Вход на сайт

Просмотр новости

Найдите то, что Вас интересует

Producent nawozów przyznaje: Cyfryzacja stała się odpowiedzią także na braki kadrowe

Дата публикации: 10-09-2025 08:54:04

- Nowy system informatyczny to przede wszystkim zupełnie nowa jakość danych i podejmowania decyzji – pozwala nam lepiej planować produkcję, zasoby i kontrolować koszty - podsumowuje Hubert Kardasz, prezes firmy Intermag. Podsumowuje, bo w rozmowie wykłada karty na stół.

Основное содержимое страницы с новостью.

  • - Wprowadzenie tak zintegrowanego ERP znacząco podniosło poziom cyfryzacji naszej firmy. Dziś praktycznie każdy pracownik korzysta w codziennej pracy z systemów informatycznych - mówi Hubert Kardasz, prezes Intermagu, firmy specjalizującej się w produkcji nawozów dolistnych, biostymulatorów oraz produktów prozdrowotnych dla zwierząt.
  • - W naszej firmie codziennie stykamy się z próbami wyłudzeń, spamem i innymi zagrożeniami cyfrowymi, dlatego nieustannie pracujemy nad poprawą zabezpieczeń, stosując coraz bardziej zaawansowane technologie i współpracując z najlepszymi dostawcami - ujawnia nasz rozmówca. Są szczegóły. 
  • Cyfryzacja w pewnym stopniu łata też kadrowe braki. - Kierunki rolnicze i agrotechniczne nie są obecnie popularne: liczba studentów jest mniejsza niż kiedyś, a młodzież często wybiera kierunki, które wydają się „modne”, lecz które niekoniecznie odpowiadają potrzebom rynku - wskazuje Hubert Kardasz.
  • Rozmowa jest częścią cyklu wywiadów, które posłużą za osnowę raportu „Od taśmy do algorytmu. Jak cyfryzacja kształtuje przyszłość przemysłu”, przygotowywanego przez WNP Economic Trends w związku z Forum Nowego Przemysłu (Katowice, 14-15 października 2025 r.). Premiera – w październiku.

Jakie najważniejsze inwestycje cyfrowe zrealizował Intermag w ostatnich latach i które z nich miały największy wpływ na rozwój firmy?

- Intermag od 35 lat rozwija się, wykorzystując organiczny wzrost, a cyfryzacja stopniowo obejmowała kolejne obszary działalności – od księgowości, poprzez gospodarkę materiałową, dystrybucję, CRM czy HRM.

Z czasem pojawił się jednak problem rozproszenia systemów pochodzących od różnych dostawców i trudności z integracją danych. Dlatego jakieś trzy lata temu podjęto strategiczną decyzję o wdrożeniu zintegrowanego systemu ERP, obejmującego wszystkie kluczowe procesy w firmie: od księgowości i obsługi faktur, przez zakupy, gospodarkę materiałową, dystrybucję, planowanie produkcji, aż po HR, sprzedaż i zarządzanie infrastrukturą.

Wybór rozwiązania poprzedził ponad roczny proces analiz, wizyt referencyjnych i rozmów z dostawcami. Jesteśmy zatem w trakcie dużej transformacji, podzielonej na kilka etapów. Wdrożenie rozpoczęło się pod koniec 2023 r., a start produkcyjny - w styczniu 2025 r.

Obecnie w systemie działa już pełna księgowość, elektroniczny obieg dokumentów, gospodarka materiałowa, dystrybucja (w tym obsługa magazynu wysokiego składowania), podstawowe procesy produkcyjne oraz moduły HR. To około 2/3 planowanego zakresu projektu, stanowiącego jedną z największych inwestycji IT w historii firmy.

Kolejne, zaplanowane już etapy obejmują m.in. zarządzanie infrastrukturą i utrzymaniem ruchu (plant maintenance), zaawansowane funkcje planowania produkcji, portal pracowniczy i rozbudowane moduły HR, systemy wspierające sprzedaż i marketing, a także portal B2B dla kontrahentów (w formie e-sklepu dla mniejszych dystrybutorów).

