Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Są ewenementem w branży. Polski potentat rośnie i zalicza kolejne rekordy

Дата публикации: 22-02-2026 06:28:42

O tym, co wyróżnia Selenę w polskiej chemii, jak na spółkę może wpłynąć umowa UE-Mercosur i dlaczego firma inwestuje w Polsce i Europie, mówi w rozmowie z WNP Sławomir Majchrowski, prezes Seleny, czołowego na kontynencie producenta chemii budowlanej.

Основное содержимое страницы с новостью.

  • Firma Selena, czołowy producent chemii budowlanej, znajduje się w dobrej kondycji, ale rynek nie jest łatwy.
  • Zagraniczne inwestycje pozwalają firmie zdobywać nowe rynki zbytu.
  • Europa jest dla spółki kluczowa, bowiem europejski rynek wciąż poszukuje nowoczesnych rozwiązań.

W jakiej kondycji obecnie znajduje się państwa firma?

Sławomir Majchrowski, prezes Seleny: - Jest bardzo dobrze, o czym świadczą rosnące wyniki finansowe. Firma systematycznie się rozwija, także dzięki temu, że ponad dwa lata temu określiliśmy precyzyjnie cele i kierunki zarządcze, służące rozwojowi firmy i konsekwentnie ten plan realizujemy. Wykorzystujemy synergię i optymalizujemy procesy, dzięki czemu stale zwiększamy rentowność firmy. Ubiegły rok był też rekordowy pod względem liczby przejęć i akwizycji. Na licznych rynkach jesteśmy ważnym lub wręcz kluczowym graczem w poszczególnych segmentach budowlanych.

Ceny energii to coś, z czym Selena także musi się mierzyć

Czyli na tle branży chemicznej wasza kondycja wyróżnia się na plus?

- Zdecydowanie tak.

Czy to nie efekt tego, że raczej nie należycie do firm energochłonnych, a większość „chemii” tak?

- To prawda, choć nie dotyczy to wszystkich segmentów produktowych z naszego portfolio. Przykładowo, produkcja pap bitumicznych, w którą intensywnie inwestujemy i który to segment w ostatnim czasie mocno rozwijamy, jest jednak mocno energochłonna. Podobnie jak wełna szklana, którą produkujemy w uruchamianym właśnie na Węgrzech zakładzie, w ramach projektu realizowanego od 2023 r. we współpracy z lokalnym partnerem, firmą Masterplast. Naturalnie więc nasza firma odczuwa wysokie ceny energii. Widzimy potrzebę obniżenia jej kosztów, a tym samym potrzebę wsparcia państwa w tym obszarze.

Rozumiemy i zgadzamy się z celami Unii Europejskiej w obszarze obniżenia emisji CO2, ale uważamy, że cele te są zbyt ambitne, a sama ścieżka dojścia do nich, zbyt wymagającą i za szybka dla przedsiębiorstw. Jeśli Europa chce pozostać konkurencyjna, musi w swoich regulacjach uwzględnić perspektywę światową i uwarunkowania technologiczne. Tymczasem praktycznie wszędzie na świecie ceny energii są niższe niż w Polsce.

Być może musicie więcej zainwestować, aby zmniejszyć energochłonność?

- W Grupie Selena to się dzieje nie od dziś. Cały czas poprawiamy i modernizujemy technologię produkcji czy formulacje produktów, nad czym czuwa nasz międzynarodowy dział R&D (badania i rozwój - przyp. red.). Optymalizowane są także procesy w każdym obszarze, w którym jest to możliwe.

Jakie są bariery wzrostu dla państwa?

- Na poziomie globalnym to z pewnością ceny energii, o czym już mówiłem. Kluczowa jest także słaba koniunktura i generalna stagnacja w branży budowlanej, utrzymująca się od mniej więcej 2023 r. i to nie tylko w Polsce, ale w całej Unii. Identyczna jest sytuacja w obu Amerykach i Azji. Widoczny jest brak stabilności, nadmierna biurokracja, niepewna sytuacja geopolityczna, a taki stan rzeczy wpływa na spadek  zainteresowania inwestycjami.

