Trwają negocjacje polskiego rządu z Komisją Europejską w sprawie kształtu rynku mocy po 2030 r. Odpowiedzialny za to pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna twierdzi, że celem jest dojście do modelu pozwalającego na niewspieranie jednostek węglowych w ramach tego mechanizmu. Niedługo mamy poznać szczegóły.
Już ponad rok trwają negocjacje nad nowym rynkiem mocy, czyli mechanizmem publicznego wsparcia, wystarczalności i elastyczności mocy dla polskiej energetyki. W rozmowach polską stronę reprezentuje Ministerstwo Energii, wspierane przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE).
Obecnie obowiązujący, wdrożony ustawą z 2017 r., a działający od 2021 r., rynek mocy przechodzi do historii. W grudniu 2025 r. odbyła się ostatnia główna aukcja obecnego rynku mocy, z dostawą na 2030 r. Do aukcji przystąpiło 9 GW jednostek. Część tych, które zostały, wycofała się przy spadającej cenie i w efekcie aukcja zakończyła się w drugiej rundzie z ceną 465,02 zł/kW/rok. Zakontraktowano na niej 6,9 GW obowiązków mocowych na rok 2030.
Co potem? Tego jeszcze nie wiadomo. Wiadomo za to, z jakimi postulatami co do rynku mocy po 2030 r. Polska udała się do Brukseli. Przyszłość rynku mocy jest bowiem fundamentalną sprawą dla kierunku rozwoju polskiej energetyki. Brak wprowadzenia nowych przepisów może doprowadzić do powstania luki inwestycyjnej i ograniczenia dostępności mocy dyspozycyjnych. Inwestorzy nie będą mieć wówczas pewności, że będzie popyt na wygenerowaną przez nich energię.
We współpracy Ministerstwa Energii z PSE powstała koncepcja tzw. trójpaku mocowego, czyli zestawu trzech skoordynowanych instrumentów rynkowych, zapewniających długoterminową wystarczalność mocy oraz dostępność niezbędnych zasobów elastyczności. "Trójpak" został wpisany w strategię PSE do 2040 r.:
Według wiceministra energii i pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciecha Wrochny, negocjacje w sprawie dwóch pierwszych części "trójpaka" "idą sprawnie". Najtrudniejsza jest część trzecia - dekarbonizacyjna.
Okazuje się, że deficyt mocy, który mamy, jest mniejszy, niż nam się wydawało. W związku z tym zastanawiamy się jak najoptymalniej przeprowadzić te jednostki węglowe, które dzisiaj nie są uprawnione do rekompensaty z tytułu rynku mocy. Chcemy dojść do modelu docelowego, czyli niewspierania w rynku mocy jednostek węglowych - stwierdził Wrochna.
Szczegóły resort ma przedstawić w ciągu kilkunastu dni.
Beneficjentami rynku mocy wyłanianymi w aukcjach prowadzonych przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne są m.in. elektrownie, ale nie tylko. W zamian za otrzymywane wynagrodzenie, na które składają się odbiorcy energii, zobowiązani są do utrzymania niezbędnych poziomów mocy dyspozycyjnych wymaganych dla bezpiecznej pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE).
Funkcjonowanie jednego z filarów tego mechanizmu możemy obserwować niemal na żywo. We wtorek bowiem PSE już drugi raz w tym roku ogłosiły okres przywołania na rynku mocy. To wezwanie uczestników rynku do wywiązania się z obowiązku dostarczenia energii lub ograniczenia jej poboru w konkretnych godzinach danego dnia.
Wtorkowe przywołanie - zresztą podobnie jak i pierwsze w tym roku, z 30 czerwca - ma związek z falą ekstremalnego upału, która nawiedza Polskę. Jego wpływ jest dwutorowy - nie dość, że zwiększa pobór energii elektrycznej na potrzeby np. klimatyzatorów, to w dodatku potęguje suszę hydrologiczną, ograniczającą poziomy wody w rzekach "obsługujących" elektrownie konwencjonalne. Te, pod wpływem niżówek, muszą ograniczać produkcję energii.
200 mld zł za dyspozycyjność polskiej energetykiJak wyliczyło Forum Energii w autorskim podsumowaniu 10-lecia prac nad skonstruowaniem polskiego rynku mocy "Moce za wszelką cenę? Co osiągnęła Polska przez 10 lat pracy nad rynkiem mocy", koszt funkcjonowaniu mechanizmu łącznie za lata 2021–2046 będzie oscylował w okolicach 200 mld zł.
Koszt rynku mocy ponoszą jej odbiorcy - według szacunków Forum Energii opłata mocowa dla gospodarstw domowych będzie wynosić 8,1 proc. rachunku za prąd, w przypadku małych i średnich przedsiębiorców to będzie 10,1 proc., a dla niektórych zakładów przemysłowych nawet 14,1 proc.
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Polska chce pogodzić się z węglem. Grozi nam kolejny kryzys | 0 | 5 | 29-05-2026 |
| 2 | Rząd obejmie większość w wielkim projekcie Orlenu i Sołowowa? Motyka w WNP mówi o pomyśle na SMR-y | 0 | 9.8 | 08-08-2026 |
| 3 | Ministerstwo Energii planuje aukcję dodatkową rynku mocy na 2028 rok. Jest projekt | 0 | 13.97 | 27-07-2026 |
| 4 | Energetyka nie ma co liczyć na dogrywkę. Decyzja zapadła | 0 | 5 | 10-03-2026 |
| 5 | "To są nasze pieniądze". Polska nie odpuści miliardów z systemu ETS | 0 | 8.23 | 26-07-2026 |
| 6 | Wciąż bez kluczowej umowy z Amerykanami. Budowa polskiej elektrowni jądrowej stanie? | 0 | 8.86 | 12-08-2026 |
| 7 | PSE: rynek mocy działa. Dostawy prądu zabezpieczone przez kilka najbliższych lat | 5 | 7 | 25-12-2025 |
| 8 | "Bez elektrowni węglowych Polsce grożą blackouty". Krytyka nie ominęła również gazu | 0 | 8.23 | 03-08-2026 |
| 9 | Zmiany w EU ETS coraz bliżej. Wiceszef PGE wskazuje na kwestię cen energii | 0 | 6.27 | 16-07-2026 |
| 10 | Wybór wykonawcy drugiej elektrowni atomowej coraz bliżej. W grze są cztery lokalizacje | 2 | 6 | 12-06-2026 |