Hubert Kardasz, prezes firmy Intermag Fot. mat. pras. Intermag

Hubert Kardasz, prezes firmy Intermag Fot. mat. pras. Intermag

„Nowy system informatyczny to zupełnie nowa jakość danych i podejmowania decyzji”

W jakim stopniu - według pana - te projekty podniosły dojrzałość cyfrową przedsiębiorstwa?

- Wprowadzenie tak zintegrowanego ERP znacząco podniosło poziom cyfryzacji naszej firmy. Dziś praktycznie każdy pracownik korzysta w codziennej pracy z systemów informatycznych.

Procesy produkcyjne wspierane są już przez kody kreskowe i panele dotykowe, lecz pełna integracja maszyn z systemem ERP dopiero przed nami. W przyszłości planujemy wdrożenie rozwiązań, które umożliwią automatyczne odczytywanie i analizę parametrów procesowych oraz ich bezpośrednie sterowanie przez systemowe algorytmy.

Jesteśmy średnim przedsiębiorstwem z polskim kapitałem, dlatego trudno nam się jeszcze mierzyć z wielkimi korporacjami i rekinami biznesu, ale wykonaliśmy znaczący krok naprzód i konsekwentnie rozwijamy kolejne elementy w duchu Przemysłu 4.0. Wierzymy, że ten kierunek pomoże nam konsekwentnie rozwijać firmę.

Jakie kryteria decydują o inwestycjach w cyfryzację w Intermagu i jak współpracujecie przy innowacjach? Jakie bariery napotykacie w Polsce?

- Nowy system informatyczny to przede wszystkim zupełnie nowa jakość danych i podejmowania decyzji – pozwala nam lepiej planować produkcję, zasoby i kontrolować koszty. Dzięki niemu możemy np. liczyć rentowność produkcji na poziomie poszczególnych SKU (Stock Keeping Unit - jednostka magazynowa, identyfikator służący do zarządzania danym towarem – przyp. red.), co wcześniej było praktycznie niemożliwe przy rozproszonych systemach.

Oprócz cyfryzacji, rozumianej jako usprawnienie obiegu informacji, wprowadzamy coraz więcej rozwiązań automatyzujących pracę. Głównym motywem pozostaje tu rosnący koszt pracy, a jeszcze ważniejszym – brak dostępnych pracowników.

Jeszcze 10 lat temu trudno byłoby sobie wyobrazić, że niedobór kadry stanie się jednym z głównych hamulców rozwoju firmy… Teraz zdarza się, że nie możemy znaleźć odpowiedniego specjalisty przez półtora, dwa lata – i nie wynika to z niekonkurencyjnych warunków pracy, lecz z ograniczonej podaży wykwalifikowanych osób na rynku.

Problem dotyczy szczególnie ról specjalistycznych, ale nawet w sprzedaży sytuacja jest trudna – zwłaszcza jeśli chodzi o ludzi z wykształceniem agronomicznym. Współpracujemy w tej mierze z uczelniami rolniczymi i zauważamy dramatyczny spadek liczby studentów na kierunkach rolniczych... Kiedyś było kilkadziesiąt osób na roku, teraz często tylko 5-10, a niektóre kierunki w ogóle nie są otwierane.

To ma realny wpływ na dostępność pracowników z wiedzą agronomiczną, która w naszej branży jest niezbędna nie tylko w sprzedaży, ale także w marketingu czy działach rozwoju.

Dlatego przy podejmowaniu decyzji o cyfryzacji i automatyzacji w Intermagu kluczowe są trzy kryteria: poprawa jakości danych i decyzji biznesowych, zwiększenie efektywności pracy, a także częściowa kompensacja braków kadrowych w dziedzinach wymagających specjalistycznej wiedzy.