Co prawda, pojawiają się opinie, że ten rok powinien być lepszy, ale  podchodziłbym do tych prognoz ostrożnie. Myślę, że będzie to rok raczej podobny do minionego. Poprawa ma realnie szansę nastąpić w latach 2027-2028.

W Polsce coraz szerzej mówi się o problemach ze znalezieniem pracowników. Czy też to zauważacie?

- To zależy, o jakiej grupie pracowników mówimy. Jeśli chodzi o Grupę Selena, nie mamy problemu z budowaniem kadry zarządzającej czy kierowniczej. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku pracowników produkcyjnych, ale jest to też uwarunkowane lokalizacyjnie.

W mniejszych ośrodkach miejskich o pracowników produkcyjnych jest trudniej, ale chciałbym podkreślić, że nie wpływa to znacząco na rozwój firmy – mamy ugruntowaną pozycję jako pracodawca i silną markę, ale oczywiście zobaczymy, co przyniesie przyszłość.

W Ameryce Europa powinna chcieć wyprzedzić Chiny

Jakie inwestycje w Polsce spółka planuje w najbliższych latach?

- W minionym roku byliśmy bardzo aktywni w obszarze fuzji i przejść, także na rynku krajowym. Nabyliśmy 100 proc. udziałów w spółce PHP TES oraz pakiet większościowy akcji Izolacji-Jarocin. Umocniliśmy naszą pozycję na rynku krajowym w segmencie termoizolacji. W tym roku nie zamierzamy zwalniać tempa – chcemy skalować biznes zarówno geograficznie, jak i w aspekcie rozwoju portfolio produktowego.

Uważnie i systematycznie obserwujemy rynek i konsekwentnie szukamy projektów, które w długim terminie mogą budować wartość biznesu Grupy Selena. Nasze doświadczenia pokazują bowiem, że paradoksalnie to właśnie momenty przesileń w branży są właściwym czasem dla firmy, by się nie zatrzymywać, a identyfikować obszary niedoszacowane, lokalizować spółki poszukujące inwestora, nisze produktowe czy rynki geograficzne, które mogą zyskiwać na znaczeniu.

Dużo ostatnio mówi się o umowie Unia Europejska–Mercosur. A jak dla państwa wygląda możliwość ekspansji w Ameryce Południowej?

 - Ameryka Południowa od dawna pozostaje w obszarze naszych ekspansyjnych zainteresowań. W Brazylii jesteśmy obecni już od ponad dwóch dekad. Nie jest to dla nas rynek nieznany, a i nasza marka Tytan Professional jest tam rozpoznawalna i cieszy się zaufaniem profesjonalnych podwykonawców. Oczywiście, trudno się dziwić obawom rolników wynikającym z umowy UE-Mercosur, jednak w ogólnym rozrachunku umowa ta daje szansę polskiemu i europejskiemu przemysłowi. Z ostrożną, ale i nadzieją powinniśmy do niej podchodzić.

Rynek brazylijski liczy kilkaset milionów konsumentów. Do tego dochodzi kilkadziesiąt milionów mieszkańców z pozostałych trzech krajów Mercosur. To ogromny rynek zbytu. Co ważne, to rynek, który – choć silnie rozwarstwiony – jest jednocześnie szybko bogacącym się, gdzie ludzie chcą podnosić standard życia i są otwarci na produkty zaawansowane technologicznie o wysokich parametrach jakości i wydajności, które właśnie Europa jest w stanie im dostarczyć. Obecność tam stwarza zatem duże szanse, zwłaszcza że aktualnie widzimy coraz większą ekspansję i konkurencyjność Chin. I właśnie dlatego Europa powinna szukać nowych rynków zbytu, a Ameryka Południowa jest jednym z nich.

