Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie kukurydza już uschła. Ruszają zbiory na kiszonkę

Дата публикации: 11-08-2026 07:55:00

Na niektórych plantacjach nawet wysokie sumy opadów deszczu nie pomogą już kukurydzy. Rośliny usychają, a niektóre z nich nie zdołały wytworzyć kolby.

Основное содержимое страницы с новостью.

Z rolnictwem związany od dzieciństwa. Przez kilka lat pracował w firmach sektora agro, gdzie zajmował się produkcją roślinną - jako doradca oraz menedżer produktowy. Wraz z rodzicami prowadzi gospodarstwo rolne zajmujące się produkcją roślinną oraz zwierzęcą. Prywatnie szczęśliwy mąż i tata. W redakcji Farmera zajmuje się szeroko pojmowaną agrotechniką, gdzie nacisk kładzie na praktyczne podejście do prowadzenia upraw. Szczególnie interesuje się ochroną roślin, ale zgłębia też aspekty ekonomiki rolnictwa i siły nabywczej gospodarstw rolnych. Poza tym zapalony kibic piłki nożnej.

Karol Bogacz

Opublikowano: 11-08-2026, 08:55 | Aktualizacja: 11.08.2026, 16:56

Na niektórych plantacjach nawet wysokie sumy opadów deszczu nie pomogą już kukurydzy. Rośliny usychają, a niektóre z nich nie zdołały wytworzyć kolby.

  • Losy plonowania kukurydzy na wielu plantacjach są już rozstrzygnięte. Deszcz nie pomoże już na wielu plantacjach.
  • Już w najbliższych dniach część gospodarstw przymierza się do zbioru kukurydzy na kiszonkę. Rośliny zaschły zdecydowanie przedwcześnie.
Kiszonki z kukurydzy już startują

Fatalna kondycja plantacji powoduje, że zbiory kukurydzy na kiszonkę będą przyspieszone. Część gospodarstw hodowlanych planuje start zbiorów już w najbliższych dniach. Potwierdzają to niektóre firmy usługowe, które już po połowie sierpnia planują ruszyć ze sprzętem w teren.

Nie wróży to nic dobrego dla jakości kiszonki. Przede wszystkim z plantacji, które są w najsłabszej kondycji, zebrane zostaną rośliny z bardzo niewielkim udziałem ziarna. 

Ponadto na wielu polach obserwujemy bardzo niewielkie rośliny, co bezpośrednio przełoży się na niski uzysk masy z hektara. Natomiast tam, gdzie mimo wszystko rośliny zdołały obronić się jeszcze masą, dłuższe zwlekanie ze zbiorem może powodować niepożądane zdrewnienie roślin, co pogorszy jakość kiszonek. 

Najgorzej na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie

Zdarzały się już takie sezony, gdy kukurydza na kiszonkę z pól schodziła w sierpniu, a wiele ziarnówek koszono we wrześniu. Niestety, były to lata, kiedy susza zdecydowanie obniżała plonowanie. Pamiętamy przecież lata, gdy z powodu słabego uziarnienia kolby zbierano plony kukurydzy na poziomie 3 - 4 t/ha. Choć widmo takiej porażki staramy się od siebie odsuwać, to z każdym kolejnym dniem bez deszczu, staje się to coraz bardziej realne. 

Na grafice poniżej widzimy klimatyczny bilans wodny za ostatnią dekadę lipca. Najgorzej sytuacja przedstawia się w Polsce południowo - zachodniej i w niektórych częściach centrum kraju. Tu redukcja plonu kukurydzy będzie najwyższa. 

KBW. Ostatnia dekada lipca 2026. Źródło: IMGW.jpg Fot. Materiały prasowe / IMGW

KBW. Ostatnia dekada lipca 2026. Źródło: IMGW.jpg Fot. Materiały prasowe / IMGW Na niektórych plantacjach nie pomoże już żaden deszcz

Niestety, na wielu już wysuszonych plantacjach nie pomoże żaden deszcz. Dotyczy to przede wszystkim słabszych stanowisk. Brak opadów to jedno, a bardzo wysokie temperatury to drugie. Potężne upały dwukrotnie w tym roku pojawiły się w kraju. Już pod koniec czerwca przyczyniły się do uszkodzeń kukurydzy na słabszych glebach, natomiast na początku lipca pojawiły się w okresie okołokwitnieniowym. Temperatury zbliżające się do 40 ºC nie miałyby takiego wpływu na rośliny w sytuacji, gdyby te dysponowałyby odpowiednim zapasem wody. Tymczasem tak wysokie wskazania termometrów obserwowaliśmy w momencie, gdy zmagano się z suszą glebową - lokalnie bardzo dużą. 

Tu zwróćmy uwagę, jak zawodna może być statystyka. Jeśli w sierpniu pojawią się nawet bardzo wysokie sumy opadów deszczu, to na zewnątrz wszystko może wyglądać dobrze. Suma opadów zmieści się w średniej dla wielolecia, może temperatury również. Problem tkwi gdzie indziej - dla roślin nie jest ważne tylko to, ile deszczu spadnie, ale też kiedy. Dla plantacji z najsłabszych stanowisk nie ma to już czasem znaczenia, bo jeśli rośliny na nich nie wytworzyły kolby, to już tego nie zrobią. A jeszcze częściej spotykać będziemy się z sytuacjami, gdzie kolba będzie zaziarniona tylko częściowo. 

©

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Część plantacji kukurydzy szybko traci potencjał. Brak opadów może uderzyć w MTZ07.6212-08-2026
2Ceny zbóż 11 sierpnia. Pszenica słabnie, inne zboża lekko w górę010.4111-08-2026
3Fatalna sytuacja na Lubelszczyźnie. Straty na plantacjach fasoli to nawet 100 proc.09.2312-08-2026
4Plony zbóż wyraźnie niższe. Pszenica najbardziej ucierpiała przez suszę i czerwcowe upały09.3211-08-2026
5Kilkaset gmin zagrożone tym zjawiskiem. Ryzyko dalej rośnie-2625-06-2026
6Wyjątkowo słabe plony i problemy z jakością rzepaku. „Tak złych plantacji nie mieliśmy od bardzo dawna”06.7111-08-2026
7Jakie potrącenia za rzepak? Na wilgotności możemy dużo stracić05.1725-07-2026
8Żniwa wreszcie wznowione. Upały obniżyły gęstość ziarna07.5127-07-2026
9Mexico corn output seen declining0525-06-2026

Классификация: Сибирь. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 9. Тональность: 0. Информативность: 7.79. Источник: www.farmer.pl.