Intermag to polska firma założona w 1988 r.. Choć formalnie jest średnim przedsiębiorstwem, wypracowała już pozycję o zasięgu międzynarodowym i silnym potencjale technologicznym. Fot. mat. pras. Intermag

Intermag to polska firma założona w 1988 r.. Choć formalnie jest średnim przedsiębiorstwem, wypracowała już pozycję o zasięgu międzynarodowym i silnym potencjale technologicznym. Fot. mat. pras. Intermag

„W naszej firmie codziennie stykamy się z próbami wyłudzeń, spamem i innymi zagrożeniami cyfrowymi”

Jak Intermag pożytkuje dane z produkcji i laboratoriów i jakie ma dalekosiężne plany w cyfryzacji zakładu, w tym smart factory, IIoT czy wirtualnych bliźniaków procesów?

- Intermag wykorzystuje dane produkcyjne i laboratoryjne przede wszystkim w celu lepszego planowania zasobów – zarówno produkcyjnych, jak i infrastrukturalnych. Analizujemy je przy planowaniu produkcji, zarządzaniu infrastrukturą, przeglądami i utrzymaniem urządzeń, a także przy alokacji pracowników do różnych procesów produkcyjnych. Dane te wspierają także długoterminowe, strategiczne planowanie rozwoju firmy.

W perspektywie przyszłości pracujemy nad tym, aby dane procesowe mogły być wykorzystywane bezpośrednio do optymalizacji procesów produkcyjnych. Obecnie posiadamy ogromne zasoby danych z doświadczeń polowych i badań laboratoryjnych – liczba wyników z różnych upraw i produktów dochodzi do tysiąca.

Informacje te są przydatne do pozycjonowania produktów, tworzenia materiałów marketingowych oraz prac rozwojowych nad nowymi produktami i kierunkiem ich rozwoju. Często zamiast indywidualnych wyników analizujemy metadane – trendy i uogólnione informacje o efektywności produktów.

Choć nie wszystkie te dane są jeszcze w pełni przetwarzane w zaawansowanych systemach informatycznych, już stanowią jednak kluczowy element naszej działalności w kwestii rozwoju oferty produktowej oraz komunikacji marketingowej.

A jak oceniacie potencjał i zagrożenia związane z wymianą danych z partnerami B2B?

- Wymiana danych z partnerami B2B – rolnikami, dystrybutorami, laboratoriami czy uczelniami – jest dla nas bardzo istotna, ponieważ bezpośrednia komunikacja system-system pozwala w usprawnieniu procesów biznesowych i lepszym dopasowaniu oferty do potrzeb partnerów.  

Wdrożone rozwiązania produkcyjne i laboratoryjne oparte są natomiast na międzynarodowych, renomowanych standardach, najczęściej dostarczanych przez wiodące globalne firmy, wyznaczające standardy w sektorze agroprzemysłu.

Aktywnie współpracujemy również z uczelniami, przede wszystkim z uniwersytetami przyrodniczymi, głównie w badaniach skuteczności opracowywanych produktów – czasem na etapie koncepcji, ale zdecydowanie częściej tuż przed lub po wprowadzeniu ich do produkcji.

Zdajemy sobie sprawę z zagrożeń związanych z bezpieczeństwem danych, dlatego dużą wagę przykładamy do stosowania sprawdzonych mechanizmów ochrony informacji.

Chociaż współpraca z wieloma dostawcami jest możliwa, obecnie rynek cyfryzacji w dużej mierze zdominowali globalni gracze, którzy dostarczają na rynek rozwiązania. Niestety, obszar ten jest dość mocno zmonopolizowany, co utrudnia kształtowanie cen i sprawia, że stają się one barierą dla średnich przedsiębiorstw.

Kontynuując wątek: w ślad za postępującą cyfryzacją nasilają się także cyberataki. Jak Intermag zabezpiecza się przed tym zagrożeniem? Jakie wsparcie powinno zapewnić państwo, szczególnie dla średnich firm technologicznych?

- Poziom świadomości i ochrony przed cyberatakami w polskim przemyśle chemiczno-rolniczym rośnie, ale nadal pozostaje wiele wyzwań.