I będziecie się tam rozwijać?

-  Zawarta umowa, o której rozmawiamy, powinna to ułatwić. Cała Europa zyska, ale pod warunkiem, że mądrze rozegra jej założenia i dobrze zidentyfikuje płynące z niej szanse. Europejski biznes powinien mieć odwagę, by wejść na ten rynek i być na nim obecny. Jeśli chodzi zaś o Grupę Selena, to w Brazylii mamy spółkę w Kurytybie i myślimy o dalszej ekspansji. W ogóle obie Ameryki budzą nasze duże nadzieje i widzimy liczne możliwości wzrostu na tamtejszych rynkach.

Kazachstan jest jednym z ważnych rynków dla Seleny. Fot. artaxerxes_photo / Shutterstock

Kazachstan jest jednym z ważnych rynków dla Seleny. Fot. artaxerxes_photo / Shutterstock

Niedawno Selena poinformowała, że rozpoczyna kolejną inwestycję w Kazachstanie. Ten kraj staje się dla was coraz ważniejszy…

- Zawsze był istotny. To ogromny rynek zbytu, na którym mamy już uznaną i ugruntowaną pozycję. Nasza marka Tytan Professional cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem oraz dużym zaufaniem tamtejszych budowniczych. Zapracowaliśmy na to jakością i solidnością, gdyż w Kazachstanie prowadzimy działalność od 2002 r., a 9 lat temu  uruchomiliśmy tam nasz pierwszy zakład produkcyjnych zapraw suchych.

Traktujemy Kazachstan jako strategiczne i najbardziej efektywne miejsce do dalszej ekspansji w Azji Centralnej, zwłaszcza w takich krajach jak Kirgistan i Uzbekistan. Dlatego nowy zakład produkcyjny powstaje na południu kraju. Liczymy na dalsze zwiększanie udziału rynkowego, gdyż z analiz ekonomicznych wynika, że gospodarka Kazachstanu pozostaje w trendzie wzrostu.

Europa pozostanie dla Seleny bardzo ważnym rynkiem

Jednak chyba nadal kluczowym rynkiem pozostaje Europa? W końcu tutaj macie najwięcej zakładów, a marże są najwyższe…

- Intensywnie pracujemy nad tym, aby zwiększyć naszą obecność na rynkach zachodnioeuropejskich, które są dla nas niezwykle ważne i niezmiennie stanowią jeden z kluczowych kierunków ekspansji firmy. Niedawno informowaliśmy o przejęciu 100 proc. udziałów ACDIS France – renomowanego dystrybutora materiałów budowlanych we Francji, który od 60 lat specjalizuje się w dostarczaniu materiałów dla budownictwa, zwłaszcza uszczelniaczy i klejów dla sektora stolarskiego i chłodniczego, sprzedawanych głównie pod marką ACO.

To było trochę zaskakujące. Zwykle bowiem staracie się budować zakłady, a we Francji zdecydowaliście się na przejęcie dystrybutora.

- Wynika to ze specyfiki tamtejszego rynku. Podczas gdy np. w Polsce wielu wykonawców korzysta z marketów budowlanych, we Francji dominują specjalistyczni dystrybutorzy. Generalnie tamtejszy rynek jest bardziej sprofilowany na profesjonalistów i skłonny płacić więcej za wysoką jakość produktów.

Owszem, markety budowlane też działają, ale nastawione są na klientów, wykonujących prace we własnym zakresie, w tym majsterkowiczów. Ci duzi, profesjonalni wykonawcy kierują swoją uwagę na specjalistycznych dystrybutorów. Dlatego zakup francuskiego dystrybutora o ugruntowanej pozycji, z wysokim poziomem zaufania wśród lokalnych wykonawców budowlanych, to z naszej perspektywy najbardziej efektywne narzędzie umacniania naszej pozycji i zwiększania dostępu do tamtejszego, mocno hermetycznego rynku.

