Jeden hektar kukurydzy nasiennej wymaga pracy jak kilka hektarów zwykłej kukurydzy ziarnowej, a ryzyko błędu jest ogromne. Odwiedziliśmy gospodarstwo Benoita Laborde na południu Francji. Rolnik pokazał kulisy swojej pracy i szczerze opowiedział o problemach, z jakimi mierzą się dziś francuscy producenci kukurydzy nasiennej.
Jeden hektar kukurydzy nasiennej wymaga pracy jak kilka hektarów zwykłej kukurydzy ziarnowej, a ryzyko błędu jest ogromne. Odwiedziliśmy gospodarstwo Benoita Laborde na południu Francji. Rolnik pokazał kulisy swojej pracy i szczerze opowiedział o problemach, z jakimi mierzą się dziś francuscy producenci kukurydzy nasiennej.
W dniach 29.06-2.07.2026 r. redakcja "Farmer" brała udział w wyjeździe studyjnym do Francji, który poświęcony był produkcji materiału siewnego kukurydzy. Wyjazd został zorganizowany przez FNPSMS (Fédération Nationale de la Production des Semences de Maïs et de Sorgho) - francuską federację produkcji nasion kukurydzy i sorga, która zrzesza firmy nasienne oraz rolników zajmujących się reprodukcją materiału siewnego, oraz Polski Związek Producentów Kukurydzy.
Kluczowym etapem skomplikowanego procesu powstawania materiału siewnego kukurydzy jest reprodukcja nasion w gospodarstwach rolnych, współpracujących z firmami nasiennymi. W ramach wyjazdu studyjnego mieliśmy okazję odwiedzić gospodarstwo rolne, zajmujące się produkcją kukurydzy nasiennej.
Gospodarstwo to zlokalizowane jest w departamencie Landes, w regionie Nowa Akwitania. To południowo-zachodnia część kraju, położona w okolicach Oceanu Atlantyckiego i gór Pirenejów, blisko granicy francusko-hiszpańskiej. To region, gdzie skupia się wiele plantacji nasiennych kukurydzy.
Gospodarstwo prowadzone jest w formie rodzinnej spółki, prowadzonej przez Benoita Laborde wraz z bratem, kuzynem i bratankiem. Gospodarstwo zatrudnia 12 pracowników. Łącznie farma liczy ok. 340 ha, na których uprawia się:
Oprócz produkcji roślinnej w gospodarstwie prowadzony jest chów trzody chlewnej. Gospodarstwo produkuje około 700 świń rocznie. Hodowla obejmuje wszystkie etapy - od narodzin prosiąt, przez ich odchów, aż po tuczenie. Zwierzęta są hodowane dłużej niż w konwencjonalnych systemach - proces ten trwa około roku. Dzięki długiemu okresowi chowu świnie osiągają duże rozmiary, ważąc około 250 kg w momencie uboju. Hodowane są krzyżówki rasy Large White z Pietrain oraz lokalna, tradycyjna rasa Gascon. W żywieniu wykorzystywane jest własne ziarno kukurydzy oraz jęczmienia. Gospodarstwo posiada własną ubojnię oraz dział przetwórstwa. Wyroby są przygotowywane w formie konserw i wysokiej jakości wędlin, które trafiają do sprzedaży bezpośredniej dla klientów końcowych.
Gleby w gospodarstwie są określane jako gliniasto-pylaste, a ich charakterystyka różni się w zależności od ukształtowania terenu. Część pól położona jest na wzniesieniach. W niektórych miejscach, szczególnie na płaskowyżach, pojawiają się gleby kamieniste. Zawartość materii organicznej wynosi obecnie 1,8-2,2 proc. Właściciel podkreśla, że dzięki wieloletniemu stosowaniu systemu bezorkowego i pozostawianiu na polu dużej ilości biomasy udało się podnieść poziom materii organicznej o około 1 punkt procentowy od początku jego pracy.
Roczne opady w regionie, w którym znajduje się gospodarstwo, wynoszą zazwyczaj 800-1000 mm. Zdarzają się jednak lata bardziej suche, w których suma opadów wynosi ok. 600 mm. Problemem jest także nierównomierny rozkład opadów. Na przykład w tym roku maj był bardzo deszczowy, podczas gdy w czerwcu zapanowała susza.
W gospodarstwie kukurydza uprawiana jest w monokulturze, na niektórych działkach nawet od 70 lat. Monotonię zmianowania przerywają międzyplony, wysiewane w październiku i utrzymywane do lutego. Stosuje się mieszanki facelii, gorczycy, rzodkwi, wyki i lnu.