W naszej firmie codziennie stykamy się z próbami wyłudzeń, spamem i innymi zagrożeniami cyfrowymi, dlatego nieustannie pracujemy nad poprawą zabezpieczeń, stosując coraz bardziej zaawansowane technologie i współpracując z najlepszymi dostawcami.

Przykładem realnego zagrożenia była sytuacja, gdy wysłana przez nas fakturę do klienta zagranicznego przechwycił haker, który zmienił numer konta bankowego na fałszywe. Dzięki czujności klienta nie doszło do przelania środków. Oczywiście sprawę zgłosiliśmy na policję. Niestety, brak zasobów i wyspecjalizowanych jednostek sprawił, że sprawa szybko została umorzona.

Takie sytuacje pokazują, że cyfrowi przestępcy czują się bezkarni, a skutki ich działań mogą być poważniejsze niż tradycyjne przestępstwa. Uważamy, że państwo powinno zapewnić wsparcie w postaci wyspecjalizowanych jednostek do reagowania na cyberprzestępstwa oraz lepiej koordynować działania w tej mierze.

Dla średnich firm technologicznych, takich jak Intermag, istotne jest także wsparcie edukacyjne i systemowe w kwestii bezpieczeństwa IT, aby skutecznie przeciwdziałać zagrożeniom.

„Praktycznie  każdy pracownik korzysta z nowych narzędzi i przeszedł odpowiedni proces szkoleń”

Jak cyfryzacja i wdrażanie rozwiązań Przemysłu 4.0 wpłynęły w waszym przypadku na sposób zarządzania oraz przygotowanie pracowników do pracy z nowymi narzędziami?

- Jesteśmy nadal w procesie transformacji. lecz już mogę śmiało stwierdzić, że największym wyzwaniem nie była sama technologia, ale zaplanowanie samego procesu zmiany – przygotowanie ludzi do pracy z nowymi narzędziami i przeszkolenie pracowników w całej firmie.

W każdym obszarze funkcjonalnym powołano liderów transformacji cyfrowej, którzy uczestniczyli zarówno w definiowaniu wymagań podczas wyboru systemu ERP, jak i w jego wdrożeniu. Dzięki temu praktycznie  każdy pracownik korzysta z nowych narzędzi i przeszedł odpowiedni proces szkoleń.

Transformacja cyfrowa wiązała się zatem nie tylko z wdrożeniem systemów informatycznych, ale także z szeroko zakrojonym procesem zmian organizacyjnych, przekwalifikowania zespołów i adaptacji nowych sposobów pracy.

Jakie trudności napotkaliście podczas tego procesu?

- Niestety, największą barierą w cyfryzacji są ludzie... Dla wielu pracowników wprowadzanie nowych rozwiązań i zmian w organizacji stanowi duże wyzwanie. Często obawiają się nowości i niechętnie angażują się w procesy cyfryzacyjne, co w niektórych przypadkach prowadziło nawet do rezygnacji z pracy. Dotyczy to przede wszystkim osób mniej otwartych na zmiany.

Dlatego kluczowe stało się odpowiednie zarządzanie procesem transformacji, tłumaczenie pracownikom, dlaczego wprowadzamy nowe rozwiązania, oraz tego, jakie korzyści mogą one przynieść w dłuższej perspektywie.

Drugi istotny problem to brak świadomości wśród niektórych firm – szczególnie małych – dotyczącej realnych, długofalowych korzyści, jakie cyfryzacja może przynieść w poszczególnych obszarach działalności.

Trzecią barierą pozostają koszty – wdrożenia nowoczesnych systemów informatycznych i automatyzacja procesów są coraz droższe. Potrzebne byłoby więcej programów wsparcia, które ułatwiałyby inwestycje w cyfryzację, zwłaszcza firmom średnim i małym. W przeszłości działały dotacje, lecz obecnie trudno znaleźć podobne wsparcie.

