Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Projektują współczesną Warszawę, a przenieśli się do zabytku. Tak pracują twórcy Muzeum Katyńskiego

Дата публикации: 09-09-2026 11:42:00

Pracownia BBGK Architekci przeniosła się do nowego biura w zabytkowej kamienicy przy ul. Fredry 6 w Warszawie. Oto historia projektowania wnętrza dla samych siebie - i to w historycznym anturażu.

Основное содержимое страницы с новостью.

Pracownia BBGK Architekci przeniosła się do nowego biura w zabytkowej kamienicy przy ul. Fredry 6 w Warszawie. Oto historia projektowania wnętrza dla samych siebie - i to w historycznym anturażu.

Reklama

  • Pracownia BBGK Architekci przeniosła się do nowego biura w kamienicy przy Fredry 6 w Warszawie.
  • Kamienica została zaprojektowana pod koniec XIX wieku przez Józefa Piusa Dziekońskiego dla bankiera Hipolita Wawelberga, jako siedziba Banku Zachodniego.

Wszystko zaczęło się dużo skromniej niż dzisiejsze biuro przy Fredry. Jan Belina-Brzozowski i Konrad Grabowiecki, absolwenci Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, najpierw projektowali razem jako nieformalny zespół, a w 2010 roku sformalizowali współpracę jako spółka Brzozowski Grabowiecki Architekci. Tego samego roku ich koncepcja wygrała ogólnopolski konkurs na Muzeum Katyńskie na warszawskiej Cytadeli. Gdy w 2015 roku muzeum zostało otwarte, przyniosło pracowni Nagrodę Roku SARP za najlepszy obiekt wzniesiony ze środków publicznych, a w 2017 roku wprowadziło ją do finałowej grupy europejskiej Nagrody Miesa van der Rohe, najbardziej prestiżowego wyróżnienia architektonicznego w Europie.

Nowe biuro pracowni BBGK

Początkowo pracownia mieściła się w wynajmowanym mieszkaniu w kamienicy przy Alei 3 Maja, w sąsiedztwie mostu Poniatowskiego. Wraz z rozwojem zespołu przestrzeń szybko przestała wystarczać i biuro stopniowo zajmowało kolejne mieszkania w tym samym budynku. Domowy charakter tej siedziby stał się na pewien czas charakterystycznym elementem codziennego funkcjonowania pracowni.

To właśnie w tym czasie, w 2014 roku, do zespołu dołączył Wojciech Kotecki, a biuro przyjęło nazwę BBGK, akronim nazwisk trzech wspólników, którzy do dziś prowadzą je razem. Obok Muzeum Katyńskiego pozycję pracowni budowały realizacje takie jak ratusz w Konstancinie-Jeziornie czy koncepcja Warszawskiej Dzielnicy Społecznej, modelowego osiedla łączącego mieszkania, usługi i zieleń, której idee i założenia urbanistyczne znajdują kontynuację w realizowanym na Mokotowie projekcie Modern Mokotów. Ważnym rozdziałem była również nagradzana Szkoła Muzyczna w Poznaniu, a także odbudowa i przeniesienie modernistycznego Pawilonu Emilia, jeden z najgłośniejszych w ostatnich latach projektów związanych z ochroną architektonicznego dziedzictwa Warszawy.

Gdy stare spotyka się z nowym

Od dłuższego czasu zastanawialiśmy się nad przeprowadzką, znalezieniem nowego miejsca dla BBGK. Na początku braliśmy pod uwagę dosyć oczywiste rozwiązania – szukaliśmy dużej przestrzeni biurowej. W pewnej chwili pojawiło się to miejsce, zupełnie wyjątkowe. Co ciekawe, było na przeciwnym biegunie tego, jak wyobrażaliśmy sobie nasze biuro, ale po wielu rozmowach okazało się, że pomimo swojej nieoczywistości i ekscentryczności jest dla nas idealne – komentuje proces samego poszukiwania miejsca na nową siedzibę jeden z założycieli i wspólnik w BBGK, Konrad Grabowiecki.

Wyjątkowym miejscem dla nowej siedziby BBGK okazała się historyczna kamienica w samym sercu Warszawy. Z balkonów na drugim piętrze rozciąga się widok na zmieniające się centrum miasta, gdzie równolegle toczy się odbudowa Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla i pierzei przy ulicy Królewskiej. To perspektywa, w której historia i współczesność nieustannie się przenikają, a miasto pozostaje w procesie ciągłej transformacji.

