Mimo unijnego wsparcia, producenci owoców i warzyw nadal pozostają w słabszej pozycji niż duże sieci handlowe – wynika z opublikowanego we wtorek raportu Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ETO). Kontrola objęła m.in. organizacje producentów w Polsce.
Mimo unijnego wsparcia, producenci owoców i warzyw nadal pozostają w słabszej pozycji niż duże sieci handlowe – wynika z opublikowanego we wtorek raportu Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ETO). Kontrola objęła m.in. organizacje producentów w Polsce.
Jak ocenił Europejski Trybunał Obrachunkowy (ETO), organizacje producentów – np. spółdzielnie – pozwalają rolnikom wspólnie sprzedawać owoce i warzywa, planować produkcję oraz negocjować z odbiorcami. W 2024 r. w UE działało 1488 uznanych organizacji producentów, zrzeszających ponad 187 tys. członków. W 2023 r. odpowiadały one za 42 proc. wartości unijnej produkcji owoców i warzyw.
UE wspiera takie organizacje finansowo, aby zwiększać rentowność gospodarstw i wzmacniać pozycję rolników na rynku. W 2023 r. otrzymały one 1,06 mld euro z budżetu UE. Środki mogą być przeznaczane m.in. na modernizację sprzętu i infrastruktury, certyfikację, pakowanie, logistykę i promocję.
Kontrolerzy potwierdzili, że wspólna sprzedaż rzeczywiście zwiększa siłę negocjacyjną rolników. Większe organizacje są w stanie zaoferować sieciom handlowym większą ilość i szerszy wybór produktów, dzięki czemu mają silniejszą pozycję niż mniejsze podmioty. Jednak – z wyjątkiem m.in. Belgii i Holandii – niewiele organizacji jest wystarczająco dużych lub rozpoznawalnych, by zasadniczo zmienić układ sił w negocjacjach. W rezultacie, jak podkreślił ETO, relacje między producentami a detalistami pozostają nierówne.
Dlaczego rolnicy nadal przegrywają z sieciami handlowymi?Trybunał zwrócił jednocześnie uwagę, że mimo korzyści wynikających ze wspólnego działania organizacje producentów tracą na atrakcyjności. W latach 2012–2023 liczba należących do nich producentów w UE zmalała o 39 proc. – z prawie 313 tys. do około 191 tys. Spadku nie można tłumaczyć wyłącznie zmniejszającą się liczbą gospodarstw i brakiem młodych rolników. Z raportu wynika, że między 2013 a 2020 r. liczba członków organizacji producentów zmalała o 29 proc., podczas gdy liczba gospodarstw zajmujących się produkcją owoców i warzyw spadła o mniej, bo o 14 proc.
Zdaniem kontrolerów jednym z powodów są duże różnice w podejściu poszczególnych państw UE. To rządy ustalają m.in. kryteria uznawania organizacji oraz działania, na które można otrzymać unijne pieniądze. W niektórych krajach administracja aktywnie doradza organizacjom, podczas gdy w innych jej zaangażowanie jest ograniczone, a zasady dostępu do finansowania bardziej restrykcyjne. Zdaniem ETO może to zniechęcać rolników do zrzeszania się i prowadzić do nierównych warunków działania na jednolitym rynku.
Różnice między państwami są bardzo duże: udział produkcji sprzedawanej za pośrednictwem organizacji producentów wynosi od 0,8 proc. w Słowenii do 86 proc. w Danii. W Polsce w 2023 r. wartość produkcji owoców i warzyw wyniosła 6,3 mld euro, ale tylko 11 proc. było sprzedawane za pośrednictwem organizacji producentów.
Polityka UE i krytyka Komisji Europejskiej w raporcie ETOETO skrytykował również Komisję Europejską, wskazując, że unijna polityka wspierania organizacji producentów pozostaje w dużej mierze niezmieniona od 1996 r., mimo że sytuacja na rynku rolnym znacząco się zmieniła. Zdaniem kontrolerów KE nie zaproponowała dotąd skutecznych rozwiązań, które poprawiłyby atrakcyjność zrzeszania się rolników.
Na raport ETO zareagowała Komisja Europejska, która podkreśliła, że organizacje producentów odgrywają kluczową rolę we wzmacnianiu pozycji rolników i zwiększaniu ich konkurencyjności. KE zapowiedziała dalsze wsparcie dla nich i przyznała, że w projekcie nowego budżetu UE na lata 2028–2034 proponuje prostsze zasady przyznawania środków. Zadeklarowała też współpracę z państwami członkowskimi nad zwiększeniem atrakcyjności takich organizacji. Zapewniła jednak, że obecna wspólna polityka rolna wspiera już producentów w mierzeniu się m.in. ze zmianami klimatu, problemami z płynnością finansową i brakiem wymiany pokoleniowej.
Kontrolerzy ETO przeprowadzili wizyty w organizacjach producentów w Polsce, Hiszpanii, Francji i we Włoszech.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Niższe zbiory w 2026 roku – jak wpłyną na ceny owoców i warzyw? | 0 | 8.92 | 22-09-2026 |
| 2 | Lokalne sezonowe owoce i warzywa na sklepowych półkach. Dane sprzedażowe potwierdzają trend | 0 | 9.58 | 24-09-2026 |
| 3 | Niższe cła i 32,5 tys. ton na start. Nowy kraj wchodzi na indyjski rynek jabłek | 0 | 8.28 | 11-09-2026 |
| 4 | Ukraina w światowej czołówce producentów borówki. Jeden kraj kupuje jej najwięcej | 0 | 8.83 | 10-09-2026 |
| 5 | Krajowe warzywa królują na Broniszach. Co podrożało najmocniej, a co potaniało? | 0 | 7.12 | 30-07-2026 |
| 6 | Niższe nawożenie nie musi oznaczać niższych plonów. Tak można ciąć koszty nawożenia | 0 | 7.13 | 26-09-2026 |
| 7 | Niemal 4 razy więcej i 7,80 zł za kg. Pełnia sezonu nie zahamowała importu | 0 | 13.5 | 21-09-2026 |
| 8 | W Polsce rośnie popyt na tureckie pomidory? Eksporter zapowiada stabilność dostaw | 0 | 9.59 | 18-09-2026 |
| 9 | Szwecja i Finlandia chcą polskich jabłek. Jabłka Grójeckie będą wizytówką? | 0 | 7.99 | 25-09-2026 |
| 10 | Truskawki po sezonie gruntowym: ile kosztuje kilogram na Broniszach? | 0 | 8.52 | 28-07-2026 |