Przesunięcie 3 mld zł wydatków na dokapitalizowanie Polskich Elektrowni Jądrowych z 2026 r. na 2030 r., zaproponowane w projekcie nowelizacji ustawy o inwestycjach w energetykę jądrową, nie wpływa na harmonogram prac - poinformowała spółka.
"Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe otrzymała w grudniu 2025 r. wsparcie publiczne w wysokości 4,6 miliardów złotych, które zostanie odpowiednio wykorzystane w ramach planowanych wydatków w 2026 r., zmniejszając potrzeby finansowe w bieżącym roku. Przesunięcie harmonogramu przekazywania wsparcia publicznego w ustawie nie wpływa ani na zakres, ani na harmonogram realizowanej przez spółkę inwestycji w pierwszą w Polsce elektrownię jądrową" - przekazało PAP biuro prasowe PEJ.
W opublikowanym w piątek projekcie nowelizacji ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie obiektów energetyki jądrowej zaproponowano zmiany w harmonogramie pomocy publicznej dla PEJ. W 2026 r. ma to być 8 mld zł zamiast 11 mld zł, a w 2030 r. - 9,6 mld zł zamiast 6,6 mld zł. Łącznie spółka ma otrzymać 60 mld zł z budżetu państwa w ramach pomocy publicznej na budowę pierwszej elektrowni.
8 czerwca rząd przyjął Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument zakłada m.in. rozwój energetyki jądrowej czy modernizację sieci przesyłowych i dystrybucyjnych w perspektywie do 2040 r. Ostatecznie dokument zakłada mniejszy udział OZE, a większy atomu niż pierwotnie proponowano.
Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstaje w pomorskiej gminie Choczewo. Inwestorem jest spółka Polskie Elektrownie Jądrowe, a wykonawcą - konsorcjum amerykańskich firm Westinghouse i Bechtel. Pierwszy reaktor tej elektrowni - budowany w technologii AP1000 firmy Westinghouse - ma rozpocząć pracę w 2036 r., a kolejne - w 2037 i 2038 r.