Sama kamienica przy ul. Fredry 6 od ponad wieku jest częścią tej zmiany. Zaprojektowana przez Józefa Piusa Dziekońskiego, jednego z najważniejszych architektów przełomu XIX i XX wieku, powstała w latach 1896–1897 jako reprezentacyjna siedziba Banku Zachodniego Hipolita Wawelberga. Przez dekady ulica Fredry należała do najbardziej prestiżowych adresów finansowej Warszawy, skupiając instytucje, które współtworzyły rozwój miasta. Dziś ten sam gmach, świadek przemian stolicy, staje się miejscem pracy dla biura, które projektuje jej najbliższą przyszłość.

Stół nakryty obrusem

Biuro BBGK zajmuje drugie piętro wspomnianej kamienicy, a droga do niego prowadzi przez monumentalną, marmurową klatkę schodową, która jest mocno zakorzenia w historycznym charakterze budynku. Pracownia mieści się w dawnym mieszkaniu o powierzchni 650 mkw. i wysokości aż 5 metrów, co sprawia, że biuro pomimo reprezentacyjnego charakteru, zachowuje coś z wnętrza luksusowego mieszkania z początku XX wieku.

Strefa wejściowa została zaprojektowana jako miejsce spotkań i pierwszego kontaktu z pracownią. Pracowników i odwiedzających wita neon z logo BBGK, a centralnym punktem jest betonowa rzeźba stworzona w technologii 3D, przypominająca stół nakryty obrusem – obiekt, który jednocześnie porządkuje przestrzeń i nadaje jej nieformalny, gościnny charakter.

Chcieliśmy, żeby wejście było reprezentacyjne i czytelne, ale jednocześnie bardziej jak mieszkanie niż biuro. Takie, do którego się wchodzi naturalnie, a nie z dystansem – mówi Bartosz Świniarski, dyrektor projektów w BBGK, odpowiedzialny za koncepcję nowego biura. Jak dodaje, równie ważne było odejście od typowej dla biur stonowanej palety barw – czerni, bieli czy szarości – na rzecz kolorów, które odzwierciedlają sposób projektowania pracowni.

Wnętrze operuje więc wyraźną, ale stonowaną paletą barw. Pojawiają się odcienie pomarańczu, łososiowego różu i oliwkowej zieleni, znane z realizacji BBGK – takich jak Muzeum Katyńskie, Modern Mokotów czy realizowany obecnie na Powiślu nowy gmach Uniwersytetu Warszawskiego. Towarzyszą im wygodne kanapy, naturalna zieleń w dużych donicach oraz oświetlenie zaprojektowane przez Spectra Lighting, które miękko modeluje przestrzeń.

Tam, gdzie spotykają się pomysły

Ten wstępny, bardziej publiczny charakter strefy wejściowej szybko przechodzi w rytm codziennej pracy. Za recepcją i przestrzenią spotkań zaczyna się właściwe biuro, które zostało zaprojektowane jako układ kilku wyraźnie zdefiniowanych, półotwartych stref.

Pracuje tu blisko 70 osób, podzielonych na zespoły funkcjonujące w ramach większych i mniejszych przestrzeni, a całe założenie unika klasycznego modelu open space. Zamiast jednego, głównego miejsca pracy pojawiają się kameralne sale, które mieszczą maksymalnie około 12 osób, oraz mniejsze pokoje i gabinety, pozwalające na bardziej skoncentrowaną pracę. Przestrzenie te nie są jednak odseparowane w tradycyjny sposób – oddzielają je szklane przegrody i drzwi, za które odpowiadają systemy Aluron i Saint-Gobain, dzięki czemu biuro pozostaje otwarte wizualnie i komunikacyjnie.

Całość spina centralny korytarz, który pełni rolę kręgosłupa biura i pozwala swobodnie przechodzić pomiędzy kolejnymi strefami pracy. W wielu miejscach przestrzeń można dodatkowo modelować – dzięki kotarom akustycznym zespoły mają możliwość wydzielania bardziej intymnych obszarów, dostosowanych do spotkań, pracy projektowej czy rozmów telefonicznych. Jak podkreśla Bartosz Świniarski, „w poprzedniej siedzibie byliśmy rozproszeni na różnych kondygnacjach, elastyczność organizacji pracy wtedy nie istniała”.

