Gdy liczyła banknoty, płakała, myliła się. "Policjant" powiedział, że ma zapakować wszystko w kopertę, później sami to przeliczą. Zabrali jej 30 tys. zł, które gromadziła przez 15 lat.
Gdy liczyła banknoty, płakała, myliła się. "Policjant" powiedział, że ma zapakować wszystko w kopertę, później sami to przeliczą. Zabrali jej 30 tys. zł, które gromadziła przez 15 lat.
Przypominamy tekst oszustwach, których ofiarą padają seniorzy. Po raz pierwszy opublikowaliśmy go w listopadzie 2024 r.
Zadzwoniłem do mamy, a ona dziwna jakaś. Nie chce rozmawiać, tłumaczy, że teraz nie może, bo ma coś ważnego do załatwienia – mówi J.
Mama, emerytowana nauczycielka, 92 lata, była właśnie okradana. Syn wstrzelił się w sam środek akcji prowadzonej przez "porucznika" Centralnego Biura Śledczego Policji. A może ABW. Mama była tak przejęta, że dokładnie nie pamięta. "Porucznik" powiedział, że jest szeroko zakrojona akcja przeciwko grupie przestępczej, która czyści konta bankowe. A ona przecież ma konto, prawda? Jeżeli nie chce stracić pieniędzy, musi wszystkie jak najszybciej pobrać z banku i oddać policji w depozyt. "Wiem, że pani może mi nie wierzyć, więc przełączę do oficera dyżurnego" – powiedział "porucznik" CBŚP albo ABW. Wydawało jej się, że coś kliknęło i odezwał się "oficer dyżurny", który potwierdził, że jest szajka, jest akcja, jest szansa na uratowanie jej pieniędzy, ma tylko postępować zgodnie z tym, co powie porucznik.
Newsletter
Najlepsze teksty z Newsweeka
Trzy razy w tygodniu na Twojej skrzynce
Podając adres email wyrażasz zgodę na otrzymywanie newslettera na ten adres. Newsletter może zawierać treści marketingowe.
Dowiedz się więcej.
Udzieloną zgodę możesz wycofać w każdej chwili.
Administratorem danych osobowych podanych przy zapisaniu się na newsletter jest jest Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (02-672), ul. Domaniewska 49.
Więcej w regulaminie serwisu Newsweek.pl (tutaj)