niektórych regionach skala porażenia wyraźnie wzrosła. W okolicach Rostocku odsetek roślin z objawami choroby miał w 2025 roku wzrosnąć z 1,4 do 11,3 proc. Dla gospodarstw oznacza to realne ryzyko ograniczenia plonów, szczególnie że europejskie uprawy kukurydzy już mierzą się z konsekwencjami wysokich temperatur oraz niedoborów opadów. Międzynarodowa Rada Zbożowa obniżyła prognozę europejskich zbiorów kukurydzy o około 4 mln ton. Dodatkowa presja chorób pojawiających się na osłabionych plantacjach staje się więc dla producentów kolejnym problemem.
Dla rolnika choroba, dla innych „meksykańska trufla”Paradoks polega na tym, że organizm traktowany w europejskim rolnictwie jako zagrożenie dla upraw jest jednocześnie cenionym składnikiem kuchni meksykańskiej. Huitlacoche, czyli młode narośla powstające na kukurydzy, bywają określane mianem „meksykańskiej trufli”. Do celów kulinarnych wykorzystuje się przede wszystkim młode narośla, zanim grzyb osiągnie pełną dojrzałość. Cenione są za charakterystyczny aromat oraz łagodny, lekko słodki i orzechowy smak. W Meksyku huitlacoche może być dodatkiem zarówno do prostych potraw, jak i bardziej wyszukanych dań. Łączy się go między innymi z cebulą, serem i przyprawami, a jednym z popularnych sposobów wykorzystania jest przygotowanie farszu do quesadillas.
Ten grzyb może kosztować około 40 euro za kilogramNa niektórych europejskich rynkach produkt osiąga wysokie ceny. Za importowane i zakonserwowane huitlacoche trzeba zapłacić około 40 euro za kilogram. Jak wskazuje Rynek Zdrowia, zainteresowanie tym składnikiem jest na tyle duże, że w Niemczech pojawiają się osoby poszukujące porażonych roślin bezpośrednio na polach kukurydzy. Z punktu widzenia gospodarzy nie musi to być jednak dobra wiadomość, ponieważ przedzieranie się przez plantację w poszukiwaniu narośli może prowadzić również do niszczenia zdrowych roślin. Dla właściciela pola oznacza to więc dodatkowe potencjalne straty, niezależnie od szkód powodowanych przez samą chorobę.
Nie każda narośl nadaje się do jedzeniaOsoby zainteresowane nietypowym przysmakiem powinny zachować ostrożność. Nie każda głownia występująca na kukurydzy jest tym samym grzybem, który w Meksyku wykorzystywany jest jako huitlacoche. Kluczowe jest więc prawidłowe rozpoznanie. Sam wygląd narośli nie powinien być wystarczającą podstawą do uznania ich za produkt nadający się do spożycia. Znaczenie ma również miejsce, z którego pochodzi grzyb. Samodzielne zbieranie narośli z prywatnego pola bez zgody jego właściciela może być traktowane jako naruszenie prawa własności.
Jedni chcą się go pozbyć, inni traktują jak rarytasUstilago maydis pokazuje, jak różnie może być oceniany ten sam organizm w zależności od kontekstu. Dla producenta kukurydzy oznacza przede wszystkim chorobę plantacji i możliwość spadku plonów, natomiast dla miłośników kuchni meksykańskiej może być drogim i poszukiwanym składnikiem. Rosnące problemy z wysokimi temperaturami i niedoborami wody mogą dodatkowo sprzyjać pojawianiu się choroby na osłabionych plantacjach. Jednocześnie zainteresowanie huitlacoche sprawia, że nietypowe narośla na kolbach kukurydzy przestają być postrzegane wyłącznie jako rolniczy problem.
Źródło: Rynek Zdrowia
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Ceny kukurydzy mocno w górę. Rynek reaguje na problemy największego producenta | 0 | 7.84 | 08-07-2026 |
| 2 | Sezon trwa ale ceny wysokie. Fasolka szparagowa wciąż droga | 0 | 7.48 | 03-07-2026 |
| 3 | Obniżają ciśnienie i działają przeciwnowotworowo. W Biedronce za połowę ceny | 2 | 4 | 07-05-2026 |
| 4 | Ceny ogórków 2026: Ile kosztuje kilogram gruntowych w hurcie? | 0 | 10.37 | 17-08-2026 |
| 5 | Ceny wiśni 2026. Ile kosztuje kilogram? | 0 | 13.5 | 18-07-2026 |
| 6 | Ceny rzepaku znów w górę. Coraz bliżej pułapu 2500 złotych za tonę | 0 | 10.41 | 25-07-2026 |
| 7 | Wysokie ceny derenia. Ile kosztuje kilogram? | 0 | 7.74 | 25-08-2026 |
| 8 | Ceny malin to nawet 45 zł/kg. Sprawdzamy, co się dzieje na rynku | 0 | 9 | 12-08-2026 |
| 9 | Na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie kukurydza już uschła. Ruszają zbiory na kiszonkę | 0 | 7.79 | 11-08-2026 |