Dlaczego warto zwiększać obecność na rynkach europejskich, zwłaszcza Francji, Niemiec czy krajów Beneluksu?

- Przemawia za tym kilka czynników. Po pierwsze, tamtejsze rynki są zasobniejsze finansowo. Mieszkańcy są w stanie płacić za wyższej jakości produkty, a to oznacza lepsze marże. Dodatkowo remont we Francji czy w Niemczech pochłania więcej materiałów. Wynika to także z faktu, że na jednego mieszkańca przypada po prostu więcej metrów kwadratowych niż w Polsce.

A czym chcecie przekonać do siebie klientów? W końcu te kraje to miejsca, gdzie bardzo mocny jest niemiecki gigant Henkel czy też konkurujący z wami bezpośrednio Soudal.

- Naszą przewagę konkurencyjną budujemy w oparciu o dwa wyróżniki. Po pierwsze nasze produkty cechuje bardzo wysoka jakość. Po drugie, nasze portfolio staje się coraz bardziej rozbudowane, ale też bogate w kompleksowe rozwiązania do konkretnych prac budowlanych, które znacząco pozwalają zaoszczędzić czas pracy profesjonalistom. Dodatkowo, w niektórych segmentach chemii budowlanej, jesteśmy światowymi liderami, dość znacząco wpływając na cały rynek.

W jaki sposób?

- Wbrew pozorom branża się zmienia, poprzez zmianę oczekiwań i potrzeb wykonawców budowlanych. Na przykład widoczne są oczekiwania co do zmniejszenia nakładu i czasu pracy. Specjaliści nie chcą czekać np. na czasochłonne i pracochłonne przygotowanie klejów budowlanych.

My oferujemy im pianokleje, w produkcji których jesteśmy zresztą światowym liderem. Te produkty mają wiele uniwersalnych zastosowań, przeznaczone są do różnych prac (można kleić nim stopnie schodów, płyty gipsowo-kartonowe, listwy, a nawet bloczki - red.). Ale to nie wszystko. Ich główną zaletą jest fakt, że znacząco przyspieszają prace na budowie, pozwalają zmniejszyć liczbę odpadów budowlanych oraz aż o 98 proc. zredukować wbudowany ślad węglowy w obiekt, w porównaniu z tradycyjną technologią. Dla wielu naszych klientów na całym świecie to bardzo ważne.

Jednocześnie tradycyjne kleje budowlane wymagają większego nakładu pracy, która często ze względu na swoją specyfikę musi być wykonywana przez dwie bądź nawet trzy osoby.  Tymczasem w przypadku pianokleju mówimy o wysokiej na 30 cm puszce, lekkiej, poręcznej, do „obsłużenia” przez jedną osobę, która równie dobrze klei i przynosi te same efekty, co dotychczas stosowana technologia.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1Ta polska spółka chemiczna notuje rekordowe wyniki finansowe08.7123-04-2026
2Zima nie zatrzymała Seleny. Zyski spółki rosną01029-05-2026
3W polskiej budowlance rosną apetyty na kontrakty w Niemczech. Na radarze dwa sektory2630-10-2025
4Takiej inwestycji w polskiej energetyce jeszcze nie było. Wielkie testy, wkrótce popłynie prąd06.3602-07-2026
5To one napędzają dziś miliardowe inwestycje. Polska ma szansę znaleźć się w czołówce2729-06-2026
6Polskie firmy wychodzą za granicę mimo państwowego hamulca. Ich konkurencja ma łatwiej07.1821-05-2026
7Poláci míří do českého výrobce armádní obuvi. Za podíl dají téměř 200 milionů012.6420-08-2026
8Бензин в Польше дорожает рекордными темпами011.5721-08-2026
9Путин: ожидаемый рост мирового спроса на продукцию нефтегазохимии составляет 4% ежегодно0001-12-2020

Классификация: . Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 9. Тональность: 0. Информативность: 9.1. Источник: www.wnp.pl.