Nowe biuro powstało właśnie w odpowiedzi na tę potrzebę. Układ przestrzeni umożliwia pracę w elastycznych zespołach, które mogą się łączyć i dzielić w zależności od etapu projektu. Równolegle w całym biurze rozmieszczono mniejsze strefy nieformalnych spotkań – od miejsc do szybkiej rozmowy w biegu po wspólną salę jadalnianą, która pełni rolę codziennego centrum integracji. To przestrzeń, która nie tylko porządkuje pracę, ale też wspiera jej naturalny przepływ między zespołami.

Gościnność

Otwartość, brak biurowej etykiety, szeroko rozumiana gościnność stanowią jedne z kluczowych założeń nowej siedziby BBGK. Nowa przestrzeń przy ul. Fredry to także forum, w którym pracownia chce rozmawiać o architekturze, dzielić się swoją wiedzą, organizować spotkania, wykłady, a także zapraszać partnerów, po których rozwiązania sięga w swoich realizacjach.

Symbolem tej idei jest kantyna, serce biura: na pierwszy rzut oka wspólna jadalnia, a w praktyce przestrzeń, która dzięki możliwości elastycznej aranżacji może stać się salą spotkań czy wykładów, miejscem integracji pracowniczej czy studiem do nagrań, zachowując jednocześnie codzienny, gościnny charakter. To tutaj koncentruje się idea biura jako miejsca otwartego na dialog.

Jak podkreśla Bartosz Świniarski, kantyna ma w przyszłości pełnić rolę przestrzeni spotkań także dla gości z zewnątrz – architektów, przedstawicieli branży, badaczy, ludzi kultury, inwestorów, partnerów technologicznych i producentów, z którymi BBGK na co dzień współpracuje.

Chcieliśmy, żeby biuro było miejscem, do którego się zaprasza i w którym toczy się rozmowa o architekturze. Docelowo zakładamy, że będziemy zapraszać tu ludzi z zewnątrz, organizować debaty, dyskusje, prezentacje projektów, a także naszych partnerów, jeśli chodzi o rozwiązania produktowe, co już zresztą się dzieje. Mamy nadzieję, że to będzie żywa przestrzeń spotkań – zaznacza.

Architektura tworzy architekturę

Zawsze mówiłem o tym, jak architektura wpływa na człowieka i jego sposób odczuwania przestrzeni. Teraz, gdy przenieśliśmy się pod adres Fredry 6, do dawnego banku, gdzie nasze biuro jest w wielkim, luksusowym przedwojennym mieszkaniu, muszę ze zdziwieniem stwierdzić, że niesamowicie to miejsce i architektura oddziałuje na mnie i na całe nasze biuro. Teraz jestem pewien, że w tym nowym miejscu projekty będą inne, zarówno projekty masterplanów, urbanistyczne jak i projekty architektoniczne – podsumowuje Wojciech Kotecki, partner w BBGK Architekci.

Ta obserwacja domyka historię przeprowadzki BBGK. Nowa siedziba nie jest jedynie zmianą adresu, lecz świadomym wyborem środowiska, w którym codziennie powstają projekty. Przestrzeń, w której działa pracownia, staje się jednocześnie narzędziem i tłem projektowania – miejscem, w którym doświadczenie historycznej architektury Warszawy spotyka się z myśleniem o jej przyszłości.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Dawna siedziba Radia ZET idzie do rozbiórki. Tak zmieni się postmodernistyczny budynek012.6610-09-2026
2Polska marka wnętrzarska z nowym salonem. To jej debiut w Warszawie06.6922-09-2026
3Stworzyli ogród muzyki w centrum Warszawy. Nowe oblicze znanego placu010.3814-09-2026
4Stalowe konstrukcje zabezpieczają zabytkowe mury. Tak zmienia się dawny Uniontex08.9229-09-2026
5Kościół stanął na drodze trasy W-Z. W jedną noc przesunęli budynek o 21 metrów016.1510-09-2026
6Rusza Warsaw Gallery Weekend. Polska sztuka współczesna w wyjątkowej przestrzeni na Pradze07.3518-09-2026
75 lat temu Warszawa zyskała nowe centrum spotkań. Co miesiąc odwiedza je pół miliona osób017.3617-09-2026
8Stoi tu od czasów PRL-u. Teraz go wyburzą i zbudują mieszkania016.0107-09-2026
9Najpopularniejszy food hall w Warszawie kończy 10 lat. Stworzą na żywo 5-metrowy stół014.6525-09-2026
10Gigant centrów danych przejmuje kompleks biurowy. Boom na AI zmienia rynek07.5908-09-2026

Классификация: Культура. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 10. Тональность: 0. Информативность: 10.34. Источник: www.propertydesign.pl.