Uprawa roli opiera się na systemie bezorkowym, stosowanym bez przerwy w gospodarstwie od 1998 r. Decyzja o przejściu na uprawę bezorkową wynikała przede wszystkim z konieczności ochrony gleb przed erozją i zaskorupianiem po gwałtownych wiosennych opadach, które w tym regionie są dość częste. Przygotowanie stanowiska pod kukurydzę ogranicza się do jednego przejazdu agregatem uprawowym. Narzędzie łączy głębokie spulchnianie gleby z płytkim mieszaniem wierzchniej warstwy gleby - zęby pracują na głębokości ok. 20 cm, natomiast właściwe przygotowanie powierzchni obejmuje około 5 cm. Zabieg wykonywany jest możliwie późno, najczęściej dzień przed siewem.
Ze względu na zmiany klimatyczne, siewy odbywają się obecnie znacznie wcześniej niż historycznie. Kiedyś kukurydzę siano na początku maja, obecnie proces ten zaczyna się już pod koniec marca lub na początku kwietnia. W bieżącym roku siew kukurydzy na ziarno zakończono już 6 kwietnia.
Plantacje kukurydzy nasiennej są obsiewane po siewach kukurydzy ziarnowej. W tym roku siewy trwały od 20 kwietnia do 20 maja. Rozłożenie terminów siewu jest konieczne, by kastracja roślin na wszystkich plantacjach nie przypadała na ten sam okres. Zazwyczaj na plantacjach nasiennych linie żeńskie i męskie wysiewane są ponadto w różnych terminach, by moment pylenia roślin męskich idealnie pokrywał się z okresem kwitnienia roślin żeńskich. Decyzja o konkretnych datach siewu zależy od protokołu siewu opracowanego dla danej odmiany.
Uprawiane w gospodarstwie odmiany mieszczą się głównie w przedziale FAO 450-580. Są to odmiany późniejsze, charakterystyczne dla cieplejszego klimatu południowo-zachodniej Francji. W produkcji nasiennej w gospodarstwie są także wcześniejsze odmiany, o FAO poniżej 300. Laborde prowadzi plantacje nasienne np. znanych w Polsce odmian Citadel czy Monster.
Przed siewem stosuje się sól potasową w dawce 120 kg K2O/ha. Podczas siewu podaje się wieloskładnikowy nawóz NPK w dawce 140 kg/ha. Jest on aplikowany w rzędy, około 5 cm od ziarna na tej samej głębokości. Między fazą 6 a 10 liści podaje się azot pogłównie. W kukurydzy ziarnowej stosuje się w tym terminie mocznik 46, natomiast w kukurydzy nasiennej wykorzystywany jest płynny roztwór nawozu azotowego 39, podobny do "naszego" RSM-u. Aplikacja odbywa się do gleby przy użyciu aplikatorów na pielniku międzyrzędowym. W gospodarstwie nie stosuje się dokarmiania dolistnego kukurydzy. W opinii rolników zabiegi te mają zbyt mały pozytywny wpływ na rośliny, by uzasadnić ich koszty.
Strategia odchwaszczania kukurydzy w gospodarstwie obejmuje jeden zabieg przedwschodowy oraz od jednego do dwóch zabiegów powschodowych, zależnie od stopnia zachwaszczenia. Głównym problemem są chwasty prosowate, takie jak paluszniki, włośnice i chwastnice. Zwalcza się również chwasty wieloletnie oraz powoje. W kukurydzy na ziarno poważnym problemem jest rosnące zagrożenie ze strony bielunia. To chwast trudny w zwalczaniu chemicznym i szybko wytwarzający nasiona, a jednocześnie bardzo szkodliwy dla ludzi i zwierząt ze względu na zawartość toksycznych alkaloidów. Przekroczenie dopuszczalnych progów zawartości nasion bielunia w ziarnie kukurydzy lub samych alkaloidów skutkuje odrzuceniem całej partii towaru. W skrajnych przypadkach silne zachwaszczenie bieluniem może sprawić, że cała działka zostanie uznana za nienadającą się do zbioru. Często jedynym rozwiązaniem pozostaje ręczne wyrywanie chwastów z pola.
Ochrona kukurydzy przed szkodnikami polega na aplikacji insektycydów w formie mikrogranulatu do gleby w czasie siewu kukurydzy. Chronią one przed szkodnikami glebowymi, wśród których największą uwagę zwraca się na drutowce. Ponadto w okresie wegetacji wykonuje się jeden lub dwa zabiegi insektycydowe nalistnie. Głównym szkodnikiem kukurydzy w tym regionie jest Sesamia nonagrioides, która niszczy wnętrza łodyg. Omacnica występuje, ale jest mniejszym problemem niż Sesamia. Ponadto rośliny mogą być atakowane przez słonecznicę orężówkę. Dla roślin są groźne także skoczki ze względu na przenoszenie chorób wirusowych.