Wspomniał pan o trudnościach w pozyskiwaniu specjalistów w branży. A jak ocenia pan system kształcenia kadr w Polsce? Jakie kompetencje są obecnie najtrudniejsze do pozyskania?

- Oceniam to trochę średnio... Polski system edukacji bywa oderwany od praktyki – studenci często mają wiedzę teoretyczną, ale nie wiedzą, jak ją zastosować w praktyce.

W Intermagu staramy się to niwelować, promując praktyki i staże. W tym roku przyjęliśmy wielu praktykantów, a najlepsi, mają możliwość kontynuowania współpracy po ukończeniu studiów. Dzięki temu studenci mogą lepiej ukierunkować swą dalszą edukację i rozwój zawodowy.

Współpracujemy również z uczelniami: nasi pracownicy prowadzą zajęcia gościnne, dzieląc się praktycznym doświadczeniem w technologiach uprawowych, suplementach diety dla zwierząt czy wdrażanych przez nas procesach produkcyjnych. Dzięki temu budujemy bliskie relacje z uniwersytetami przyrodniczymi i staramy się wpływać na przygotowanie absolwentów do realiów rynku pracy.

Niestety, kierunki rolnicze i agrotechniczne, jak już wspomniałem, nie są obecnie popularne: liczba studentów jest mniejsza niż kiedyś, a młodzież często wybiera kierunki, które wydają się „modne”, lecz które niekoniecznie odpowiadają potrzebom rynku… Staramy się temu przeciwdziałać, uczestnicząc w targach pracy i pokazując młodym ludziom, czym naprawdę zajmujemy się w branży.

A jak ocenia pan zaawansowanie cyfryzacji w administracji publicznej? Rozwija się? Jest przyjazna dla obywatela, dla przedsiębiorcy?

- Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale moim zdaniem Polska jest stosunkowo dobrze zaawansowana w cyfryzacji usług publicznych. Wiele procesów – takich jak dotacje rolnicze, rejestry czy obsługa regulacji – można już realizować online, co ułatwia przedsiębiorcom prowadzenie działalności w sposób elektroniczny. W tej dziedzinie wypadamy całkiem dobrze w porównaniu z innymi krajami europejskimi.

Dzięki takiej cyfryzacji przedsiębiorcy, w tym my, coraz bardziej przyzwyczajają się do elektronicznego obiegu informacji, co wspiera rozwój innowacji i budowę kultury cyfrowej w firmie.

Największym wyzwaniem pozostaje jednak niestabilność prawa i nietransparentność przepisów, szczególnie podatkowych. Często aby podjąć decyzję dotyczącą podatkowych zobowiązań, trzeba występować o interpretacje indywidualne, bo przepisy są niejasne i niejednoznaczne. To ogranicza efektywne wykorzystanie cyfryzacji i wymaga dalszych działań na rzecz uproszczenia i większej przejrzystości prawa – tak, aby przedsiębiorcy mogli w pełni korzystać z cyfrowych narzędzi administracji publicznej.

„Sztuczna inteligencja w obszarach technicznych wciąż ma ograniczenia”

Czy AI zmienia model waszego biznesu? W jakich obszarach Intermag widzi największy potencjał sztucznej inteligencji?

- Uważam, że sztuczna inteligencja w Polsce wciąż jest mało wykorzystywana, ponieważ jest to stosunkowo nowe rozwiązanie dostępne na szerszą skalę dopiero od kilku lat.

Na przykład ChatGPT pojawił się cztery lata temu, a dopiero teraz firmy uczą się, jak efektywnie wdrażać AI w codzienne procesy biznesowe. My również jesteśmy jeszcze w fazie nauki i testowania, jak sztuczną inteligencję najlepiej zastosować w naszej działalności.

Obecnie AI wykorzystywana jest głównie w prostych zadaniach biurowych, jak przypisywanie materiałów, automatyzacja maili czy wsparcie analiz. Nie jest jeszcze stosowana systemowo ani w pełni zintegrowana z naszymi procesami produkcyjnymi czy planistycznymi.

