Półprzewodniki zaczynamy już w Europie produkować, ale podzespoły elektroniczne wciąż importujemy z Azji. Na Starym Kontynencie nikomu nie opłaca się ich produkcja. Może to zmienić pełna automatyzacja procesów. Automatyzacja i oddanie pola sztucznej inteligencji to dziś najpopularniejsze trendy.
Tegoroczne targi Productronica i Semicon w Monachium zajęły w sumie ponad 100 000 mkw powierzchni i bierze w nich udział ponad 1600 firm. Obchodząca 50-lecie istnienia Productronica zgromadziła firmy z 50 krajów. Productronica zajęła 7 hal, dla wystawców Semicona wystarczyły 3.
W liczbie wystawców to 16-procentowy wzrost, co można powiedzieć, że jest bliskie wzrostowi rynku komponentów elektronicznych na świecie. Globalnie jego wartość wzrosła z 698,8 mld dolarów w roku 2023 do 795,9 mld dolarów w roku 2024, a na obecny rok prognozowana jest wartość 902 mld dolarów. Mamy więc 13,9 proc. wzrostu i 13,3 proc. wzrostu rok do roku.
Niestety, w Europie takiego wzrostu nie widać. Wartość rynku spadła z 76,3 mld dolarów w roku 2023, do 69,9 mld dolarów w roku 2024, a w tym ma wzrosnąć do 72,3 mld dolarów, czyli wciąż pozostaje poniżej poziomu z roku 2023.
Dwa największe obszary światowego wzrostu to oczywiście Stany Zjednoczone i Chiny. W USA wartość rynku wzrosła ze 155,8 mld dolarów w roku 2023 do 250 mld dolarów w tym roku. Dla Chin ten wzrost wynosi odpowiednio z 230,7 mld dolarów do 298 mld dolarów. Znacznie słabszy, ale jednak pozytywny trend dotyczy pozostałych państw regionu Azji i Pacyfiku.
Głównym elementem tego wzrostu są oczywiście półprzewodniki. Podczas gdy w 2023 roku wartość ich rynku wynosiła globalnie 526,9 mld dolarów, to w tym roku ma już sięgnąć 728 mld dolarów po wzroście niemal o jedną piątą w roku 2024 i o 15,4 proc w tym roku.
Opisując rynek komponentów elektronicznych w Niemczech mamy spadek z 20,8 mld dolarów w 2023 roku do 20,2 mld w roku ubiegłym i śladowy wzrost o 0,1 mld dolarów (do 20,3 mld dolarów) w tym roku. Przy czym rynek samych półprzewodników wzrósł z 13,6 mld dolarów 2023 roku do 14,5 mld dolarów w tym roku.
Przedstawiciele firm, z którymi rozmawiałem na targach zgodnie oceniali, że brak spodziewanego i zapowiadanego - po problemach z łańcuchami dostaw w czasie pandemii COVID-19 - lokowania produkcji w Unii Europejskiej wynika m.in. z niesamowicie długich procedur, jakie obowiązują w UE – każda proponowana w regulacjach zmiana wymaga ratyfikacji wszystkich państw.
Panasonic podkreśla możliwości pełnej automatyzacji produkcji podzespołów elektronicznych. Fot. Piotr Myszor / PTWPZ drugiej strony, jeżeli w Europie pojawiają się nowe inwestycje dotyczą samej produkcji półprzewodników, ale już składanie elementów w gotowe podzespoły, np. płytki PCBA, to działanie o zbyt niskich marżach, żeby w UE ktoś chciał się za nie brać. Nadal więc de facto jesteśmy zależni od dostaw z Azji.
Wyjściem może być pełna automatyzacja tego typu procesów. Na przykład Panasonic pokazał maszynę do montażu powierzchniowego NPM-GW, która zwiększa wydajność i elastyczność operacyjną procesu pick-and-place (pobierz i umieść), umożliwiając montaż płytek PCB o wymiarach do 760 × 687 mm.
Nowa kamera rozpoznająca pozwala szybciej tworzyć dane komponentów, obsługując jednocześnie szerszy zakres elementów. Panasonic wprowadził także lżejsze i szybsze głowice do modułów NPM-GW i NPM-GH, zapewniając większą precyzję i wyższe tempo.
Kolejnym elementem zwiększającym wydajność jest automatyczny podajnik nastawczy ASF, automatyzujący ustawianie i ładowanie komponentów do NPM-GW z zakresem automatycznego odklejania taśmy osłonowej dla komponentów SMD o szerokości od 4 do 104 mm. Według Panasonica drastycznie skraca to czas przygotowania maszyny i ogranicza konieczność interwencji operatorów – oszczędzając cenny czas i minimalizując przestoje.