Ochrona fungicydowa oprócz zaprawy nasiennej polega także na jednym zabiegu nalistnym. Podstawowym zagrożeniem, na które ukierunkowany jest zabieg, jest helmintosporioza. Zabieg fungicydowy zwykle łączony jest z aplikacją insektycydu przeciwko Sesamii.
Mimo stosunkowo wysokiej sumy opadów w ciągu roku, plantacje nasienne kukurydzy wymagają nawadniania. Gospodarstwo korzysta ze zbiorników retencyjnych, które w okresie zimowym gromadzą wodę. Na każdy hektar plantacji przypada od 1500 m3 do 2000 m3 wody.
Kukurydza nasienna zbierana jest wcześniej niż kukurydza ziarnowa - zazwyczaj na przełomie sierpnia i września. Dla porównania, zbiór kukurydzy na ziarno odbywa się dopiero pod koniec września lub w październiku. W przeciwieństwie do kukurydzy ziarnowej, którą młóci się kombajnem bezpośrednio na polu, kukurydzę nasienną zbiera się w formie całych kolb. Wilgotność ziarna w kolbach w momencie zbioru powinna wynosić ok. 35 proc.
Producenci kukurydzy nasiennej powinni zebrać określony przez protokół plon z hektara. Przykładowo z jednej z plantacji rolnik powinien wyprodukować ok. 9 t/ha kolb kukurydzy, co po przeliczeniu daje ok. 4,4 t/ha nasion do produkcji materiału siewnego. W produkcji nasiennej celem jest uzyskanie około 250–300 jednostek siewnych z hektara plantacji nasiennej.
Produkcja nasienna jest znacznie bardziej złożona niż tradycyjna uprawa kukurydzy na ziarno. Prowadzenie plantacji podlega ściśle określonym zasadom, określonym w protokołach, które różnią się w zależności od reprodukowanej odmiany.
Jedną z najważniejszych zasad jest izolacja przestrzenna plantacji nasiennych o minimum 200 metrów od innych pól z kukurydzą, aby uniknąć zanieczyszczenia obcym pyłkiem.
Na plantacjach rzędy żeńskie (mateczne) i męskie (ojcowskie) wysiewa się w różnych układach. W gospodarstwie stosowano np. układ 6 rzędów żeńskich i 2 rzędów męskich lub 4 żeńskich i 1 męski. Zwykle rzędy męskie wysiewa się później, niż żeńskie. Czasami także rozdziela się termin siewu poszczególnych rzędów męskich, np. pierwszy rząd męski wysiewa się w okresie wschodów rzędów żeńskich, a drugi rząd męski w okresie wschodów pierwszego rzędu męskiego. Ma to na celu zapewnienie możliwie jak najdłuższego okresu pylenia.
Przed właściwą kastracją wykonywana jest czyli selekcja negatywna. Polega ona na przejściu pracowników przez plantację i usunięciu roślin, które nie pasują do wzorca danej odmiany: są za wysokie, za niskie, odbiegają wyglądem liści czy terminem rozwoju.
Najważniejszym zabiegiem jest kastracja roślin żeńskich, czyli usunięcie wiech (kwiatostanów męskich). Jej celem jest wyeliminowanie samozapylenia, tak by rośliny mateczne zostały zapylone przez sąsiadujące z nimi rośliny ojcowskie. Pierwszym etapem kastracji jest ścięcie przez specjalną maszynę wierzchołków górnych liści. To wyrównuje łan i ułatwia dostęp do wiech w następnym etapie kastracji. Drugim etapem kastracji jest maszynowe (poprzez specjalne "rolki") schwytanie i wyrwanie wiech z roślin żeńskich. Po przejściu maszyn konieczna jest kontrola ręczna. Pracownicy przechodzą pieszo każdy rząd żeński i usuwają pozostałe wiechy. Kontrola wykonywana jest kilkukrotnie.
Duże znaczenie ma liczba zdrowych liści pozostawionych nad kolbą - dąży się do pozostawienia dwóch. Nadmierne ich uszkodzenie podczas kastracji osłabia roślinę, natomiast niedostateczne cięcie utrudnia skuteczne zapylenie.
Po zakończeniu procesu zapylenia rośliny męskie w uprawie kukurydzy nasiennej są niszczone np. przez wały lub mulczery. Celem jest ograniczenie konkurencji o wodę i składniki pokarmowe oraz zapobieżenie tworzeniu nasion na komponentach męskich.
Protokoły określają także inne zasady, np. dotyczące nawadniania plantacji czy ochrony (linie rodzicielskie mogą mieć różną wrażliwość na substancje czynne).
Po zbiorze kolby trafiają do stacji obierania i sortowania. W stacji usuwa się liście okrywowe, a następnie przeprowadza selekcję. Eliminowane są kolby chore, uszkodzone, nietypowe lub odbiegające od wymagań jakościowych. Dopiero czyste i wyrównane kolby są przekazywane do suszenia w zakładzie nasiennym.