AI widzimy w naszym przedsiębiorstwie jako narzędzie, które może nam pomóc w kilku obszarach. Na przykład w planowaniu – tam, gdzie trzeba przeanalizować dużo danych i wyciągnąć wnioski. Może też usprawnić obsługę klienta, przejmując część rutynowych zadań, czy wspierać analizy rynkowe i decyzje biznesowe.

Myślimy również o bardziej zaawansowanych zastosowaniach, jak optymalizacja receptur nawozów czy personalizowane zalecenia dla rolników.

Z drugiej strony wiemy, że AI w obszarach technicznych wciąż ma ograniczenia – nie zawsze odróżni rzetelną wiedzę od pseudonauki. Dlatego podchodzimy do tego ostrożnie, żeby mieć pewność, że efekty będą naprawdę wartościowe i bezpieczne dla biznesu.

„Kierunek Industry 5.0 staje się coraz bardziej istotny także w branży agro”

A czego biznes taki jak wasz oczekuje od megastrategii cyfryzacji UE i Polski?

- Przede wszystkim dobrze rozumianej deregulacji i uproszczenia przepisów. Globalnie konkurujemy z Chinami, Indiami czy Stanami Zjednoczonymi, a nadmierna biurokracja i regulacje w Europie utrudniają przedsiębiorcom realizację innowacyjnych projektów.

W kontekście nowych technologii, takich jak sztuczna inteligencja, przydatne byłyby programy wsparcia, które zmniejszałyby ryzyko inwestycyjne – np. granty i dotacje na projekty badawczo-rozwojowe. Wszyscy uczymy się tych rozwiązań, a ryzyko, że niektóre z nich nie odniosą sukcesu, jest duże. Dlatego wsparcie finansowe i doradcze byłoby bardzo pomocne.

Zwrócę również uwagę na koncentrację władzy w rękach globalnych platform cyfrowych. Obecnie komunikacja i marketing w internecie są w dużej mierze zdominowane przez kilka gigantów, co utrudnia małym i średnim firmom konkurowanie bez ponoszenia wysokich kosztów.

Każde ograniczenie monopolizacji lub wprowadzenie bardziej przejrzystych zasad funkcjonowania tych platform byłoby korzystne dla przedsiębiorców.

Czy Przemysł 5.0 w rolnictwie jest również nieunikniony? Jak Intermag odpowiada na rosnące wymagania związane z ekologią i odpornością na kryzysy?

- Kierunek Industry 5.0, który łączy technologie, zrównoważony rozwój i koncentrację na człowieku, staje się coraz bardziej istotny także w branży agro. Widzimy ogromny postęp technologiczny w tym sektorze, zwłaszcza w cyfryzacji i automatyzacji.

Liderami tych zmian są przede wszystkim producenci sprzętu rolniczego, którzy już teraz oferują nie tylko nowoczesne ciągniki i kombajny, ale także całe platformy cyfrowe do zarządzania gospodarstwem. Dzięki integracji IoT, GPS czy systemów autonomicznych; sprzęt rolniczy potrafi zbierać dane w czasie rzeczywistym, wykonywać niektóre zadania samodzielnie, a nawet optymalizować zapotrzebowanie na środki produkcji.

W Intermagu uważnie obserwujemy te zmiany i dostosowujemy się do rosnących oczekiwań rolników i rynku w dziedzinie ekologii, śladu węglowego i odporności na kryzysy. Przykładem jest testowanie naszych produktów pod kątem stosowania w nowoczesnych technologiach, jak opryski dronami, które wykorzystują znacznie mniejsze ilości cieczy roboczej niż tradycyjne opryskiwacze. W praktyce oznacza to, że nasze środki produkcji muszą działać skutecznie w mniejszych dawkach, wspierając bardziej zrównoważone i precyzyjne rolnictwo.