Uzupełnieniem jest precyzyjna drukarka szablonowa NPM-GP/L, wyposażona w nowy, smukły zmieniacz masek o szerokości 300 mm – o 54 proc. mniejszy niż poprzednio. Redukuje to zajmowaną powierzchnię i eliminuje potrzebę ręcznej wymiany masek przy zmianie zleceń produkcyjnych.
Bosch Manufacturing Solutions zachwala zastosowanie generatywnej sztucznej inteligencji. Fot. Piotr Myszor / PTWPW przypadku montażu przewlekanego (tradycyjna metoda łączenia elementów elektronicznych z płytkami drukowanymi przez zastosowanie otworów przelotowych) nowa generacja urządzeń Panasonic RL133 stosuje technologię podparcia krawędzi z prawej i lewej strony. W połączeniu z nowym kowadełkiem 360° umożliwia to zmniejszenie odstępów między elementami, co zwiększa gęstość montażu.
W porównaniu z poprzednim modelem RL133 obsługuje większy zakres cięższych komponentów – wysokość zwiększono z 23 mm do 26 mm. Ulepszono również zakres przesuwu stołu X-Y (do 40 mm).
Podczas targów na wielu stoiskach prezentowano zautomatyzowane technologie wspierane przez sztuczną inteligencję, której wykorzystanie stało się jednym z najważniejszych trendów w działaniach mających prowadzić do zwiększenia wydajności i poprawy elastyczności operacyjnej.
Bosch Manufacturing Solutions zachwala zastosowanie generatywnej sztucznej inteligencji wskazując, że jej zastosowanie w tworzeniu nowych stanowisk pozwała o połowę skrócić czas tworzenia oprogramowania i o jedną czwartą zmniejszyć koszty inżynieringu.
Poprzez projektowanie i sprawdzanie linii produkcyjnej w przestrzeni wirtualnej, np. poprzez tworzenie wirtualnego bliźniaka linii można skrócić czas uruchomiania nowej linii o dwa miesiące, zmniejszając przy tym poziom ryzyka i koszty błędów o 30 proc.
Na przestrzeni ostatnich lat także Siemens zainwestował w rozwój technologii opartych o sztuczną inteligencję. Zarówno we własne projekty, jak i w przejęcia.
Digital Twin, czyli cyfrowy bliźniak jest dziś podstawą prac - dopiero jak coś działa w rzeczywistości wirtualnej jest budowane realnie. Fot. Piotr Myszor / PTWP- Siemens ogłosił niedawno utworzenie nowej jednostki biznesowej i inwestycję w wysokości 1 miliarda dolarów w usprawnienie wszystkich naszych działań związanych ze sztuczną inteligencją. Ogłoszono to zaledwie kilka dni temu, aby przyspieszyć wykorzystanie sztucznej inteligencji i zobaczyć, gdzie możemy dalej napędzać tę rewolucję w dziedzinie sztucznej inteligencji - mówi Sascha Butterling z Siemens EDA.
Podkreśla, że sztuczna inteligencja jest teraz obecna na wszystkich etapach pracy przedsiębiorstwa – począwszy od zakupów i przewidywania kierunków rozwoju rynku, przez organizację logistyki i analizę danych po projektowanie procesów i eksploatację linii produkcyjnych.
| # | Наименование новости | Тональность | Информативность | Дата публикации |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Polski przemysł był na super fali, a może być jeszcze lepiej | 7 | 6 | 15-10-2025 |
| 2 | Młoda polska fabryka nie zwalnia tempa. Czeka ją dalsza automatyzacja | 0 | 6 | 24-09-2025 |
| 3 | „Nie da się postawić domu bez fundamentów”. Cyfrowa transformacja przemysłu wymaga strategii | 0 | 7 | 14-10-2025 |
| 4 | To one napędzają dziś miliardowe inwestycje. Polska ma szansę znaleźć się w czołówce | 2 | 7 | 29-06-2026 |
| 5 | Przemysł 4.0 w Polsce przyspiesza, ale o rewolucji możemy na razie zapomnieć | 0 | 6 | 10-10-2025 |
| 6 | Nowoczesna produkcja wymaga nowego podejścia. Zmiany są błyskawiczne | 0 | 5 | 21-10-2025 |
| 7 | Chińskie platformy szukają magazynów. Polska wyrasta na jednego z faworytów | 0 | 7 | 30-06-2026 |
| 8 | Producent nawozów przyznaje: Cyfryzacja stała się odpowiedzią także na braki kadrowe | 2 | 6 | 10-09-2025 |
| 9 | "Nowoczesny patchwork" może być specjalnością i wielką szansą dla polskich firm | 0 | 5 | 19-12-2025 |
| 10 | Nadchodzi nowa era rynkowa dla OZE i magazynów energii. „Warto być pierwszym" | 5 | 7 | 04-11-2025 |