Polskie firmy budowlane chcą mocniej zaistnieć na rynku niemieckim. Przy okazji prezentacji strategii na lata 2026–2033 Polimex Mostostal zapowiedział, że jego zainteresowanie budzą ambitne niemieckie plany budowy elektrowni i elektrociepłowni gazowych. Spółka liczy, że kiedy skończy realizować tego typu inwestycje w Polsce, to płynnie przejdzie za Odrę. Na niemieckim rynku widać też polskie firmy budowlane w sektorze konstrukcji stalowych i w mieszkaniówce.
W tym artykule piszemy o:
Polimex Mostostal to krajowy lider w segmencie budownictwa energetyczno-przemysłowego. W swym portfolio zrealizowanych inwestycji ma m.in. nowy blok węglowy o mocy 1075 MW w należącej do Enei Elektrowni Kozienice; dwóch bloków energetycznych o łącznej mocy 1800 MW w elektrowni Opole, blok gazowo-parowy wraz z instalacjami pomocniczymi w należącej do wrocławskiej Kogeneracji Elektrociepłowni Czechnica 2 w Siechnicach, czy największą w Polsce elektrownię gazową - PGE Gryfino Dolna Odra.
Spółka prowadzi obecnie prace przy budowie bloku gazowo-parowego o mocy 882 MW w należącej do PGE GiEK elektrowni w Rybniku, a kilka tygodni temu jako lider konsorcjum podpisał z należącą do Grupy Energa z CCGT Gdańsk umowę na zaprojektowanie, budowę, uruchomienie i przekazanie do eksploatacji nowego bloku gazowo-parowego o mocy do 600 MWe wraz z infrastrukturą pomocniczą oraz towarzyszącą.
- Przez 80 lat naszej działalności zdobyliśmy ponad 700 referencji EPC i uważamy, że tutaj mamy naprawdę pole position w gronie wszystkich firm budowlanych w Polsce – mówił we wtorek, 28 października, przy okazji prezentacji strategii na lata 2026–2033 prezes Jakub Stypuła. Jako jeden z celów strategicznych w ramach tejże strategii wskazał utrzymanie pozycji lidera EPC w energetyce w Polsce oraz wzmocnienie pozycji EPC w tym sektorze w Europie. W kontekście tego drugiego wprost wskazał na rynek niemiecki i skandynawski. Podkreślił, że Niemcy planują wybudowanie około 80 elektrowni gazowych bądź szczytowych gazowych o łącznej mocy 20 GW.
- To jest rynek, na którym - również poprzez nasze relacje z partnerami technologicznymi, z innymi spółkami budowlanymi - na pewno będziemy się chcieli rozwijać – zadeklarował.
Jak doprecyzowuje w rozmowie z WNP, wejście na rynek niemiecki nie odbędzie się od razu. W pierwszej kolejności spółka chce zakończyć projekty w Polsce. Te już realizowane i te, które może jeszcze zakontraktować, bo w perspektywie najbliższych miesięcy na krajowym rynku powinno dojść do kilku ważnych rozstrzygnięć. Już w listopadzie mija termin na zgłaszanie ofert na budowę w technologii OCGT gazowego bloku szczytowego o mocy ok. 600 MW w Rybniku i analogicznego bloku w elektrowni Gryfino – Dolna Odra, spółka jest w grze o kontrakt na budowę bloku gazowo-parowego klasy 500 MW w warszawskiej Elektrociepłowni Siekierki, a listę postępowań zapewne uzupełni powtórzenie przez Eneę przetargu na budowę dwóch bloków gazowo-parowych w Elektrowni Połaniec (ogłoszone we wrześniu postępowaniu w tej sprawie zostało kilka dni temu unieważnione wobec braku ofert).
- To pięć bloków w Polsce, więc gdzie my się mamy teraz na Niemcy wyrywać? Natomiast to kwestia dwóch – trzech lat kiedy u nas te inwestycje się skończą i wtedy tam wejdziemy w sposób zupełnie płynny – mówi prezes Stypuła.
Grupa niedawno reaktywowała w Niemczech swoją spółkę zależną Polimex Mostostal GMBH. Jak informuje prezes Stypuła, uzyskała ona już pierwsze przychody w ramach inwestycji dla Kinetics Technology w Hamburgu, gdzie trwa budowa instalacji (HVO) do produkcji uwodornionych olejów roślinnych w Rafinerii Holborn.
Polimex Mostostal to nie jedyna polska spółka budowlana, która ma ochotę porozpychać się na niemieckim rynku. Należący do Budimeksu Mostostal Kraków odpowiadał za dostawę i montaż konstrukcji dla spalarni w Dinslaken i Wiesbaden, a pod koniec sierpnia rozpoczął prefabrykację elementów stalowych dla konstrukcji nowego mostu Gänstorbrücke, który zostanie przerzucony nad Dunajem w Ulm, zastępując obiekt pochodzący jeszcze w lat 50. XX wieku. Przedstawiciele spółki mieli nadzieję, że kontraktów w infrastrukturze mostowej na terenie Niemiec uda im się w tym roku podpisać więcej.
- Nasze plany są dalekosiężne, chcielibyśmy uczestniczyć w odbudowie infrastruktury niemieckiej. Wyzwaniem może być jednak trudność w przekonaniu strony niemieckiej do partnerów polskich – mówił wiosną w rozmowie z WNP prezes Mostostalu Kraków, Jacek Lech.
Nasze firmy coraz wyraźniej zaznaczają swoją obecność za Odrą również w sektorze budownictwa mieszkaniowego. W połowie października Unihouse, spółka z grupy Unibep, pozyskała warte ponad 152 mln zł zamówienie na wykonanie w technologii modułowej osiedla wielorodzinnych budynków mieszkalnych we Frankfurcie. Dodajmy, że nie był to pierwszy wygrany przez tę spółkę przetarg w Niemczech – w listopadzie ubiegłego roku jej oferta została wybrana jako najkorzystniejsza przez Vermögen und Bau Baden-Württemberg Amt w przetargu na postawienie budynku biurowego w technologii modułowej w Tybindze, a wiosną 2023 r. Unihouse podpisał z niemiecką firma AH Aktiv-Haus warunkową umowę na dostawę co najmniej 1250 modułów do końca 2025 r. Wartość tamtego kontraktu sięgała blisko 120 mln euro netto. Z nadzieją na niemiecki rynek patrzą też w Erbudzie. Jego spółka córka specjalizująca się w budownictwie modułowym MOD21 bierze udział w budowie w Mannheim-Neuostheim czteropiętrowego modułowego akademika na dachu sklepu Aldi.
- Widzimy dużą szansę, żeby ten obiekt był dla nas budynkiem referencyjnym na przyszłość dla wielu innych klientów, którzy mogą mieć podobne strategiczne pomysły. Bardzo liczymy też na pozyskiwanie kontraktów dla wojska w Niemczech – mówił w maju podczas konferencji wynikowej wiceprezes Erbudu Jacek Leczkowski.
©
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin