Krajowa Izba Gospodarki Odpadami po memorandum i spotkaniu w Senacie wzywa do szybszego wdrożenia ROP oraz uznania ciepła ze spalarni za „zielone”. Zdaniem prezesa KIGO czas na dyskusje dobiegł końca, konieczne są realne działania.
Krajowa Izba Gospodarki Odpadami po memorandum i spotkaniu w Senacie wzywa do szybszego wdrożenia ROP oraz uznania ciepła ze spalarni za „zielone”. Zdaniem prezesa KIGO czas na dyskusje dobiegł końca, konieczne są realne działania.
Opublikowaliście jako Krajowa Izba Gospodarki Odpadami memorandum w sprawie gospodarki odpadami - głównie rozszerzonej odpowiedzialności producentów i ciepła ze spalarni. Później odbyło się także spotkanie w Senacie w szerokim gronie. Czy można to odczytywać jako sygnał, że nadszedł czas na przyspieszenie działań wokół gospodarki odpadami?
Tomasz Uciński, prezes KIGO: Właśnie tak, trzeba działać. Tym bardziej że czasy są zmienne, dużo mówi się o lokalnym podejściu do gospodarki, więc trzeba to wykorzystać. Walczymy o to, żeby branża miała pewną ulgę, ale mówiąc o ROP-ie i branży, myślę także o wszystkich mieszkańcach.
Przyjęcie ROP-u spowoduje stabilizację cen. Koszty zagospodarowania opakowań muszą przejąć podmioty wprowadzające je na rynek. To one powinny ponosić odpowiedzialność za selektywną zbiórkę i utylizację opakowań albo lepiej przygotowywać je do ponownego wykorzystania.
ROP ma ustabilizować ceny. Kto powinien płacić za opakowania?Jeśli chodzi o ciepło ze spalarni i zaliczenie go do ciepła odpadowego, tu również chodzi o ograniczenie kosztów. Walczymy o to, aby nie był to kolejny element fiskalny wpływający na wzrost opłat dla mieszkańców.
Chodzi o to, by traktować to ciepło jako ciepło systemowe, aby przeciąć dyskusje dotyczące możliwości uznania go za OZE, co w konsekwencji pozwoli również na uwzględnienie go w osiąganiu tzw. statusu efektywnego systemu ciepłowniczego, np. w odniesieniu do miejskich sieci ciepłowniczych, w których jest ciepło to wykorzystywane.
Podejmujecie konkretne działania, a spotkanie z parlamentarzystami w Senacie oznacza już włączenie do tej dyskusji polityków.
- Zorganizowaliśmy takie spotkanie, ponieważ wszystko ostatecznie zależy od woli politycznej. Chcieliśmy też pokazać polskim senatorom - a jest grupa osób przychylnych tym rozwiązaniom i znających temat - że warto poprzeć zmiany w prawodawstwie, które mogą ułatwić nam funkcjonowanie. Skoro istnieją możliwości takich zmian, powinniśmy je wykorzystywać.
W Polsce mamy zresztą pewien niedosyt informacji na temat tego, co tworzy się w prawodawstwie unijnym. Przyjmujemy pewne rozwiązania, ale nie zawsze wiemy, jaki mamy wybór.
Tak było choćby z liczeniem poziomów odzysku, gdy wybraliśmy najgorszą dla nas metodę, choć można było - jak Czesi - sięgnąć po inne rozwiązanie. Wówczas jednak o tym nie dyskutowaliśmy.
Unijne prawo i wybory Polski: spór o poziomy odzysku i ścieżki wdrożeńDlatego dziś staramy się szukać dostępnych ścieżek. Jeszcze przed wojną w Ukrainie apelowaliśmy, aby ciepło z odpadów zostało przejściowo uznane za ciepło systemowe - na równi z atomem i gazem, które wówczas funkcjonowały na takich zasadach. Chcieliśmy, by energia z odpadów również mogła zwiększać samowystarczalność energetyczną w czasie pandemii i wojny. To powinno być priorytetem dla wszystkich.
Stąd nasze branżowe działania. Skoro prawodawstwo unijne dopuszcza pewne rozwiązania, trzeba z nich korzystać.
Wspólna wizja samorządów i branży. Dlaczego ROP wymaga jedności?Wracając do ROP-u - początkowo panowała jednomyślność samorządów i branży w ocenie projektu MKiŚ, później jednak pojawiły się podziały. Czy wasze działania mają ponownie zjednoczyć zwolenników wdrożenia rozszerzonej odpowiedzialności producentów?
- Ta jednomyślność jest konieczna. Musi istnieć wspólna wizja. Potrzebują jej organizacje samorządowe, bo reprezentują gminy, a gminy reprezentują mieszkańców. Ta jedność powinna przejawiać się we wspólnym przekazie.
My, jako izby branżowe - zwłaszcza nasza, wspierająca działania samorządów - pokazujemy, że trzeba zrobić kolejny krok i właśnie tę jedność zaprezentować. Chodzi o to, by dotarło to do sfery rządowej i parlamentarnej. Niech potem toczy się dyskusja. Każdy może przedstawiać swoje argumenty - na tym polega spór, że nie wszyscy myślą tak samo. Jednak branża i organizacje samorządowe powinny mieć wspólną wizję ROP-u. Dopiero później parlament powinien podejmować decyzje.
Im wcześniej ROP zostanie wprowadzony, tym lepiej. Wszyscy wiemy, że jesteśmy ostatnim krajem w Unii Europejskiej, który tego jeszcze nie zrobił, więc czasu już nie ma.