Dynamiczny rozwój autonomicznych rozwiązań, dronów czy cyfrowych systemów zarządzania gospodarstwem wymusza na nas ciągłe dostosowywanie oferty i analizowanie, jak te technologie mogą wpływać na przyszłość branży agro. Dzięki temu możemy nie tylko odpowiadać na bieżące potrzeby rynku, ale również aktywnie uczestniczyć w transformacji rolnictwa w kierunku Industry 5.0.

W jakiej mierze wasze cyfrowe rozwiązania wspierają cele zrównoważonego rozwoju? Jak postrzegacie raportowanie ESG?

- Mam ambiwalentny stosunek do ESG… Z jednej strony idea jest słuszna, z drugiej – wiele firm wykorzystuje ją do tzw. greenwashingu, komunikując jedno, a kierując się zupełnie innymi motywami.

Mimo to w obecnych czasach wysokich kosztów energii i obciążeń związanych z emisją CO2, a także w kontekście nadchodzącego ETS2, wdrażanie rozwiązań minimalizujących ślad węglowy i zużycie energii staje się niezbędne również dla mniejszych firm – takich jak nasza.

W Intermagu podejmujemy tu konkretne działania. Wykorzystujemy własne źródła energii odnawialnej – na dachach hal mamy panele fotowoltaiczne, dzięki którym w słoneczne dni produkujemy więcej energii, niż zużywamy. Analizujemy także optymalizację produkcji pod kątem kosztów energii, a w przyszłości planujemy wprowadzić magazyny energii.

Cyfryzacja odgrywa tu kluczową rolę – nasz system ERP pozwala gromadzić dane ze wszystkich obszarów i wykorzystywać je do minimalizacji odpadów. W branży chemicznej nie ma produkcji całkowicie bezodpadowej, ale dzięki precyzyjnym informacjom możemy lepiej zagospodarować odpady wewnętrznie i ograniczyć te odprowadzane na zewnątrz.

W praktyce główną motywacją dla działań w obszarze ESG jest u nas ekonomia – koszty energii i utylizacji odpadów są tak wysokie, że firmy są zmuszone do wdrażania rozwiązań cyfrowych i proekologicznych. Lepsza jakość danych pozwala nam skuteczniej zarządzać zasobami, optymalizować zużycie energii i ograniczać pulę odpadów, co wprost przekłada się na efektywność i zrównoważony rozwój firmy.

Intermag to polska firma założona w 1988 r., specjalizująca się w produkcji nawozów dolistnych, biostymulatorów oraz produktów prozdrowotnych dla zwierząt. Choć formalnie jest średnim przedsiębiorstwem, wypracowała już pozycję o zasięgu międzynarodowym i silnym potencjale technologicznym.

Схожие новости

#Наименование новостиТональностьИнформативностьДата публикации
1„Nie da się postawić domu bez fundamentów”. Cyfrowa transformacja przemysłu wymaga strategii0714-10-2025
2Młoda polska fabryka nie zwalnia tempa. Czeka ją dalsza automatyzacja0624-09-2025
3Polski przemysł był na super fali, a może być jeszcze lepiej7615-10-2025
4Przemysł 4.0 to za mało. Biznes musi się zmierzyć z nowym wyzwaniem2623-09-2025
5Apator zdradza szczegóły cyfrowych zmian. Próbuje przewidywać, a nie tylko reagować0519-09-2025
6Nowoczesna produkcja wymaga nowego podejścia. Zmiany są błyskawiczne0521-10-2025
7Rynek komponentów elektronicznych wciąż ucieka Europie. Szukamy wyjścia w automatyzacji procesów0524-11-2025
8Wszystko, co najważniejsze dla nowoczesnej produkcji. Wystartowało Forum Nowego Przemysłu5714-10-2025
9Przemysł 4.0 w Polsce przyspiesza, ale o rewolucji możemy na razie zapomnieć0610-10-2025

Классификация: Экономика. Схожих патентов: 0. Схожих новостей: 9. Тональность: 2. Информативность: 6. Источник: www.wnp.pl.