Jak mówił Benoit Laborde, system płatności dla producentów nasion od lat jest ściśle powiązany z ceną kukurydzy ziarnowej na rynku. Sprawia to, że przy niskich cenach ziarna na rynkach światowych produkcja nasienna staje się mało opłacalna. Obecnie we Francji producenci nasion próbują przejść z systemu wynagradzania opartego na cenie kukurydzy ziarnowej na system oparty na kosztach produkcji. Celem ma być wynagrodzenie pracy rolnika na poziomie dwukrotności francuskiej płacy minimalnej za przepracowane godziny.
Rolnicy podpisują kontrakty na konkretny zbiór - określoną ilość nasion uzyskanych z hektara. Laborde podkreślał, że produkcja nasienna jest technicznie trudna i ryzykowna. Nawet niewielki problem pogodowy lub organizacyjny może spowodować, że nie uda się osiągnąć zakontraktowanego plonu, a wtedy producent nie uzyska spodziewanej zapłaty.
Szacuje się, że z całkowitej ceny jednostki siewnej kukurydzy tylko 20 proc. stanowi wynagrodzenie dla rolnika, który wyprodukował ten materiał siewny. Marża z 1 hektara kukurydzy nasiennej odpowiada marży z około 2,5 hektara kukurydzy na ziarno, ale nakład pracy na tym samym obszarze jest aż 10-krotnie większy niż w przypadku kukurydzy ziarnowej.
Rolnik nawiązał także do konkurencji z Ukrainą na rynku materiału siewnego kukurydzy. W kampanii 2023/2024 UE zaimportowała z Ukrainy prawie 3 mln jednostek siewnych nasion. Francuscy producenci nasion starają się o wprowadzenie tzw. klauzuli ochronnej. Ma to na celu ograniczenie nadmiernego napływu nasion z Ukrainy i wywarcie presji na międzynarodowe firmy nasienne, aby przestały szukać najtańszych rozwiązań kosztem europejskich rolników. Zdaniem rolnika „nie jest do utrzymania” sprowadzanie tak dużych ilości nasion z Ukrainy.
- We Francji produkujemy nasiona wysokiej jakości. Trzeba jednak wiedzieć, jaka jest jej cena. Nasze wynagrodzenie nie jest wystarczające. Bez zapłaty uwzględniającej realne koszty, ryzyko i nakład pracy coraz mniej rolników będzie gotowych podejmować się tak wymagającej produkcji - mówił Laborde.
Rolnik zwracał także uwagę na problemy, które dotykają szerokie grono rolników w wielu krajach UE, w tym także we Francji: okresowe susze i ekstremalne zjawiska pogodowe, brak odpowiedniej palety dostępnych środków ochrony roślin, nadmierną biurokrację i kontrole, wysokie koszty środków produkcji, brak pracowników, problem z sukcesją gospodarstw.
- Wszystko jest bardzo drogie. Maszyny czy nawadnianie upraw - to zdrożało mniej więcej o 35 proc. w ciągu ostatnich pięciu lat. Mam 60 lat i jeszcze nigdy w życiu nie pracowałem tak dużo, by zarabiać wciąż tyle samo - powiedział Benoit Laborde.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Przebarwienia i deformacje. Tak kukurydza reaguje na stres | 0 | 5 | 06-07-2026 |
| 2 | Ten problem wraca co roku. Rolnicy ryzykują mandaty | 0 | 5 | 06-07-2026 |
| 3 | Najczęstsze awarie kombajnów zbożowych. Jak im zapobiegać? | 2 | 8 | 05-07-2026 |
| 4 | Takie będą żniwa 2026. "Schodzimy z poziomu rekordowego do poziomu przeciętnego" | -3 | 6 | 06-07-2026 |
| 5 | Sprzedaż słomy jest kusząca, ale jej zagospodarowanie daje lepsze efekty | 0 | 5 | 28-06-2026 |
| 6 | Perz na ściernisku. Zobacz, jak go skutecznie ograniczyć | 0 | 7 | 06-07-2026 |
| 7 | Rolnicy nie mają złudzeń. Susza i zimna wiosna odcisnęły piętno na gospodarstwach | -5 | 7 | 03-07-2026 |
| 8 | Awaria w Elektrowni Konin. Problemy mieszkańców | -2 | 3 | 25-06-2026 |
| 9 | Rolnictwo i energia na jednym hektarze. Polska wciąż nie wykorzystuje tego potencjału | 0 | 6 | 26-06-2026 |
| 10 | Kavurucu sıcak ve yoğun toz altında hasat mücadelesi: Bölgenin geçim kaynağı... | 0 | 5 | 05-07-2026 |