Ta dyskusja trwa od lat i nie może być wieczna, bo mieszkańcy będą stale otrzymywać coraz wyższe rachunki za gospodarkę odpadami. Dlaczego mają być poszkodowani, skoro należy im się ulga wynikająca z tego, że producenci i wprowadzający towary w opakowaniach przejmą odpowiedzialność za jakość opakowań, racjonalne podejście do zasobów oraz obowiązek osiągania poziomów odzysku i recyklingu?
Czy ROP da ulgę mieszkańcom? Argumenty o kosztach i odpowiedzialności producentówZgadza się pan z opinią, że jeśli nie uda się wprowadzić rozszerzonej odpowiedzialności producentów w tym roku, później może być już problem?
- Nie chcę tak myśleć - to musi się udać. Zakładam, że rozważanie scenariuszy, według których będziemy czekać na ROP jeszcze kilka lat, nie ma sensu. Powinniśmy przedstawić wspólne stanowisko samorządów, później potrzebna jest dyskusja parlamentarna, a następnie decyzja prezydenta. To musi być kompromis wszystkich środowisk.
Nie ma sensu zastanawiać się, co będzie, jeśli się nie uda. Trzeba skupić się na działaniu. Zróbmy swoje, a co zrobią politycy - zobaczymy. Politycy powinni działać dla dobra mieszkańców i na to liczę.
Wokół ROP-u pojawia się jednak narracja krytyków, którzy twierdzą, że będzie to kolejny podatek przerzucony na mieszkańców. Nie obawia się pan, że może to hamować polityków?
- Nie, bo podobne opinie pamiętam jeszcze z 1996 roku, gdy ówczesny minister środowiska mówił „nie obciążajmy przemysłu, który dopiero się buduje i musi być konkurencyjny”. Minęło jednak 30 lat i ta narracja jest już bezsensowna.
To rozwiązanie nie ma nikogo obciążać, ale sprawić, by podmioty wprowadzające towary i opakowania brały odpowiedzialność za racjonalne gospodarowanie zasobami. Chodzi o to, by zastanawiały się, z czego tworzyć opakowania. Mówimy przecież o dużych korporacjach przemysłowych, które są przygotowane do racjonalizacji produkcji opakowań. To nie jest wyzwanie ponad ich siły.
Cała Unia Europejska wprowadziła takie rozwiązania i nie rozumiem, dlaczego Polska miałaby być jedynym krajem, który tego nie zrobi. Nawet nasi sąsiedzi, Czesi, stosują ten system od dawna. Jak usłyszeliśmy ostatnio podczas konferencji w Katowicach, 20 proc. kosztów systemu pokrywają tam wpłaty od przedsiębiorców. Dlaczego w Polsce miałoby być inaczej?
Dlatego uważam, iż kompromis jest konieczny, bo służy dobru mieszkańców.
Mówiąc o ROP-ie, ciągle wraca temat systemu kaucyjnego. Pojawiają się nawet głosy, że należałoby się z niego wycofać. Czy jednak nie powinniśmy już po prostu iść dalej?
- Jak to się mówi, z faktami się nie dyskutuje, tylko przyjmuje je do wiadomości. Oczywiście system kaucyjny powinien zostać wprowadzony równolegle z ROP-em, ale tak się nie stało. Dlatego nadróbmy ten czas - wprowadźmy rozszerzoną odpowiedzialność producentów, a później modyfikujmy oba rozwiązania, bo nic nie jest doskonałe.
Uważam, że analiza obu systemów będzie prowadziła do ich optymalizacji. O kaucji możemy i powinniśmy dyskutować, ale najpierw wprowadźmy ROP.
Wspólna racjonalizacja tych systemów przyniesie korzyści mieszkańcom, biznesowi produkującemu opakowania oraz recyklerom, którzy będą przetwarzać odpady w ramach recyklingu.
Działajmy i opierajmy się na faktach, a nie na niekończących się dyskusjach.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | ROP pomoże gminom i mieszkańcom. Bez tego opłaty pójdą w górę | 0 | 8.88 | 27-07-2026 |
| 2 | Podwyżka opłat za odpady wstrzymana. Uchwała została unieważniona | 0 | 7 | 03-07-2026 |
| 3 | Decyzja w sprawie spalarni uchylona. SKO wytyka błędy prezydentowi miasta | 0 | 5 | 12-06-2026 |
| 4 | Spór o nowe taryfy za wodę i ścieki. Wody Polskie chcą pomóc gminom | 0 | 6.02 | 30-06-2026 |
| 5 | Spalarnia na 110 tys. ton odpadów bez zgody. "Do takich inwestycji należy podchodzić z dużą rozwagą" | -2 | 6 | 05-02-2026 |
| 6 | Klęska urodzaju fotowoltaiki w Polsce. System elektroenergetyczny dostał zadyszki | 0 | 9.22 | 08-06-2026 |
| 7 | Mieszkańcy mieli mieć narzędzia do wytwarzania energii. OSE przegrywają przez net-billing | 0 | 10.04 | 17-07-2026 |
| 8 | Narasta spór o plany ogólne. Gminy boją się strat, GDOŚ pokazuje liczby | 0 | 13.14 | 15-07-2026 |
| 9 | System śmieciowy wymaga pilnej naprawy. Ministerstwo ma plan | 0 | 9.49 | 29-07-2026 |